MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > PASOżYTY U DZIECI
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: justyna 14.01.2008 11:47  
PASOżYTY U DZIECI
Dzień dobry, moja 3,5 letnia córka poszła we wrześniu do przedszkola i ciągle choruje, lekarz stwierdza ciagle zapalenie oskrzeli i wkoło macieju te same leki, a kaszel bardzo nasila się nocą, jest mokry z ropna fegmą. Czy ktoś słyszał o czarnym orzechu ,kąpielach w miodzie i odrobaczaniu dzieci?
Bo ja już nie wiem gdzie mam iść leczyć moją Niunię, na oko wygłada zdrowa , ma apetyt, a noce to horror.
wyślij odpowiedź


Autor: Olga 13.02.2008 00:10  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
Dzieci powinno odrobaczć się co pół roku. Niestety Polska jest jednym z najbardziej zarobaczonych krajów w Europie. Najczęstszym pasożytem u dzieci przedszkolnych jest glizda ludzka. Właśnie wędrówka glisty odbywa się przez drogi oddechowe, stąd częsty kaszel u dzieci.
Nie powinnaś mieć żadnych skrupłów i udać się do lekarza po środki na odrobaczanie. Dzieci dostają zawiesinkę a rodzice tabletki. Najlepiej odrobaczyć całą rodzinę a na przyszłość nie kupować warzyw i jarzyn z nieznanych źródeł. Dzieci zawsze powinno odrobaczać się co najmniej raz w roku - na jesień, kiedy kończą się zabawy w piaskownicy.
wyślij odpowiedź

Autor: renka 04.03.2008 14:31  
Pasożyty u dzieci
Witam.Moja 3.5 letnia córka chodzaca od wrzesnia do przedszkola ciągle choruje,przewaznie zaczyna sie suchym kaszlem i goraczką a po dwóch dniach kaszel zmienia sie w mokry.Najbardziej uciążliwy jest w nocy.I tak w kółko.Od prawie miesiąca ma napady mokrego kaszlu w nocy.Pani doktor powiedziała że to mogą być pasożyty,i przepisała jej ZENTEL.Dziecko przespało całą noc bez kaszlu i zgrzytania zębami.Po dwóch tygodniach kaszel jednak wrócił dlatego po 3 tyg od pierwszej dawki trzeba podac drugą.I jeszcze musimy zrobić babanie kału.Zobaczymy co dalej bo niemam już siły walczyć z tym jej kaszlem!
wyślij odpowiedź

Autor: Aga 04.03.2008 19:06  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
Witam,
moje dziecię kasłało własciwie od października do czerwca. W wakacje spokój. Od października w tym roku znowu. Ciągle problemy z oskrzelami. Zaczęłam jej podawać srebro koloidalne i o dziwo od dwóch miesięcy kaszlu nie ma.
wyślij odpowiedź

Autor: justyna 12.11.2008 09:10  
Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
co to jest to srebro koloidalne. prosze i dziekuje za odp.
wyślij odpowiedź

Autor: mama Aga 12.11.2008 09:22  
Odp:Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
jest środkiem przeciwzapalnym, bakteriobójczym, wiruso - i grzybobójczym do stosowania doustnego i zewnętrznego
działa jako mocny środek na wzmocnienie odporności
sprzyja usuwaniu z organizmu soli metali ciężkich i toksyn
Od wieków związki srebra wykorzystywane były jako leki. Starożytni Grecy i Rzymianie przechowywali wodę pitną w naczyniach ze srebra w celu jej naturalnego oczyszczania. Przesiedleńcy amerykańscy, podróżując na Zachód wkładali do dzbanków z mlekiem srebrnego dolara. Przy pomocy związków srebra leczono syphilis, cholerę, malarię, epilepsję, przeziębienie, gościec, tężec

Srebro koloidalne to cząstki srebra (0,005 -0,15 mikrona) rozpuszczone w wodzie destylowanej. Srebro stosowano do leczenia do początku drugiej wojny światowej, dopóki antybiotyki nie wyeliminowały z użytku tego naturalnego antyseptyku. Zalecane jest zarówno dla dorosłych, jak dla dzieci. Jednak stosowanie tego preparatu utrudnione jest przez to, że produkowany jest w postaci proszku. Srebro koloidalne to świetna alternatywa dla dowolnych antybiotyków syntetycznych. Żadna znana bakteria chorobotwórcza nie żyje w obecności nawet minimalnej ilości srebra, zwłaszcza w postaci koloidalnej. Cząsteczki srebra nie atakują mikroorganizmów bezpośrednio.Ich dzialanie polega na dezaktywacji enzymu, którego jednokomórkowe bakterie, wirusy i grzyby używają w metabolizmie tlenowym. Na skutek tego procesu wspomniane szkodliwe mikroorganizmy obumierają w ciągu 6 minut.

Właściwości antybiotyczne srebra wykorzystywane są w NASA dla oczyszczania wody na statkach kosmicznych, w basenach (2 ppm), ponieważ nie drażni oczu. Japończycy stosują srebro do oczyszczenia powietrza. Sole srebra stosowane są do leczenia oparzeń. Spółki kosmetyczne stosują srebro jako konserwant z powodu jego niskiej toksyczności. Srebro koloidalne działa bakteriobójczo, przeciwgrzybicznie (grzybki drożdżowe Candida), zwalcza też wirusy. Działa jako katalizator blokowania enzymów utleniających drobnoustroje. Wyniki testów prowadzonych na uniwersytecie medycznym w Filadelfii świadczą o tym, że srebro hamuje rozmnażanie wirusa HIV.

Długotrwałe zażywanie srebra może wywołać w organizmie efekty uboczne, jak np. dysbakteriozę w jelicie. Może również być akumulowane w organizmie i wywoływać depigmentację skóry, która jest nieuleczalna. Mogą powstać rozproszone włączenia srebra w narządach (nerkach, wątrobie, układzie nerwowym).

Srebro koloidalne pomaga organizmowi w zwalczaniu zakażeń nie gorzej od antybiotyków, nie wywołując efektów niepożądanych. Nie zanotowano żadnych działań ubocznych podczas stosowania srebra koloidalnego Cząsteczki srebra blokują rozmnażanie szkodliwych bakterii, wirusów, grzybów, hamują ich funkcjonowanie. Zasięg działania srebra koloidalnego obejmuje 650 gatunków bakterii (dla porównania - dowolny antybiotyk zwalcza jedynie 5-10 gatunków bakterii).

Srebro koloidalne produkuje się za pomocą metody fizycznej, która eliminuje możliwość zanieczyszczenia go przez produkty uboczne reakcji chemicznych.

Srebro otrzymane za pomocą metody fizycznej znacznie się różni kolorem. Większość produktów zawierających srebro koloidalne, wytworzonych drogą chemiczną zwykle ma kolor jasnożółty lub nawet brązowy. Ale ten nowy produkt wytworzony w sposób fizyczny jest przejrzysty. Jest to możliwe dzięki zamianie metody chemicznej na fizyczną, wskutek czego rozmiar cząstek jest bardziej jednorodny. Nowa wersja biologicznie aktywnego dodatku "Srebro koloidalne" zapewnia lepszy efekt. Potwierdzają to badania naukowe, przeprowadzone w Birmingham Young University. Srebro koloidalne produkuje się we flakonikach ze szkła wysokiej jakości, które pozwala na zachowanie właściwości roztworu koloidalnego i chroni go przed wpływem promieni ultrafioletowych. Jest to bardzo ważne, ponieważ opakowanie plastikowe nie gwarantuje zachowania wartości produktu.

Każda osoba, która dba o swoje zdrowie, koniecznie musi je mieć w swojej apteczce.

WSKAZANIA DO STOSOWANIA:

choroby wywołane przeziębieniem
ostre i przewlekłe schorzenia nosa, gardła, zatok, oskrzeli, płuc
schorzenia skóry: trądzik młodzieńczy, niektóre rodzaje łuszczycy, grzybice, oparzenia, wysypki na skórze wskutek przeziębienia, użądlenia przez owady,
ogólna słabość, pogorszenie aktywności umysłowej,
obniżenie ciśninia tętniczego spowodowane niewydolnością nadnercza
reumatoidalne zapalenia stawów
stwardnienie tętnic
zatrucia pokarmowe
glistnica, Candida
zakażenie dróg płciowych
Najlepsze rezultaty osiągane są przy stosowaniu Srebra koloidalnego z Chlorofilem płynnym. Maksymalna dawka na 70 kg wagi ciała osoby dorosłej - 0,35 mg srebra dziennie. Jedna łyżeczka srebra koloidalnego (5 ml) zawiera 0,07 mg srebra

SKŁAD JEDNEJ ŁYŻECZKI SREBRA:

Srebro koloidalne (Argentum colloidale) - 0.07 mg
Substancja podstawowa - oczyszczona miękka woda.
SPOSÓB UŻYCIA:
Przyjmować w czasie posiłków po 1 łyżeczce 1 raz dziennie (również dzieci), rozpuścić w wodzie lub soku, stosować max.16 dni, potem warto zażyć Bifidophilus Flora Force firmy NSP, aby odnowić naturalną florę w jelitach (dla dzieci Bifidophilus Flora Kids)

wyślij odpowiedź

Autor: mama Monika 14.11.2008 15:48  
srebro
Takie proste, takie skuteczne, a dlaczego lekarze "faszerują" nas antybiotykami lub litrami co raz to nowszych i nieskutecznych syropów???
wyślij odpowiedź

Autor: mama Aga 15.11.2008 19:10  
Odp:srebro
może dlatego że nie wierzą w skuteczności naturlanych metod leczenia.....bo nie spotkałam się z żadnym konowałem który kazał by mi dawać dziecku miód i czosnek.
wyślij odpowiedź

Autor: Kinga Zajączkowska 24.11.2008 10:31  
srebro
mam pytanie : czy to srebro koloidalne można sobie od tak kupić w aptece ??? bez recepty ????i jak długo należy je podawać aby leczenie było skuteczne????
wyślij odpowiedź

Autor: Lucyna 24.11.2008 11:32  
srebro
czy srebro mozna podawać samodzielnie bez konsultacji z lekarzem? Nie jest szkodliwe? Czy kade dziecko może je brać?
wyślij odpowiedź

