Niepubliczne Przedszkole STEP
85-827 Bydgoszcz
ul. Boh. Westerplatte 4
052 375 50 50
step@przedszkolak.pl

Proste życzenia małego dziecka

Niematerialne potrzeby dzieci są często niezauważane i niedoceniane przez rodziców. Dziecko nie potrafi ich wyrazić, ono jedynie odczuwa niespełnienie. Dlatego właśnie przedstawiamy „Proste życzenia małego dziecka” w formie postulatów dzieci, które jak się wydaje mogą spowodować bardzo ciekawe refleksje i przemyślenia.

pokaż wszystkie





artykuły


Jak pozytywnie wychować dziecko

Gdy rodzi się nam dziecko, trzymamy w rękach jego przyszłość. Nie mamy jednak okazji przygotować się do roli rodzica. Stajemy przed koniecznością zaopiekowania się bezbronnym dzieckiem i nie do końca wiemy, co jest dla niego dobre. Dlatego zachęcam do przeczytania książki,, Dzieci są z nieba” Johna Gray’a, która jest swoistym przewodnikiem i pozwoli uświadomić nam, jak bardzo jesteśmy potrzebni. Być może po przeczytaniu tej książki wprowadzicie pewne zmiany do waszego postępowania i dacie dziecku to, czego potrzebuje.

Aby zachęcić wszystkich do przeczytania w/w lektury odniosę się do pięciu zasad pozytywnego wychowania, które według autora są alternatywą dla tradycyjnych metod, które obecnie się nie sprawdzają.

Dzieci mają w sobie wszystko, czego potrzebują do rozwoju. Zadaniem rodziców jest tylko wspieranie tego procesu. Muszą oni jednak stosować pięć zasad i wdrażać w życie pozytywne podejście do wychowania. Wówczas będą mieć pewność, że to, co robią jest najlepsze dla ich dzieci.

Zasady pozytywnego wychowania brzmią następująco:

  1. Można być innym
  2. Można popełniać błędy
  3. Można wyrażać negatywne uczucia
  4. Można chcieć więcej
  5. Można mówić,,nie”, ale ostatnie słowo należy do rodziców

Dzisiejsze dzieci są inne. Są bardziej świadome swoich odczuć, a to znaczy, że mają większą samoświadomość. Zmieniły się też ich potrzeby. Dlatego też rodzice muszą podejmować próby dostosowywania się do zmiany sytuacji, żeby odnieść sukces.,

Celem pozytywnego wychowania jest stworzenie dzieci o silnej woli, pewnych siebie, które nie ulegają wpływom rówieśników i nie muszą się buntować po to, by stać się sobą. Dzieci takie myślą samodzielnie, ale są skłonne do współpracy i pozostają otwarte na pomoc i wsparcie rodziców. Tylko pewne siebie dzieci wiedzą, kim są i co chcą osiągnąć.

Obecnie każde dziecko ma wrodzoną zdolność odróżniania dobra od zła, jednak zdolność tę trzeba pielęgnować by rozkwitła. Wychowanie pozytywne budzi ten potencjał. Powoduje, że dzieci dobrze się zachowują, ale nie są ślepo posłuszne, szanują innych nie ze strachu, ale dlatego, że tak jest dobrze, są twórcze, chętne do współpracy, współczujące i kochające.

Rodzice, którzy stosują w praktyce metody pozytywnego wychowania, ułatwiają również swojemu dziecku osiągnięcie sukcesu.

Dzieci, jak pisze autor książki rodzą się niewinne i dobre, przychodzą na świat z wewnętrznym pragnieniem do tego by zadawalać swoich rodziców, dlatego nie trzeba zmuszać dzieci do posłuszeństwa groźbą kary. Zamiast kar i zastraszania lepiej wykorzystywać nagrody i wewnętrzne pragnienie każdego dziecka do zadawalania rodziców.

Odniosę się teraz krótko do każdej z pięciu zasad pozytywnego wychowania, które to pomagają dziecku znaleźć w sobie siłę, by sprostać wymogom i trudom życia, jak również pomagają rozwinąć w pełni swój życiowy potencjał.

Można być innym

Każde dziecko jest inne, jedyne i niepowtarzalne, dlatego nie można porównywać dzieci, gdyż każde ma inne potrzeby. Najważniejszym zadaniem rodziców jest poznać właśnie te potrzeby, aby móc je zaspakajać.

