Przestępstwem jest „łamanie” dzieciPrzy pogoni za zdobywaniem pieniędzy, zrealizowaniem zadań i ambicji zawodowych przy przemęczeniu każdy dodatkowy problem irytuje i wywołuje reakcje obronne. Czyż nie zdarza się, że obwiniamy dziecko tylko dlatego, że mu nie wyszło, że się pomyliło, że mu się nie udało, że nie dosłyszało, że wykonało nie dość szybko, nie dość sprawnie. Innym razem dziecko ponosi winę za wszystko co uderza w nasz spokój, ambicję i wygodę, absorbuje czas, albo zmienia przyzwyczajenia. Bywają też i to dość często rodzice uważający, że najważniejszym celem wychowawczym jest „bezwzględne posłuszeństwo”.
Wymuszanie zachowań prowadzących do „ułożenia” sobie zawsze grzecznego i zdyscyplinowanego dziecka ma wiele cech odpowiadających tresurze zwierząt, i musi spowodować olbrzymie straty w jego społecznym i emocjonalnym przygotowaniu do dorosłego życia. Dziecko które musi zawsze bezwarunkowo podporządkowywać się, wkrótce będzie odbierało wolę innych za swoją własną, a kiedy urośnie stanie się osobą nie posiadającą własnego zdania. Nie będzie szanowało swojej własnej wiedzy, swoich umiejętności i swojej woli. Będzie identyfikować się z tymi którzy są silniejsi, bardziej władczy i będą traktować ich zdanie jako swoje decyzje.
Z pewnością nie takich cech i postaw u swoich dzieci oczekują rodzice. Stąd kilka przemyśleń wniosków i uwag które mamy nadzieję zainspirują do szukania wiedzy o małym dziecku jego psychice, potrzebach i oczekiwaniach, a także skutkach zaniechania pozytywnego wychowywania.
- Ten kto poświęca czas i maksimum wysiłku w swojemu małemu dziecku inwestuje w jego przyszłość, prawidłowy rozwój i dobrą przyszłość. Uniknie także wielu konfliktów, nieustającej walki, niekończących się problemów kiedy dorośnie i utrwali niezgodne z oczekiwaniami zachowania i postawę. - Najczęściej stosowanie wzorców wychowawczych opierających się na zasadach „bezwzględnego posłuszeństwa” wynikają z totalnego baraku wiedzy na temat rozwoju, wychowania, potrzeb i psychiki dziecka. - Kto jako dziecko musiał godzić się z upokarzającymi karami i poniżającymi środkami wychowawczymi podobnymi do tresury i zawsze musiał być bezgranicznie posłuszny, podporządkowany woli - ten również jako dorosły będzie bez jakichkolwiek skrupułów poniżał i upokarzał, wymuszał ślepe posłuszeństwo, robił czego żądają aby uniknąć kary lub jakiejkolwiek odpowiedzialności. - Dziecko nauczyło się, że przemoc i poniżanie są całkowicie normalnymi środkami wychowawczymi, a ślepe posłuszeństwo jest cnotą, jako dorosły nie będzie cierpiał z powodu żadnego nawet zbrodniczego systemu władzy, zawsze będzie grzecznie wykonywał zadania i nie przyjdzie mu do głowy, że jest odpowiedzialny za to, co robi. Opracowanie własne redakcji
|