Autor: ewela 19.12.2008 11:54  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
nocne nasilenie kaszlu moze swiadczyc o krztuscu nasze dzieci sa teoretycznie zaszczepione rowniez na ta chorobe, ale ostatnio lekarze obserwuja zwiekszenie zachorowalnosci.leczy sie je antymbiotykami z grupy makrolidow
wlasnie przechodzimy ta kuracje, po 3 miesiacach kaszlu diagnozowanego jako aleria.dzieki Bogu od 4 dni corka nie kaszle, przed nami jeszcze 10 dni antybiotykoterapii
powodzenia
wyślij odpowiedź

Autor: ania 30.12.2008 10:48  
pasożyty raz jeszcze
słuchajcie drogie mamy: mam pytanie, czy któras z Was miała podobną sytuacja jak ja. Otóż w wakacje jak byłam z córką nad morzem, dostałam kontakt (telefon) od pewnej "urlopowiczki" do ponoc znanego homeopaty pod Warszawą. Owy lekarz miał jak dla mnie "dosc dziwne" metody leczenia. Moze sie myle, ale po kilku minutach stwierdził, ze mała wcale nie ma alergii tylko lamblie. A stwierdził to na podsatwie takiego urządzenia (rezonans czy jakos tak)mała trzymała w raczkach metalowe "pręty" stukał ja małym młoteczkiem po kolankach głównie a na monitorze cos tam popiskiwało:). Najpierw sie ucieszyłam, ze cała mordęga z okropną alergią sie skończyła, ale po wyjsciu z gabinetu miałam mieszane uczucia. Zaleconych leków nie dałam (bo okazało sie w aptece, ze niektórych nie ma w Polsce i trzeba sobie je zamówic.W celu sprawdzenia tych pasozytów, postanowiłam potwierdzic badania oddając do badania próbki kału. Cała rodzina zostala przebadana, (dwukrotnie) i nic nie stwierdzono. Wiem, ze wykrycie pazożytów jest trudne i powtarza sie je kilka razy, nic dziwnego skoro usłyszałam rozmowe laborantek, ze próbki z materiałem leża nawet tygodnie
powiedzcie co o tym wszystkim sądzicie?!
pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: monikap 03.01.2009 18:28  
Odp:pasożyty raz jeszcze
takie jak napisałaś 'dziwne metody leczenia" stosowane są w Vega Medica w Warszawie, własnie od kilku dni stosuje kurację u mojej 4,5 letniej córki,byłam na badaniu w Vega medice, które z opisu wyglądało tak samo, na konsultacji byliśmy u dr. Sojki, rok wczesniej dzieci moich dwóch koleżanek były tam leczone, wyniki naprawdę zadowalajaće, np. alergiczna dziewczyna 5 lata, z początkami astmy przestała miec duszności, zdeczdowanie poprawiła jej sie odporność a to wszystko po usunięciu pasożytów i leczeniu ziołami , wiesz ja od ponad roku ciagle lecze swoja corke, pediatrzy zapisuj te same leki, czasem nawet antybiotyki, ciagle nawraca infekcja gornych drog oddechowych z zapaleniem oskrzeli wlacznie, na badaniu okazalo sie a corka ma lamlie i gliste , naprawde nie zdyiwilo mnie to bo wczesniej naczytaam sie mnostwo opinii wlacznie z opiniami lekarzy ze wiele schorzen a szczeglnie u dzieci w wieku przedszkolnym wywoluja pasozyty nie namawam ale polecam zapoznanie sie z opiniami nt. kliniki Vega Medica pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: ania 05.01.2009 09:33  
Odp:Odp:pasożyty raz jeszcze
Moniko, dziekuje za odpowieź.
No własnie - z moją córką jest tak samo, ciagle nawracające choroby, a lekarze tak samo w kółko przepisują te same leki. Czyli z tego co piszesz nie robiłas dodatkowych jakis badań na potwierdzenie tych pasozytów tylko rozpoczęłas kuracje przez zalecone ziołowe leki?!
Jak juz zakończysz kurację napisz prosze jakie są efekty.

Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: monikap 19.01.2009 10:03  
Odp:Odp:pasożyty raz jeszcze
Aniu, piszę juz bo nie mogę uwierzyć-moja córka od 3 tygodni nie kaszle, choć wczesniej uporczywy kaszel szczególnie wieczorem i w nocy był normą:(
kurację zaczęlismy 31.12. teraz zaczynamy drugi lek (po dwutygodniowej przerwie),nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych przy podawaniu leków,(jako pierwsze dostała 3 dawki Zentel-u, 2 tyg. przerwa i teraz Vermox w tabletkach przez 6 dni)aż sie boje zapeszać ale widząc że organizm mojego dziecka sam poradzil sobie z drobna infekcją i obylo sie bez lekarza jestem happy:)mam tylko nadzieję że bedzie jeszcze lepiej, dodam tylko że córka cały czas chodzi do przedszkola, nic poza lekami sie nie zmieniło wiec moze to juz pierwsze efekty/ :)
Aniu - jesli masz takie problemy ze swoim dzieckiem proponowałabym Ci najpierw skorzystać z badania na pasożyty jakie wykonywane jest w Vega Medica, wiecej info n.t tego badania na stronie http://www.vegamedica.pl/ w dziale DDFAO -diagnostyka, za długo by pisać jak to wygląda dokładnie ale naprawde trwa to kilka minut nie jest to badanie bolesne, a w dodatku koszt to tylko 30zł. ja robiłam córce i sobie w dodatku podczas badania porozmawiałam jeszcze z ta Panią i jeszcze przed wykonaniem badania, na podstawie rozmowy tak naprawde juz przypuszczała co jest w nas...badanie tylko to potwierdziło - glista i lamblia u mnie dodatkowo jeszcze grzybica w jelitach(efekt zaparć itp)
Wczesniej córce wykonałam 8 badań kału w róznych odstępach czasu i w róznych przychodniach (najczesciej prywatnie) i NIC a objawy były nadal - sińce, podkrążone oczy, ten nocny kaszel, nie przybierała za bardzo na wadze i oczywście brak odporności co jeszcze czesto miała temperaturę ciała ok 35C nie wiecej niż 36C...
mam nadzieję że wreszcie uda mi sie pomóc własnemu dziecku, oczyścić organizm i pobudzić jej system odpornościowy,
co jeszcze - w Vega Medica orócz badań na pasożyty juz na samej wizycie u P.doktor córka miala robione badania pod kątem alergii - i nie ma nic wiec trzymamy sie leczeenia z pasozytów i zobaczymy, wizyta kosztowała 60zł
moja rada - zapisz sie na samo badanie na pasożyty to za 30 zł. a ewent potem zdecydujesz czy bedziesz z tym cos robic dalej(w zależnosci od wyniku) ja tak własnie zaczełam, z tym że nie zwlekałam z pójściem do lekarza jak juz miałam potwierdzenie że jednak te robalki tam są :) zyczę powodzenia a przede wszystkim zdrówka!
wyślij odpowiedź

Autor: ania 19.01.2009 10:36  
pasożyty raz jeszcze
Moniko
Dziękuje Ci za odpowiedź i napewno skorzystam z Twojej rady udając sie do tej kliniki.
Ciesze sie ze kuracja przynosi efekty i mam nadzieje, ze pomoże pozbyc sie tego paskudztwa.

zycze powodzenia i równiez zdrówka:)
Pozdrawiam


wyślij odpowiedź

Autor: Kika 22.01.2009 18:55  
pasożyty raz jeszcze
Mamusie! Z tego, co czytam wynika, że dziecko może jednak miec pasożyty, mimo że trzykrotne badanie kału nic nie wykazało??? Dziadkowie ciągle mówią nam, że to klasyczne obiawy owsików, czy jakiś innych robali, sine pod oczami, niespokojny sen, zgrzytanie zębami, brak apetytu... ja dokładam do tego kaszel bez przyczyny. Czy możliwe, (na "chłopski rozum" tak) żeby pasożytami zaraziło się roczne dziecko? Od pewnego czasu też ma sine oczy i pokaszluje w nocy... Poradźcie coś, bo już nie mam siły!
wyślij odpowiedź

Autor: monikap 24.01.2009 13:30  
Odp:pasożyty raz jeszcze
Kika, moja córka jak miała 1,5 roku miała owsiki(było to latem)chodziła i to wszędzie,czesto bywalismy na wsi, no i wogole jak to takie małe dziecko właziła wszędzie:0 nie zawsze zdążysz umyć ręce po tym jak dotknie czegoś brudnego, jakiegoś zwierzaka itp. a w końcu rączki do buzi takie dziecko bierze dośc często... badanie kału nie wykarzą owsików gdyz one nie składają jajeczek-tak mi powiedziała Pani w labolatorium, możesz je jedynie zauważyc w kale - i to własnie Ci proponuję: obserwuj to co wyprodukuje Twoje dziecko, tylko na podstawie Twoich obserwacji kału bedziesz mogła zobczyc czy są tam małe ruchliwe robaczki...u mnie tak było. Popędziłam od razu z kałem na badanie a tam tak jak napisałam wczesniej - nic...wiec poszłam do pediatry z wynikiem mówiąc że "widziałam robaczki w kale"a ona tez nie była zdziwiona wynikiem i bez problemu dostaliśmy(wszyscy-cała rodzinka) pynatelum , pomogło - tak wiec do dzieła - wiem że to nic przyjemnego ale pooglądaj kupke swojego maluszka ..
wyślij odpowiedź

Autor: aguska 11.03.2009 23:16  
pasożyty
moja córcia miała podobne objawy kaszel częste choroby ,w badaniu kału trzykrotne nic nie wykazało ,jednak lekarz przepisała dziecku zyntel chyba nie mam dobrej pamięci do leku zaobserwowałam że po spożyciu leku w kale dziecka jest mnustwo białych kropek czy to mogły być jednak pasożyty po 3tyg,następna dawka leku i to samo mnustwo białych kropek w kale czy ktoś spotkał się z czymś takim
wyślij odpowiedź

Autor: mama agaty 13.03.2009 20:39  
srebro kolonidialne do mama aga
tak słyszałam o yum specyfiku ze jest rewelacyjne nawet mam chec je kupic tyklo mam problem bo nie wiem jak je podawac a chodzi mi o to ze nie wiem czy moja 5 letnia córka moze je brac czy ona nie jest na to za mała a jesli tak to w jakich dawkach jej to podawac prosze o odpowiedz
wyślij odpowiedź