Musimy akceptować dziecko takim, jakim ono jest, pomagać, wspierać i okazywać mu miłość. Rodzice muszą jednak wiedzieć i rozumieć, że odrębne są potrzeby chłopców i dziewczynek. Chłopcy potrzebują np. więcej zaufania, zaś dziewczynki więcej troski. Znajomość tych odrębności pozwoli rodzicom lepiej opiekować się dziećmi.

Można popełniać błędy

Dzieci uczą się przez naśladownictwo, i jeśli widzą,że rodzice też popełniają błędy i przepraszają za nie, nauczą się brać odpowiedzialność za własne pomyłki, ale również nauczą się wybaczać. Również ważne jest jak rodzice reagują na błędy dzieci i jak je traktują. Kiedy nie będą zawstydzane i karane, nauczą się najważniejszej umiejętności : kochania siebie i akceptowania swojej niedoskonałości. Jednak metody, którymi można zastąpić klapsy i karanie dzieci poznają państwo czytając w/w książkę.

Można wyrażać negatywne uczucia

Dzieci, aby prawidłowo dorastać i móc poznawać siebie, muszą mieć możliwość odczuwania i wyrażania negatywnych uczuć. Jednak muszą wiedzieć, że trzeba to robić we właściwym miejscu, czasie i w odpowiedni sposób.

Rodzice nie mogą ulegać dziecku tylko po to, by uniknąć sceny. To, co rodzic chce ukryć, dziecko uzewnętrzni, dodając do tego jeszcze swój gniew. Najlepszym sposobem jest wówczas przekierowanie uwagi dziecka na coś innego. Rodzice nie mogą również obarczać dzieci odpowiedzialnością za swoje samopoczucie, gdyż wówczas dzieci będą tłumić własne uczucia i przestaną być autentyczne. Jeśli nauczymy dziecko jak odczuwać i komunikować negatywne emocje to wyrobi sobie ono silne poczucie tożsamości i stopniowo będzie odkrywało w sobie poczucie miłości, ufności, współczucia, słuszności oraz kreatywność, czy intuicję.

Można chcieć więcej

Trzeba pozwolić dzieciom odczuwać pragnienia. One nie wiedzą jeszcze ile wypada im chcieć i nie możemy tego od nich oczekiwać. Jeśli nie będą prosiły o to, czego pragną, nie dowiedzą się, co mogą dostać. Jeśli proszą, rozwijają w sobie zdolności negocjacji. Rodzice muszą jednak wiedzieć jak mówić,,nie” bez wpadania w złość i oskarżania dzieci, że są samolubne czy rozpieszczone.

Gdy godzimy się na to, by dziecko prosiło o więcej, obdarzamy je poczuciem mocy, pozwalającym osiągnąć w dorosłym życiu postawione sobie cele.

Można mówić,,nie”, ale ostatnie słowo należy do rodziców

Dzieci mają prawo się buntować, mówić,,nie”, prosić o więcej, negocjować, ale muszą wiedzieć, że to rodzice podejmują decyzje. Rodzice muszą utrzymywać kontrolę nad dziećmi. Jeśli dziecko się źle zachowuje, jest niegrzeczne – to znaczy, że wymknęło się spod kontroli. Wówczas rodzic musi wziąć dziecko na ręce i wynieść do innego pokoju, by ochłonęło, wyraziło swój bunt i inne emocje. Czas odseparowania musi być jednak ograniczony. Jest to jednak czas bardzo ważny, gdyż dziecko znów poczuje bezpieczeństwo kontroli rodziców i uzna ich autorytet. Negatywne uczucia automatycznie znikają i dziecko wraca do chęci współpracy i pragnienia zadawalania rodziców. Dzieci, którym nie pozwalano na protest, i niezgodę, przechodzą okres buntu w czasie dojrzewania.

Aby czuć się bezpiecznie, dziecko powinno przeżywać intensywne emocje, lecz zawsze musi wiedzieć, że to nie ono posiada władzę.

Jestem pod wielkim wrażeniem książki Johna Gray’a,, Dzieci są z nieba”, a wskazówki jak wychować dzieci, aby wyrosły na pewnych siebie, a jednocześnie współpracujących i współczujących ludzi wykorzystam niewątpliwie w mojej pracy pedagogicznej.

 

 

                                                                         Opracowała  Dorota Marks

                                                                        na podstawie książki Johna Gray’a

                                                                          ,, Dzieci są z nieba”

 

 


Autor: mgr Dorota Marks


» Pokaż wszystkie artykuły