Autor: mama Aga 13.03.2009 22:26  
Odp:srebro kolonidialne do mama aga
ja ci kochana nie pomogę - jestem przeciwna podawania dzieciom srebra, nic gorszego chyba juz zrobic nie mozesz, nie lepiej po prostu podawac witaminki ? Zaczyna sie wiosna i świeże warzywa !!!
wyślij odpowiedź

Autor: Zosia 19.06.2009 22:07  
pasożyty
Ja, mój mąż i 3,5 letni synek rozpoczęliśmy właśnie leczenie. Wszyscy mamy lamblie, owsiki, synek dodatkowo glistę a ja grzybicę. Postawienie właściwej diagnozy zajęło prawie rok. Robienie badań kału to strata czasu i pieniędzy. Polecam Vega Medica, szybko i tanio, czy skutecznie zobaczymy. Najbardziej dziwne jest to, że 80% ludzi nie wierzy w to że ich złe samopoczucie może być spowodowane obecnością pasożytów. Słuchają z niedowierzaniem i komentują: przecież ja nie mam żadnych objawów, po prostu czasami boli mnie głowa... To naprawdę żałosne.
wyślij odpowiedź

Autor: Beata 20.06.2009 11:09  
Do Zosi
Mam do Ciebie gorącą prośbę czy mogłabyś napisać jakie objawy mieliście w czasie zakażenia, takie najbardziej typowe, które mogłyby sugerować,ze coś złego dzieje się w organizmie.Będę bardzo wdzięczna.
wyślij odpowiedź

Autor: kasia 12.12.2009 20:15  
co to takiego?
bardzo proszę o radę, bo już nie wiem co mam robić i bardzo martwię się o moją córeczkę. Od ok. miesiąca jest jakaś dziwna, raz się bawi raz jest smutna i apatyczna, nie przybiera na wadze, nie chce jeść, często wymiotuje i robi kupy, w których nic nie zauważyłam, dzisiaj zwymiotowała o 20, zupą, którą jadła w południe, ma sińce pod oczami i niewielką anemię, dodam,że lubi jeść słodycze. bardzo proszę o pomoc, co to może być?córeczka ma prawie 6 lat i chodzi do przedszkola
wyślij odpowiedź

Autor: Beata - nauczycielka przedszkola 12.12.2009 21:06  
co to takiego?
Może to tylko zbieżność objawów i nie chcę Pani straszyć, ale identyczne objawy miała moja córka kiedy uczęszczała do przedszkola.Powodem takiego stanu były lamblie, którymi prawdopodobnie zaraziła się w przedszkolu.Moja córka dokładnie pamiętam była apatyczna ciągle zamyślona chudła i te ogromne sińce pod oczami.Oczywiście też najchętniej jadła słodycze, lekarz mówił mi,że lamblie uwielbiają mleko i słodycze, zaś nie lubią kwaśnych rzeczy.Miejmy nadzieję,ze to nie to , ale dla pewności radziłabym Pani poprosić lekarza o skierowanie na badanie kału. A gdyby to były lamblie to jest to wyleczalne i leczenie nie jest uciążliwe.
wyślij odpowiedź

Autor: edyta 14.12.2009 22:34  
Odp:pasożyty raz jeszcze
witam mam podpowiedz odnosnie sprawdzenia czy dziecko ma pasorzyty czy nie otorz to prawda ze nie zawsze wyjda w kale ale najlepszym sposobem jest pobranie probki krwi i sprawdzenie jej pod mikroskopem w laboratorium tam naprawde wszystko widac co czlowiek ma a czego nie polecam takie badanie sama go przeszlam i wiem ze jest 100 procentowe pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: mama 15.12.2009 08:38  
lamblie
Drogie mamy - pamiętajcie,że lamblie bardzo często "siedzą' w końcówkach banana. Przyuważcie, czy Wasze dzieci jedzą go od samego początku do samej końcówki. Zawsze należy odciąć oba końce z 1 - 1,5 cm marginesem banana i najlepiej dać dziecku już obrany, aby jedząc nie dotykało rękoma i buzią skórki.
banany, oprócz żywienia zbiorowego np w przedszkolu , są najczęstszą przyczyną zarażenia się lambliami
wyślij odpowiedź

Autor: kinga 03.01.2010 21:39  
Odp:lamblie
w bananach nie ma żadnych lamblii, to totalna bzdura, już dawno zostało to udowodnione, proponuje poczytać trochę prasy. Ciekawe skąd u nas wziął się taki pogląd....
wyślij odpowiedź

Autor: monika w 10.01.2010 19:18  
glistnica
przed wczoraj odebrałam wynik mojej córki i wyszło że ma jaja glisty ludzkiej. Naczytałam sie o tym tak dużo że wszędzie widzę robale, dostaliśmy całą rodziną zentel dwie tabletki,za 10 dni powtórka. Czy to pomoże? Czy można dostać coś pomocnego bez recepty??
wyślij odpowiedź

Autor: B.D. 12.01.2010 11:19  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
Witam moja córka 10 stycznia skończyła 2 latka. 2 lata chodzi do żłobka. Pierwzy rok większość była w domu niż w żłobku. A wtym roku od września ciągle kaszlała. Kaszel dusił ją w nocy. lekarze mówili że to astma inni ktrań. Ciągle antybiotyk , antybioryk i antybiotyk. Przeczytałam kiedyś o rabalach. Zrobiła badanie kału i wyszło. Mimo że takie badanie to 20% wykrywalności , to udało sie za pierwszym razem. Odrobaczyliśmy córke. A po miesiącu znów. Teraz siedzi w domu bo podobno ma szkarlatynę. Ale z tej szkarlatyny ma tylko wysypke i nic wiecej. Znów ją odrobaczyliśmy i znów wyszły glisty. Nie wiem już co robić.Nie wspomniałam że jak pierwszy raz ja odrobaczywiałam to tych glist było tysiace ok 40 cm i grube. Nie spałam ciagle je widziałam. Teraz były takie kule zwiniete ich , były cieńke i nie tak dł. Nie wiem już co robić.
wyślij odpowiedź

Autor: Karolina K. 14.01.2010 12:15  
Pasożyty
masakra poprostu z tymi robalami. Moja córka w marcu skończy 3 latka i ciągle ma kaszel,zwłaszcza w nocy ,zgrzyta zębami i ciągle woła że ja dupka boli i brzuszek. dziś ide do lekarza po recepte i musi mi dać. mówiłam już lekarzowi o tym ale powiedział że to nie możliwe. Nie mam zaufania juz do tych lekarzy. Mała cierpi i musze jej pomóc. Jak bedzie po wszystkim to napisze . Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Sylwia 21.01.2010 12:32  
pasozyty
Witam,
mój 5 letni syn własnie oczekuje na wyniki z kału. Lekarz obawia sie pasozytów-podobno w krwi cos nie tak wyszło co sugeruje na robale. Cóż zobaczymy. Dodam,że notorycznie cierpi na zapalenie krtani i gardła. Wybrał juz masę antybiotyków. Jest niejadkiem, raczej nie skarży sie na bóle brzuszka, przesypaia noce i nie zgrzyta.Ale drugi synek 11 miesięcy- noce to koszmar budzi sie z płaczem, a do tego ostatnio ma biegunkę. Takie dziwne w niej wystepują kulki z nitkami malusie czarne. Może jakies robale. Jutro jego Kał oddam do badania. Może wkońcu sie wyjaśni przyczyna nieprzespanych nocy.
Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: agata 28.01.2010 19:55  
glista
mój synek od października ubiegłego roku ma nieustający kaszel. dzisiaj właśnie wróciliśmy z sanatorium, gdzie wykluczono alergię a z badania kału wyszło, że ma jaja glisty. nigdy jakoś tego nie kojarzyłam tego z tym kaszlem. lekarz jednak nie zalecił leczenia przeciw pasożytom, bo jak stwierdził są to tylko jaja. to znaczy, że tej glisty naprawdę nie ma??? nie rozumiem tego, a ten lekarz jakiś niekomunikatywny. może ktoś coś wie na ten temat? synek ma częste zaparcia, podkrążone oczy i bywa apatyczny.
wyślij odpowiedź

Autor: ewa 02.02.2010 17:37  
do agaty
Mój synek 5 lat ma glistę ludzką jesteśmy po dwóch dawkach Zentelu. W badaniach kału wychodzą tylko i wyłącznie jaja.Nasza pani doktor powiedziała, że musi być ktoś kto te jaja znosi bo one nie biorą się z powietrza.Moja szczera rada zmień lekarza,na takiego który czym prędzej zleci leczenie.Musi być odrobaczona cała rodzina, bez względu na to czy inni mają objawy czy nie.
wyślij odpowiedź

Autor: Zygfryd 04.02.2010 11:06  
Odp:do agaty
Prowadzę Gabinet Medycyny Naturalnej w Toruniu i mam doświadczenie w omawianym temacie. Proponuję zainteresować się książką dr Clark "Kuracja życia" w której autorka opisuje b. bezpieczny sposób pozbycia się owsików, glist, przywr i innych pasożytów prądami wysokiej częstotliwości aparatem Zapper. Pasożyty mogą być przyczyną wielu chorób jak cukrzycz, padaczka, astma i inne.
Znalazłem producenta tanich aparatów w cenie od 90 zł na stronie jzurek@opty.org Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: ewa 05.02.2010 16:26  
glista
Po podaniu Zentelu w kupce dziecka pojawiło się mnóstwo białych drobinek (na pewno nie z jedzenia) czy to może być rozłożona glista?Czy one są wydalane tylko w całości?
wyślij odpowiedź

Autor: ewa 11.02.2010 21:43  
glista
Gdyby ktos potrzebował upewniłam się u pani doktor i to jest rozłożona glista, nie musi wychodzić w całości. W zależności od perystaltyki jelit może wyjść w całości, w kawałkach (takich jak pisałam wyżej) lub może być niewidoczna bo całkiem rozłożona.
wyślij odpowiedź

Autor: Zaneta Koman 27.02.2010 19:21  
Odp:glista
Droga Agatko ten lekarz się chyba nie zna bo u mojego synka 5lat wyszły jaja glizdy i dostał wczoraj zawiesinę do wypicia i za 3tygodnie jeszcze raz ma wypić a my z mężem dostaliśmy proszki myślę że powinnaś zmienić lekarza pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Piotr 07.03.2010 11:47  
Badanie na pasożyty
Moja córka co jakiś czas jest przeziębiona i na początku ma kaszel całą noc. Leczenie obywa się przeważnie bez antybiotyków. Na ostatniej wizycie u lekarza wspomniałem że może by zrobić badanie na posożyty. Lekarz na to że owszam można. Dopiero jak ja o tym wspomniałem nic wcześnie o tym nie wiedząc?!Nasza kochana służba zdrowia.. Pierwszy raz czytam to forum i objawy są podobne , sińce pod oczami, blada jak ściana. Mam pytanie czy kał nałożyć tylko na tą łopatkę czy do pojemnika?
wyślij odpowiedź

Autor: ewa 11.03.2010 21:00  
odp.do Piotra
Kał, Piotrze , do pojemnika.Ja oddawałam napełniony prawie do połowy.Nie poprzestawaj na jednym badaniu, nawet jeśli będzie negatywne.
wyślij odpowiedź

Autor: Ela Patyk 15.03.2010 15:29  
Ela
Ja czuję się już od roku. Schudłam bardzo, sińce pod oczami,czuję się źle, w żołądku niedobrze, jestem okropnie nerwowa,wyskakują mi swędzące plamy na ciele zrobiłam już mnóstwo badań i nic. Nawet w kale nic. Za to u mojej 4-letniej córki wyszły jaja glisty. Lekarka przepisałaZentel, wzięliśmy 3 dni temu. Jak się załątwiam wychodzi coś w kawałkach podobne do kapusty. Jest tego dużo. Czy to glista??Proszę poradźcie coś, jestem już załamamna swoim zdrowiem, niedługo w nerwicę wpadnę.
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa 22.03.2010 19:02  
Odp:Ela
Wyżej pisałam o białych drobinkach, to jest właśnie glista.Pij sok z kiszonej kapusty i olej z pestek dyni.Wyeliminuj cukier.Mój syn wypił w ciągu miesiąca trzy butelki oleju i po gliście nie ma śladu.W jednym badaniu kału może nic nie wyjść bo nie trafiłaś na jajeczkowanie.To paskudztwo jajeczkuje co 26 lub 28 dni.Zakwaś porządnie organizm, bardzo tego nie lubią.Powodzenia.
wyślij odpowiedź

Autor: kinia 29.03.2010 23:40  
Odp:pasożyty raz jeszcze
to byl przestarzaly oberon ktory nie jest nawet w 50% akuratny co do wynikow
wyślij odpowiedź

Autor: nini 29.03.2010 23:46  
Odp:Odp:pasożyty raz jeszcze
jesli pasozytow nie ma we krwi tylko np.w jelitach albo sledzionie czy tez watrobie to z krwi nic nie wyjdzie
wyślij odpowiedź

Autor: mama Tomka 30.03.2010 19:04  
Odp:Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
uwaga z tego co wiem to nie ma badań które by jedno znacznie udowodniły że srebro koloidalne czy tez złoto koloidalne nie szkodzą małym dziecią.Mój lekarz rodzinny mi odradzał podawani tego mojemy synkowi króry ma 3.5 roku
pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Maciej Koszarek 04.04.2010 13:43  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
Skuteczny srodek na pasozyty kupilem w sklepie zielarskim Fresh Green Black Walunt Wormwood Complex.Od czasu stosowania u mojej 5-cio letniej mam spokoj z glistnica.
wyślij odpowiedź

Autor: jola 23.04.2010 20:11  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
witam
na pasożyty najlepszy jest praziqantel- niestety jest bardzo drogi i można go dostać tylko za granicą .Ten lek zabija wszystkie gatunki pasożytow (jest ich ponad 300) W Niemczech na receptę -117 euro ale warto bo dziala jak żeden inny
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa 28.04.2010 21:39  
odrobaczanie
my przeszliśmy kurację 3dni vermox potem 1dzień 4tabl. Tinidazolum i po 14 dniach vermox i po 28 znowu vermox i po tem Tinidazlum. Z tego co się orientuję jednorazowa podanie leków takich jak zentel nie przynosi efektów. I słyszałam od lekarza,że to słaby lek - bywa nieskuteczny.
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa 06.05.2010 22:36  
odp:odrobaczanie
Droga Ewo, polemizowałabym na ten temat mój syn w lutym przebył jednorazową kurację Zentelem na szczęście nie ma nawrotów.Może nie każdy organizm tak samo reaguje??Robiłam ostatnio kilkakrotnie badania na pasożyty i nic nie wyszło.Badania robiłam z ciekawości bo mój synek nie ma objawów.
wyślij odpowiedź

Autor: kasia 09.05.2010 23:09  
antybiotyk a zentel??
czy mozna brac zentel gdy przyjmuje sie antybiotyk???
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa 15.05.2010 17:27  
odp:antybiotyk a zentel
Droga Kasiu takie pytania to nie na forum a do pediatry.
wyślij odpowiedź

Autor: emik 26.05.2010 18:41  
Pasożyty
Kasiu raczej nie. Mój synek włąśnie bierze antybiotyk na zapalenie oskrzeli i nigdy nie był odrobaczany (teraz ma ponad 3 lata). Lekarz zapisał mu zentel i kazał podać jak mały skończy antybiotyk i potem po dwóch tygodniach druga dawka. Mam nadzieje, że to pomoze bo mały od początku marca miał już dwa razy zapalenie oskrzeli i raz anginę. Chodzi do przedszkola,podejrzewam, że te choroby mogą być spowodowane przez pasożyty.
Życzę zdrówka wszystkim dzieciaczkom:)
wyślij odpowiedź

Autor: MB 26.05.2010 19:29  
odrobaczanie
słyszałem ostatni w TV gdzie wypowiadał się lekarz specjalista od pasożytów, stwierdził ze nawet w najlepszych laboratoriach wykrywanych jest maksymalnie tylko do 20% z pośród nosicieli. Zalecał by podobnie jak u zwierząt robić odrobaczanie raz na rok
wyślij odpowiedź

Autor: PA 14.06.2010 20:40  
Odp:odrobaczanie
ja też słyszałam dziś w TV że należy się odrobaczać 2 razy w roku !!! Badanie kału w laboratoriach nie ma sensu, strata kasy a wykrywalność 20%
Moja córka ma sińce pod oczami, chuda jak patyk, uwielbia słodkie.. więcej nie muszę mówić chyba.. Jutro kupuję kapustę kiszoną i idę do pediatyry po receptę na lek na robale !!!!
wyślij odpowiedź

Autor: Beata 14.06.2010 20:59  
Do PA
Mam prośbę, czy mogłaby Pani podać nazwę lęku na to paskudztwo jakim są robaki.Objawy takie same jak u mojego dziecka.
wyślij odpowiedź

Autor: dorota 16.06.2010 10:54  
odrobaczanie
no wlasnie ja tez ogladalam na tvn style o robakach u dzieci...najgorsze jest to ze wykonywanie badan w laboratoriach jest tak malo wiarygodne- lekarz powiedzial ze laboratoria sa do tego niewystarczajaco wyposazone i ze juz lepiej oddac probke kalu do kliniki weterynaryjnej!!!
zapytam o to pedaitre i byc moze na jesien przejdziemy kuracje...
wyślij odpowiedź

Autor: Irka 16.06.2010 11:00  
Pasożyty
Witam wszystkich
Jestem mamą 3 latka oraz 5 latka i chciałabym się podzielić swoim doświadzczeniem- rok temu w czerwcu wykryto u mojego starszego synka jaja glisty ludziej wtedy nieświadoma tego z czym mam doczynienia odrobaczyłam całą rodzinę według wskazówek lekarza - vermok 3 dni rano i wieczoeem po 1 tablece 14 dni przerwy i jeszcze raz ta sama kuracja. Myślałam że temat jest zamknięty, na marginesie musze napisać, iż pediatra nie uświadomił nas z czym mamy do czynienia a my nie szukaliśmy informacji na ten temat. Horror zaczął się od września, chłpcy zaczeli chorować zapalenie oskrzeli, zapalenie zatok, ciągły kaszel, wymiony, gorączki, blade buzie, sińce pod oczami, bardzo niskie żelazo. Pediatra przepisywał różne lekarstwa antybiotyki które na krótki czas pomagały,poniweaż wszystko wracało ze zdwojoną siłą - byłam załamana,znerwicowana,płakałam jak mała dziewczynka ponieważ nie umiałam pomóc własnym dzieciom, zaczełam szukałam pomocy u innych lekarzy ale bez skutecznie. Nasz lekarz twierdził że dzieci maja alergie i musimy zrobic testy alergiczne, co nie było takie proste ponieważ oni ciągle byli chorzy i musieliśmy przesuwać wizyty. Po długim czasie udało nam się zrobić testy... alergolog oznajmił "Pani chłocpy nie są na nic uczuleni" to był dla mnie szok - moze dla wielu osób może to wydaje się dziwne ale znowu byłam w punkcie 0 czyli nic sie nie wyjaśniło... zaczełam szuka w internrcie i wszystkie informacjie które zebrałam wskazywały na pasożyty ( dodam że co miesiąc odawałam kał do badania na obecność pasożytów i nic ) wziełam sprawy w swoje ręce ... odrobaczyliśmy się z całą rodziną Zentel 4 krotnie czyli zentel 10 dni przerwy zentel 10 dni podawałam maluszkom olej z pestek dyni, balsam kapucyński, wode z kiszonych ogórków i na dzień dzisiejszy od m-ca czasu mamy sopkój ... chłopcy są zdrowi, pełni energii, spokojnie spią, nie ma zadnych duszności, kaszlu, wymiotów... boje sie tylko jednego aby to nie wróciło ... Jestem strasznie zawiedziona lekarzami którzy powinni nas leczyć i wspierać a nie tylko wyciągać od nas ciężkie pieniądze (ale to jest tylko moja opinia) Obecnie myslę o zakupieniu aparatu zappera ... tylko nie mam pojecia jaki byłby najleprzy może ktoś mógłby mi doradzić w tej kwestii .......życze wszystkim wytrwałości
wyślij odpowiedź

Autor: Ania 17.06.2010 00:59  
lamblie!!! pomocy!!!
Witam wszystkie Mamy;)
Jestem mamą 5 latka, który od roku chodzi do przedszkola i własnie mniej więcej od roku zaczął się problem z praktycznie ciągłym chorowaniem dziecka. Na okrągło na lekach. Notorycznie katar i kaszel. Więcej siedzi w domu niż w przedszkolu, chociaż wcześniej nie wiedzieliśmy co to znaczy chore dziecko. Pediatra twierdził, że dziecko musi się przyzwyczaić..Od dwóch miesięcy dodatkowo przyplątało się jakieś swędzące zapalenie spojówek-wiadomo na wizytę do alergologa trzeba swoje odczekać...ten kazał zrobić badania na lamblie - i wyszedł nam wynik dodatni! Testów alergologicznych narazie nie robiliśmy, bo teraz wszystko pyli, przepisał Aerius i kropole do oczu...Lekarz ten nie za bardzo jest rozmowny-odesłał nas na leczenie do rodzinnego, więc sama zaczęłam szperać po necie..i jestem przerażona! Od razu pobiegłam do lekarza rodzinnego i wzięłam skierowanie dla mnie i dla męża - próbki mamy oddać 3 razy - i kolejny szok: po 1 próbce ja mam wynik dodatni, mąż ujemny (ale nie cieszymy się, bo badanie najlepiej powtórzyć kilkukrotnie). Czytałam, że ciężko jest się pozbyć tego świństwa! Jak mogliśmy się zarazić? Czytałam, że statystycznie na 5 dzieci przedszkolnych 4 ma lamblie! W domu staramy się bardzo dbać o czystość i higienę, myjemy owoce itd. Synek zawsze myje rączki, ale w chlorowanej wodzie też one żyją, poprostu chyba są wszędzie!...Jeśli wyleczymy się a synek pójdzie do przedszkola i znów tam się zarazi!!?? Co robić??? Jemy już pestki dynii i mamy zamiar kupić jakieś ziółka sprzedawane u sióstr zakonnych w Zabrzu. Czy ktoś miał podobny problem? Czym się leczył? Proszę o pomoc. Pozdrawiam.
wyślij odpowiedź

Autor: Krzysztof 04.07.2010 22:56  
Robaki a sytuacja rodzinna.
Czy ktos z panstwa zdaje sobie sprawe ze dzieci w wieku przedszkolnym potrafia byc chore na wiekszosc wymienionych wyzej chorob ze wzgledu na sytuacje rodzinna. Np rozwod, wyjazd rodzica, patologia itp. Prosze o odpowiedz tych rodzicow u ktorych jest wszystko w rodzinie jak najbardziej w porzadku a dziecko nadal jest chore i nikt nie wie na co. Jezeli nie wiecie na co jest chore dziecko i zadne odrobaczania itp nie pomagaja to moze to byc wasza sytucaja rodzinna np brak ojca lub matki, rozlaki itp. Czy jest ktos taki na forum?
wyślij odpowiedź

Autor: Beata - nauczyciel wychowania przedszkolnego 05.07.2010 16:53  
lamblie!!! pomocy!!!
Ja miałam podobna sytuację, moja starsza córka w wieku 2 lat bardzo słabo spała podejrzewałam,że może ma owsiki.Owsiki zostały wykluczone okazało się,że ma lamblie.Kilka dawek leku i po wszystkim.Ale to nie koniec, kiedy miała 9 lat zaczęła być apatyczna, chudła nie rosła.Oczywiście znowu lamblie, lekarz stwierdził,że potrafią one spać i nawet po kilku latach ponownie zaatakować.Okazało się,ze lamblie mam także ja i młodsza 3 letnia córka, jedynie nie zaatakowały męża.Mi i młodszej córce wystarczyła jedna dawka, ale leczenie starszej córki trwało ponad pół roku.Tak naprawdę nie wiem skąd zdobyła je starsza córka przecież nie chodziła jeszcze do przedszkola, zawsze aż do przesady dbałam o higienę.Lekarz powiedział mi,że żyją one np. na bananach nie w środku, ale na skórce i jeżeli przyjdzie się ze sklepu to trzeba uważać aby dziecko nie wzięło takiego nie umytego banana do ręki.Teraz moje córki mają 18 i 12 lat, ale czy one i ja nie mamy tego paskudztwa, tym bardziej,że ja pracuję w przedszkolu a często dowiaduję się,że jakieś dziecko jest nosicielem.Czytałam,że 50 procent dzieci w przedszkolu jest zarażonych i jeżeli ma je dziecko to z pewnością rodzice też i powstaje błędne koło.Mogą one powodować ogromne spustoszenie w organizmie szczególnie te , które żyją w woreczku żółciowym.Co może Pani robić jedynie badać kał dziecka co jakiś czas bo naprawdę nikt nie da Pani ani także mi,że się nie zarażę.Nie podoba mi się jedna sprawa,że rodzice wiedząc,że dziecko jest zarażone przyprowadzają je do przedszkola, niektórzy uważają,ze to tak jak z owsikami a prawda jest inna to jest naprawdę cholerne paskudztwo często bardzo trudne do wyleczenia, pamiętam,że lekarz gdy moja starsza córka miała je po raz drugi zaczął już rozkładać ręce.A czym się leczyliśmy, to był syrop furazolidon, ja zaś miałam to w tabletkach.Niektórzy lekarze przepisują metronidazol.Najgorsza jest świadomość,że tak naprawdę nie recepty na to aby się nie zarazić, szczególnie gdy jest się przedszkolakiem lub gdy pracuje się z dziećmi.
wyślij odpowiedź

Autor: kruszyna 01.12.2010 14:26  
glizdy i inne
a mnie i mojemu 3 letniemu synkowi mezowi Pani doktor odrazu na pierwszej wizycie od zaczecia przedszkola tzn. w listopadzie przepisala leki na odrobaczenie (Pyrantelum) i powiedziala ze jak sie chodzi do przedszkola to najlepiej co 6m-cy odrobaczac profilaktycznie....
zaczynamy od soboty...
wyślij odpowiedź

Autor: monika 14.12.2010 19:21  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
mam ten sam problem, maluch ma 3,5 roku - ma apetyt oczywiście na słodycze najbardziej, kaszel, katar, dzwiną bladość cery a do tego jeszcze z oczami zaczęło się coś dziać tzn: często mruga i jakoś dziwnie patrzy bokiem. Przestraszyłam się że coś niedowidzi i poszłam do lekarz okulisty i pierwsze stwierdzenie(nawet jeszcze nie zaczęła badać oczu dziecka) spytała czy dziecko jest alergikiem ( a chyba jest uczulony na białko-badań nie robiłam bo za mały) i zaleciła przeleczyć w kierunku robaczycy. Byłam zdziwiona. Jednak czytając te wszystkie wypowiedzi to po trochu składam, że na pewno ma robaki pomimo, że nic nie wychodzi w badaniach. Od momentu jak poszedł do przedszkola jest prawie non stop chory, oczywiście kaszel którego nie mogę wyleczyć, brak spokojnego snu, bladość cery, lekko podkrążone oczy i co jakiś czas perypetie z brzuchem albo zaparcia albo biegunki. Sama nie wiem co o tym myśleć, samo wyobrażenie i nie moc robi z nas "chorych samoleczących" się ludzi.
wyślij odpowiedź

Autor: katarzyna 16.12.2010 18:33  
Odp:glistnica
moja córke od 4m-cy lecze, ma gliste ludzką najpierw dostała zentel potem była leczona vermoxem i nic nadal ma, w nocy sie kreci i strasznie zgrzyta zębami.l teraz dostała Pyrantolum jutro pierwsza dawka zobaczymy oby było skutecznie,bo juz nie mam siły.tez choruje czesto ma angine
wyślij odpowiedź

Autor: Ela 26.12.2010 22:38  
chyba pasozyty...
Witam, czytam Wasze posty i jutro idę do pediatry ze wstepną diagnozą - robale... bo od pazdziernika moja córka kaszle strasznie, a ostatnio jest blada i ma sińce pod oczami, w dodatku skóra pod oczami strasznie się łuszczy i jest sucha. Przerobiłam juz wszystkie syropy, te z apteki i domowe i NIC. Oczywiście antybiotyk i ostatnia wersja z alergią na kota teściowej;) Powoli juz ogarniała mnie bezsilność i złość na lekarzy...ale teraz widzę, że może znalazłam problem...
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 30.12.2010 10:04  
dieta
Witam.
Moi drodzy jestem mamą 5 latka. Jak większość z Was mamy problem.Ciągle nawracające infekcje, wysypki, rozdrażnienie , katar kaszel(zwłaszcza suchy napadowy) koszmary nocne,bóle stawów,problemy z załatwianiem, . Synek uwielbia słodkości, nabiał i mączne produkty. Byłam u kilkunastu specjalistów i ciągle antybiotyki. Bez rezultatów. W końcu poszłam do Pani dietetyk, która baba Oberonem i na tej podstawie zleca dietę i przepisuje środki wspomagające,wszystko naturalne.
Powiem tylko tyle, że nie jestem lekarzem i nie znam się na leczeniu, ale po godzinnej wizycie usiadomiłam sobie jaki wpływ ma dieta na funkcjonowanie Naszego organizmu. Moje dziecko nie je warzyw bo jego organizm tego nie potrzebuje.Ma glistę ludzką, owsiki, lambrie, tęgoryjca i gronkowca złocistego, alergie krzyżową. A co lubi takie robactwo?? Gluten,cukier i nabiał. Trzeba przestać je po prostu karmić tym czego potrzebują. Chleb zastąpić chlebem żytnim, sztuczne słodycze naturalnymi (do słodzenia cukier brzozowy-drogi ale przynajmniej nie szkodzi, miód, owoce) nabiał no cóż ja i tak nie mogę go podować synkowi bo ma skaze białkową. Wiem, że gro ludzi potepia takie postępowanie tylko nie rozumiem dlaczego. Pamiętajmy :JESTEŚ TYM CO JESZ.
To jest oczywiście moje skromne zdanie.Nie namawiam.Wyrażam tylko swoje spostrzeżenia jako matka przewlekle chorującego dziecka, która była bezsilna a teraz jest pełna zapału i dobrej myśli na lepsze jutro :) Pozdrawiam i życze duzo zdrowia w nowym roku.
wyślij odpowiedź

Autor: Anetta 01.01.2011 21:36  
Odp:dieta
Anitko napisz coś więcej o tym badaniu oberonem.Jakie leki dostalo dziecko.Pozdrawiam:)anetta
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 02.01.2011 16:45  
dobra dieta nie jest zła :)
dzisiaj 5 dzień po wizycie. Poprawę widać gołym okiem. Synek przestał obgryzać paznokcie i brać do buzi wszystko co popadnie. Jest grzeczniejszy, mniej się denerwuje, spokojnie przesypia noce, nie śpi z pupą do góry. Owsiki miał faktycznie bo widać było gołym okiem(można sprawdzić samemu najlepiej w nocy jak dziecko śpi bo wtedy wychodzą), chce jeszcze zrobić mu badania z krwi na lambrię.
Zdania na temat oberonu są podzielone jak zwykle przy niestandardowych badaniach. Zakłąda się specjalne słuchawki na uszy i jest skanowany obraz z mózgu ( mapa naszego ciała, każdy narząd wysyła tam impulsy i informację jeśli coś się dzieje w organiżmie). Jestem w tym temacie laikiem, ale dużo można wyczytać z netu zwłaszcza jeśli chodzi o dietę. Dużo ludzi reaguje oburzeniem jak opowiadam o tym, że chcę leczyć dziecko dietą(DIETĘ USTALA DIETETYK INDYWIDUALNIE-NIE RÓBCIE TEGO NA WŁASNĄ RĘKĘ !!),tylko jak rozwijam temat i pytam...no dobrze a jak się leczy cukrzycę... wysokie ciśnienie... miażdżycę itp... oczywiście lekami ale podstawa to odpowiednia dieta. Mój synek chodż ma dopiero 4,5 roku to doskonale to rozumie i nie ma w domu ani awantur ani histerii z powodu braku czekolady, lizaków, ciastek( wczoraj zrobiłam sama razowe..pychotka)jogurtów chociaż je uwielbiał tak jak mleko ( chyba nie ma nic gorszego od mleka,to istne zabójstwo zwłaszcza dla dzieci,mimo obiegowej opinii "pij mleko będziesz wielki" ,polecam http://www.gronkowiec.pl/dieta.html
wspomagająco dostał:
-olejek z dzikiego oregano,krople
-Para Farm krople
-krzem organiczny
-krwiściąg lekarski
-srebro koloidalne
Wszystko musi być dobrane indywidualnie przez specjalistę. Dobrze, że trafiłam na fajną Panią w sklepie zielarskim. Powiedziała mi jak i kiedy stosować te preparaty np. Krzem i srebro podajemy na plastikowej lub szklanej łyżce bo inaczej wytrącą się jony i będziemy pić placebo.Nie ukrywam, że większość tych preparatów jest bardzo droga,ale no cóż wolę to niż równie drogie a nieskuteczne antybiotyki.
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 07.01.2011 14:13  
:)
dzień dziesiąty :)
kryzysu jeszcze nie mieliśmy,ale nastąpiło chwilowe pogorszenie samopoczucia (podobno typowy objaw przy takich kuracjach). Ja stosuję te same preparaty co synek i oczywiście trzymam się diety. Poranne bóle głowy( jak na kacu) chociaż nie piję alkoholu i wysypka ale taka jak przy trądziku- to tyle co zauważyłam u siebie. U synka jak na razie poprawa. Trzyma się super diety i nawet mnie przy tym pilnuje :)
Oby do przodu. Dzisiaj oddałam próbkę synka do badania, zobaczymy czy coś wyjdzie.
wyślij odpowiedź

Autor: Kaśka Z. 08.01.2011 18:52  
w poniedziałek...
idę do pediatry po skierowanie na badania na pasożyty. Mam 1,5 rocznego syna. Od października chodzi do żłobka... Chodzi to dużo powiedziane, bo większość czasu spędza w domu. Non stop jakieś infekcje. W listopadzie stwierdzono u niego anginę, w ostatni dzień brania antybiotyku dostał strasznego, duszącego kaszlu. Pediatra wysłał nas do laryngologa, który nic nie stwierdził. Na drugi dzień pediatra stwierdził małe szmery w oskrzelach, ale żeby nie faszerować Małego ponownie antybiotykiem, przepisał berodual do inhalacji. Po tygodniu niestety zmiany w oskrzelach były takie, że przepisał sumamed i kazał przyjść za tydzień do kontroli. Podczas kontroli znowu przepisał sumamed i kazał ponownie podać po trzech dniach od wizyty. Po drugiej dawce sumamedu była znacza poprawa, ale... kaszel wrócił parę dni po odstawieniu antybiotyku. Cały grudzień przesiedziałam z Małym w domu. Kaszel pojawiał się i znikał. 4 stycznia Mały poszedł po długiej przerwie do złoba. 6 stycznia dostał obitego kataru, 7 stycznia kataru już nie było, ale dziś, czyli 8 stycznia pojawił się zaś duszący, suchy kaszel... Po przeczytaniu powyższej lektury, w poniedziałek idę z innym nastawieniem do pediatry i mniej więcej wiem, o czym mam rozmawiać i co zasugerować. Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę dużo zdrówka naszym Pociechom, a nam mamom wytrwałości
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 11.01.2011 21:47  
:)
odebrałam wczoraj wyniki i nic, ale będę wytrwała bo trzeba kilka razy dawać do laboratorium. Po wizycie pediatrycznej byłam wściekła. Pani dr powiedziała, że wykwity na skórze mojego synka( a ma spore na policzkach- podobno to oznaka pasożytów) stwierdziła, że muszę iść z nim do dermatologa a dieta nie jest potrzebna..ale postrugałam trochę upartego głupka i w końcu dostałam skierowanie... oczywiście nie obyło się bez komentarzy typu :JAKBYŚMY MIELI WSZYSTKIM DZIECIOM WYSTAWIAĆ SKIEROWANIA NA BADANIA NA PASOŻYTY TO BYŚMY ZBANKRUTOWALI !!! ....jakaś kpina, ale się powstrzymałam i ugryzłam się w język. Tak właśnie wygląda moi drodzy nasza kochana służba zdrowia.
wyślij odpowiedź

Autor: magda 15.01.2011 10:17  
PASOżYTY U DZIECI
Witam wszystkich. Jestem mamą 5 letniej dziewczynki o wadze 13,4 g i od dwóch lat leczymy się na niedowagę. Endokrynolog zapisał malej tabletki na odrobaczanie zentel 200 mg-dawka jednorazowa-2 tabletki. Czy mógłby mi ktoś doradzić, czy aby jednorazowa dawka dwóch tabletek na raz tak jak pisze w ulotce nie jest dla mojego "sucharka" za duża przy tak małej wadze?Jak ktoś z was coś wie na ten temat to proszę o radę, bo muszę odrobaczyć małą przed wprowadzeniem diety na bazie odżywek dla dzieci z niedowagą:)
wyślij odpowiedź

Autor: Marta Łukasiak 19.01.2011 20:53  
Pasozyty WAZNE
Witam, bardzo fajne i madre forum...
Moja mala ma 3 lata, a od skonczenia roku chodzila do zlobka. Cigale choroby, wiecej w domu niz w zlobku, ale to nie budzilo watpliwosci lekarzy :)
Kiedy skonczyla dwa lata zaczely sie wysypki na nadgarstkach, od razu pobieglam do alergologa, oczywiscie podejrzenie alregii i leki.
Mala do skonczenia roku byla na diecie bezmlecznej, bo miala ewidentna nietolerancje bialka mleka oraz laktozy (Nutramigen), po tym jak skonczyla rok, zrobilam prowokacje, badania z krwi w kierunku ogolnie podatnosci na alergie oraz specyficzne na mleko i wszytsko bylo ok.
Po tych wysypkach stwierdzilam ze cos jednak musialo pojsc nie tak i ze dziecko jest alergiczne. Tak ja sobie przeleczalam ta antyhistamina, Protopikiem, Emolium, jednak zmiany nie znikaly, a wrecz z czasem zaczely sie rozrastac... w koncu w pazdzierniku 2010, zaczela miec wysypke nie do opanowania na calym ciele, opuchniete powieki, since pod oczami, wyniki krwi byly jednak bardzo dobre (morfologia).
Zmienilam alergologa na lekarza z Centrum Zrowia DZiecka (prywatnie), nowe diety, nowe leki, nowe masci i nic... zero poprawy.
W koncu dotalam skierowanie na badanie kalu na pasozyty. Dziewczyny z forum e-mama polecily Felix w Warszawie (mozna wysylac probki kurierem z Polski wiec niewazna jest lokalizacja) i wyszly nam od razu w pierwszym podejsciu lamblie i Candida.
Zostalysmy nieudolnie przeleczone przez alergologa, podal Metranidazol tylko w jednej turze a to nie wybija robali niestety.
Ja nie spalam juz od miesiaca, bo moje dziecko w nocy tylko drapalo sie, drapalo i drapalo.
W przyplywie bezsilnosci udalam sie Vega Mediki, gdzie wyszlo ze lamlbie sa nie wyleczone, dodatkowo mala ma wlosoglowke.
Niestety i tam zalecone leczenie nie wydawalo mi sie wystraczajace po tym co przeczytalam na forach o robalach. Zalecono jednorazowo Zentel.
Dwa dni temu trafilam do polecanego pediatry, specjalisty od pasozytow Dr. Ozimka.
Leczenie jakie mamy zaplanowane na najblizsze 2 miesiace mnie przeraza, ale on nawet nie potrzebuje badan krwi. Od razu powiedzial ze mala ma lamblie, nie zdiwil sie na wlosoglowke ani Candide, a od siebie dodal ze prawdopodobnie ma rowniez gliste ludzka.
Leczenie zaczelismy dzis i mamy:
- Zentel 5 dni mala i my, powtorka po 2 i 4 tygodniach, dieta na Candide, za trzy tygodnie mala zaczyna brac Furonizadol a my Macmiror przez 7 dni a po 10 dniach powtorka. Do tego probiotyki, leki antyhistaminowe (niweluja skutki uboczne).
Na leki wydalam 750 zł w aptece... chyba wie co robi, skoro przepisal leki (wylacznie z apteki, kupilam pod swoim domem w aptece) za prawie 1 000 zł... Nie wygladamy i nie jestesmy krezusami z mezem, wiec zdawal sobie sprawe, ze moze to nadszarpnac domowy budzet dosc znacznie.
Poczytajcie o dr Ozimku, naprawde warto do niego isc, jest pod wzgledem robali profesjonalista, zreszta nie tylko pod wzgledem robali, ale pod kazdym...
Wizyta kosztuje 150 zł.

Pozdrawiam i dam znac jak leczenie mojego dziecka.
Marta
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 23.01.2011 07:46  
:)
Nam mija miesiac od wprowadzenia leczenia i diety. Wszystko naturalne, bez skutków ubocznych. Niestety mój synek sie znowu przeziebil i kaszle,ale na szczescie na mokro (co jest u Nas duza zmiana) mam nadzieje, ze to tylko zwykle przeziebienie. Nawiazujac do tematu lekow to moja kolezanka stwierdzila , ze jej sie nie chce przeprowadzac tak dlugiej kuracji naturalnej i dostala od lekarki jeden z tych "zabojczych" jednodniowych lekow. Wszystko fajnie odrobaczyla sie cala rodzinka...a chwile pozniej wszyscy dostali biegunek i boli brzucha.Ja lekarzem nie jestem ale tak na chlopski rozum to nie wystarczy zabic tego robactwa,ale oczyscic organizm z tego swinstwa i zmienic sposob odzywiania. My dalej trzymamy diete... to naprawde jest proste i wchodzi w krew :)
wyślij odpowiedź

Autor: monika 23.01.2011 14:58  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
moje dziecko dostało od lekarza kropelki PYRAntelum, faktycznie powinno sie podawać leki na pasożyty, ponadto zwierzaki odrobaczamy co 3 mce.
wyślij odpowiedź

Autor: KASIA 27.01.2011 21:29  
witam
co powiecie na to: moja córa drugi rok chodzi do przedszkola zaraziła się glistą, której nie mogliśmy się pozbyć przez około osiem miesięcy dosłownie nikła w oczach w tym okresie zaraziła tez mnie, moja druga córka urodziła się miesiąc przed terminem prawdopodobnie przez moje robale. Teraz jak tylko coś mnie niepokoi od razu podaje pyrantel i bezskutecznie staram się zwrócić uwagę przedszkola i rodziców na ten problem NIESTETY CIĄGLE SŁYSZĘ ZE TO NIE JEST PROBLEM PRZEDSZKOLA TYLKO RODZINY ZE W PRZEDSZKOLU SIĘ DZIECI NIE ZARAŻAJĄ TYLKO NP. W SKLEPIE, NIE MA INTERESU W INFORMOWANIU RODZICÓW O PRZYPADKACH PASOŻYTÓW A RODZICE ZWŁASZCZA CI ZWIĄZANI ZE SŁUŻBĄ ZDROWIA WYKAZUJĄ SIĘ JESZCZE WIĘKSZĄ IGNORANCJĄ TWIERDZĄC ŻE NASZE TO PO PROSTU BRUDASY POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WYTRWAŁOŚCI.
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa Rzeźniczak 28.01.2011 09:57  
Odp:Pasozyty WAZNE
Pytanie do Marty Łukasiak.
Droga Marto jeśli możesz to podaj jakieś namiary na dr Ozimka, ponieważ nie wiemy gdzie on przyjmujmuje, w jakim mieście. Moze jakis numer telefonu z góry dziękuję.
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 04.02.2011 21:57  
Pasozyty wazne
Pytanie do Marty Łukasiak:
Jezeli mozesz napisac jakie dawki zentelu podawac dziecku przez 5 dni (ile ml dziennie?), byłabym wdzieczna :)
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 05.02.2011 07:29  
:)
Witam.
U Nas zmiany... zmiany.... zmiany :)
Bardzo się dziwię mamom, które szpikują swoje dzieci "lekami" na robaki, radzę poczytać skutki uboczne !! Jeśli człowiek długo sobie "pracował" na robale to nie da się tak po prostu po 5 dniach tego usunąć... na to naprawdę trzeba czasu. Ja zaczęłam robić też mojemu dziecku kąpiele oczyszczające i jestem w szoku co z niego powychodziło. W dodatku po 1,5 godzinnej kąpieli zioła wchłonęły się przez skórę na tyle, że chwilę po wyjściu dostał takiej biegunki, że się z niego "lało". Myślałam, że to rotawirusy, ale synek czuł się super. Następnego dnia rano dalej jelita się oczyszczały. Jak na razie jesteśmy po jednej kąpieli(u mnie mało wyszło,ale u dorosłych trudniej wychodzą bo jest grubsza skóra ) za tydzień następna. Pozdrawiam :)
wyślij odpowiedź

Autor: Ania 07.02.2011 11:18  
Odp::)
napisz coś więcej o tych ziołowych kąpielach, z jakich ziół???
wyślij odpowiedź

Autor: Mariola Tatowicz 07.02.2011 12:29  
robale w przedszkolu
Jestem dyrektorem przedszkola od 20 lat.Ale po raz pierwszy w tym roku,czterech rodziców zgłosiło mi odważnie/w sumie dziękuję im za to/,że ich dzieci mają pasożyty.Natychmiast wszczęłam alarm.Napisałam ogłoszenia,aby rodzice badali swoje dzieci i wymuszali na lekarzach dodatkowe skierowania na badania...Założyłam kącik prasowy w szatni z wydrukami z internetu na temat pasożytów.Wzmożyliśmy uwagę przedszkola na temat kultury osobistej wychowanków a przede wszystkim prawidłowych nawyków w łazience.Z większa uwagą śledzimy dokumentację zakupu artykułów spożywczych...częściej myjemy zabawki,pierzemy dywany..itd..itd....Niestety narobiłam sobie także kłopotów.Wzmożona edukucja rodziców i nagłaśnianie problemu popsuło wizerunek przedszkola i naraziło mnie na koniecznośc wysłuchiwania oskarżeń o zaniedbania i niskie standardy w przedszkolu.Zlę sie z tym czuję...ale propagandę oświatową prowadzę dalej.Zarządziłam dodatkowe badania wśród pracowników,a od rodziców domagam się zaświadczeń lekarskich po przebytych chorobach zakażnych,a zwłaszcza po kuracji odrobaczającej...Trochę wrze z tego powodu...ale jestem przekonana,że postępuję odpowiedzialnie.
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 11.02.2011 18:46  
:)
Pani Mariolu. Podziwiam Panią za odwagę ! Naprawdę, życzę Nam wszystkim więcej tak odpowiedzialnych dyrektorów i nauczycieli.Wyobrażam sobie jakie miała Pani kłopoty, w przedszkolu mojego syna Pani dyrektor w ogóle nie widzi problemu a jak Panie nauczycielki poprosiły o nagłośnienie sprawy i zwrócenie uwagi rodziców na stan zdrowia swoich pociech to powiedziała, że nie będzie sobie robić kłopotów.

Mój synek z dnia na dzień jest coraz bardziej cudowny, nawet jak coś zbroi i na niego nakrzyczę to od razu jest potulny jak baranek. Nasza Pani zielarka nawet to zauważyła. Bardzo otworzył się na ludzi, zaczął rozmawiać z sąsiadami,mówić dzień dobry i zawsze jest uśmiechnięty! naprawdę cudowna przemiana! Wiem, że dla wielu ludzi jest to niemożliwe, dla mnie też kiedyś było. nie wiedziałam, że moje dziecko może się tak zmienić pod wpływem diety i jakiś ziół. To trzeba po prostu przeżyć !!

Nawiązując do kąpieli to drugi raz ją robiłam synkowi i jeszcze więcej wyszło tego świństwa !! szok.

wystarczy w gogle wpisać KĄPIEL OCZYSZCZAJĄCA Z PASOŻYTÓW.

MOJE uwagi:
-przed kąpielą ziołową trzeba się wykąpać, wyszorować gąbką by podczas ziołowej nie mieć wrażenia, że się naskórek ściera a nie robactwo
-jak się robi pierwszy raz i nie wierzy się w to, to radze jeszcze ogolić nogi
-te robaki to włosogłówka i wygląda jak cieniutki włosek z ciemną główką
-mąkę najlepiej od razu wymieszać z miodem na jednolitą masę aby nie było gródek
-ja już na różne sposoby kombinowałam bo jestem niedowiarkiem :)i według mnie to one naprawdę wychodzą

jak robiłam synkowi na plecach i nie chciały się odczepić to musiałam zgolić....zgoliłam, znowu wysmarowałam a one dalej wychodziły.. no niestety włosy w ciągu minuty nie odrastają...

jak na razie synkowi tylko dwa razy robiłam kąpiel a już cerę ta troszkę ładniejszą.
Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości :)
http://www.bazarek.pl/produkt/119751/pasozyty-kapiel-oczyszczajaca.html?SESSID=56c53f1afa1a001238dde82b3f0ef9e9
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 11.02.2011 19:01  
:)
http://pasozyty.net/art5.html
wyślij odpowiedź

Autor: Mariola Tatowicz 12.02.2011 21:27  
robaczki w przedszkolu
dziękuję P.Anito za miłe słowa.Czytam wszystkie Państwa listy .Bardzo często zaglądam na tę stronę oraz na wiele innych o tej problematyce.Wydrukowałam setki artykułów oraz fragmenty postów i położyłam na stoliku w szatni przedszkolnej.Rozeszły się jak ,, ciepłe bułeczki"-przepraszam za porównanie.Ale okazuje się ,że jest ogromne zainteresowanie tym tematem.Uświadomiłam Rodzicom( taką mam nadzieję),jaki to poważny problem.W najbliższym czasie planuję także spotkania z pediatrą w przedszkolu.Sama jestem zwolennikiem zdrowego trybu życia,uprawiam sporty,bywam pedantyczna,mam wiele zainteresowań itd..itd...no i wierzę w zioła-kiedyś sama nawet zbierałam...Cała moją wiedzę i pasje przekazuję dzieciom...ale ostatnio jest to coraz trudniejsze.Mamy już do czynienia z pokoleniem wychowanym w duchu innych wartości.Dlaczego o tym mówię? bo trochę rozumiem innych dyrektorów przedszkoli.,,dzisiejsi" rodzice bywają agresywni,aroganccy,napastliwi...zamiast słuchać i uczyć się jak wychowywać i pielęgnować własne dziecko-wolą obwiniać wszystkich dookoła za swoje nieszczęścia.Rzeczywiście w przedszkolu jest dużo okazji do przenoszenia infekcji i innych złych nawyków i zachowań.Ale te ,,brzydkie sprawy" przynoszą dzieci z domów.Wiele razy naraziłam się ,,moim rodzicom" poruszając trudne kwestie w relacjach:dziecko-rodzice-przedszkole.Także teraz mam zamiar na stałe wprowadzić do programu przedszkola, edukację na temat pasożytów u dzieci.To co czytam w Państwa postach uświadamia mnie,jak bardzo jest to zaniedbany obszar edukacji rodziców i wszystkich odpowiedzialnych za zdrowie dziecka - w tym nauczycieli i lekarzy.O dziwo -opinia epidemiologa z tzw.Stacji Sanitarno-Epidem.w naszym rejonie-powaliła mnie na kolana:okazano zdziwienie ,że robię panikę ,bo problem jest tylko marginalny !!!! życzę wszystkim dyrektorom przedszkoli więcej odwagi i determinacji w wykonywaniu swojej misji.Jeżeli choć co trzeciemu rodzicowi zapali się czerwona lampka na temat pasożytów-to punkt dla mnie.,,lepiej wiedzieć,niż wierzyć.."Pozdrawiam wszystkich rodziców na tym forum i życzę wytrwałości w trudnych chwilach.Jeżeli macie Państwo jakieś pomysły,jak radzić sobie z tym tematem w przedszkolu-to chętnie skorzystam. p.s. bardzo chciałabym dowiedzieć się także,jakie są najczęściej żródła zakażenia..?
wyślij odpowiedź

Autor: Anita 16.02.2011 11:59  
:)
Pani Mariolu. BARAWO. Dalej nie moge się nadziwi, że pracują tacy cudowni ludzie w przedszkolach jak Pani. Wygaga to naprawdę bardzo wiele wytrwałości i samozaparcia,ale jeśli nawet jedne,u rodzicowi coś to uświadomi to i tak będzie sukces.
Niestety przedszkola i żłobki to żródlo największego zakażenia! Dzieciaczki wszystko biorą do buzi,nie myją rąk po toalecie, a nawet jak umyją to byle jak, do tego jeszcze dochodzi żle umyta żywność typu owoce, warzywa. Nie da się niestety nad tym zapanować. Gdzieś wyczytałam, że obsługa przedszkoli, żłobków i służby zdrowia zawsze będzie "nosicielami"(u nich większe ryzyko ), ale sęk w tym, żeby chociaz raz na rok się odrobaczyć, najlepiej dieta i ziółkami. Z pewnością jest to na bliższe niz dieta.Wystarczy wprowadzić do jadłospisu duzo pestek z dyni i kiszonej kapusty :) proste i nie wymaga dużego nakładu finansowego.
Jeśli ma pani szeszcze jakieś pytania to chętnie pomogę. Fakt, nie jestem lekarzem ale mamą chłopca, który od 2 miesięcy cieszy się naprawdę coraz lepszym zdrowiem(w tym czasie był by ze dwa razy na antybiotyku bo u nas średnio co 3-4 tygodnie było jakieś choróbsko )i jest uśmiechniętym ,szczęśliwym dzieckiem...a to przecież najwazniejsze :)
Pozdrawiam serdecznie
wyślij odpowiedź

Autor: magdalena lena 21.03.2011 14:31  
magdalena
Witam, jestem mamą dziewczynek niespełna 6 i 4 letniej, od listopada zmagamy się z glista ludzką u młodszej – w badaniu wyszły jaja.
Starszej nawet nie badałam, odrobaczaniem objęta została cała rodzina. Problem odkryliśmy sami, bo lekarz zbagatelizował objawy i nie zrobił nic w kierunku skierowania na pasożyty.
Malutka stawała się z dnia na dzień bardzie apatyczna, objawy większości rodziców mogę jej śmiało przypisać.
Naturalnym moim odruchem było zgłoszenie do dyrekcji przedszkola i prośba nagłośnienia, apelu do rodziców by podjęli profilaktykę w tym zakresie. Niestety mało skutecznie, bo dotąd – nikt nic nie wiedział. Znajomym sama mówiłam, bo poczta „pantoflowa” działa najszybciej, jednak mimo to mało kto ze znajomych podjął rękawice.
Nasz problem wraca, nie jest łatwo wyleczyć to paskudztwo, obawiam się ze oprócz glisty, która akurat wyszła w badaniu mała może mieć pakiet innych pasożytów i leczenie musiałoby zmienić bieg pod kątem ich występowania, ale lekarz póki nie ma wyników potwierdzających obecność innych niż glista nie robi nic.

Swoja drogą gratuluję i zazdroszczę dla przedszkola takiej zdecydowanej i rozsądnej Pani Dyrektor.
Pozostaje mi życzyć sobie i innym rodzicom - by wreszcie wszystkie placówki i zarządzający nimi nauczyciele zrobili milowy krok w przód – idąc za przykładem Pani Marioli.
Może wspólnie pokonamy tę „pandemię” 21 wieku. Jest to absurdem by w cywilizowanym świecie postępu miały miejsce takie sytuacje.
Pozdrawiam wszystkich zatroskanych rodziców. Nie dajmy się zwariować i zbyć błędnym diagnozom lekarzy.
wyślij odpowiedź

Autor: Przezorna 24.03.2011 11:57  
DOBRA RADA
Drodzy Rodzice,
Nauczona swoim doświadczeniem chciałam się z Wami podzielić dobrą radą. Otóż u moich dzieci w próbkach kału wykryto obecność jaj glisty ludzkiej. Pierwsze wrażenie było paniczne: informacje z internetu przedstawiały tę chorobę w najgorszym świetle, perspektywa sterylizacji całego mieszkania z powodu obecności jaj glisty w każdym miejscu, długie leczenie, itp. Na badanie skierowała nas pediatra po tym jak zapytałam dlaczego dziecko zgrzyta zębami w nocy - nic innego, żadnych innych objawów. W związku z tym wyniki badań kału nie pasowały mi do całego obrazka i opisu objawów jakie powinny mieć dzieci posiadające glistę. Poprosiłam zatem (a właściwie wymusiłam bo Pani doktor twierdziła, że jak wyszło to wyszło i nie z czym dyskutować) skierowanie na morfologię z rozmazem, OB i CRP - to badanie jest bardziej wiarygodne niż badanie kału ponieważ jaja glisty są tak mikroskopijne, że często są mylone z kawałkami roślinnymi, itp. Badania krwi powierdziły moje przypuszczenia - żaden ze wskaźników nie wskazywał na obecność glisty w organiźmie. Żeby już mieć 100% pewność zamierzam jeszcze raz oddać próbki kału do badania w szpitalu zakaźnym na Wolskiej (dodam, że na tego psaożyta próbki powinno się pobierać codzienne, a nie jak powiedziano mi w przychodni co 2-3 dni). Jest to jedyne miejsce w W-wa gdzie wyniki są wiarygodne, niestety wiele innych wyników z laboratoriów jest przekłamana. Jeśli więc macie wątpliwości - nie panikujcie i zanim zaczniecie faszerować dzieci lekami upewnijcie się czy aby napewno jest to potrzebne.
wyślij odpowiedź

Autor: Magda Bogacz 25.03.2011 00:21  
Nasz Przypadek ....
Witam!Chce wam cos napisć Syn mojej siostry (6lat)zaczął spadac nagle z wagi , a zawsze było go troszkę ,zrobił się przy tym osłabiony chorował ciągle, ma problemy ze wzrokiem, słuchem .lekarze mówili że taka jego uroda - miał także problemy z równowaga. W styczniu lekarz stwierdził zapalenie zatok i powiedział że te wszyskie problemy są od tego-szpital!Dziecko leżało w szpitalu ponad 2 tygodnie, po 2 tygodniach w domu dziecko rano narzeka na ból nogi i nie może stanąć na nią-szpital(zapalene stawu biodrowego. Badania najpierw wykazały że ma wrodzoną wade stawów i ż po wyleczeniu zapalenia nogi będą mu łamac i składacz powrotem- następne badania wykazały że bolerioza i to przez to , a na końcu okazało się że dziecko miało Paciorkowca. Przy czym lekarz nie chciał powiedzieć co tak naprawde mu dolega , dopiero po tyg.chodzenia i proszenia powiedziała inna lekarka w tjemnicy. Kazano iść do lekarza rodzinnego po skierowania na badania dla wszystkich w domu - 3 dzici i rodzice. Lekarka dała skierowanie tylko dla najstarszego bo chodzi do przedszkola a jakby chciała dawać wszystkim to zaraz by jeszcze sie okazało że musza isć cała rodziną do szpitala-TAK POWIEDZIAŁA!!!porażka . teraz po przestudiowaniu całego internetu dziecko bedzie miało podawane srebro koloidalen i sok NONI który tani nie jest (OK 200zł) ale SKUTECZNY NA BAKTERIE I ROBALE!!! A teraz oglądnijcie sobie filmik to się dowiecie co tak naprawde w nas siedzi http://www.pasozyty.eu/artykuly/pasozyty-wewnatrz-nas/
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka Milewska 28.03.2011 17:02  
PASOŻYTY !!!!!!!!!!!!!!!!!111111111
Witam
Jak czytam te historie to widzę opisy swojej rodziny.Moje dzieciaki miały całe mnóstwo chorób,leżały miesiącami w domu,żadne leki nie pomagały na dłużej.Ja uparłam się, ze to pasożyt, lekarze na to ,że ja mam obsesję , w badaniach nic nie wychodziło, mimo że wkładałam do próbek kału ruszające się owsiki. Przerzuciłam się całkowicie na medycynę niekonwencjonalną- zrobiłam badania podobne jak Vega Medice o której piszecie tylko bardziej złożone i co wyszło-.... a no syn który wisiał nad grobem miał lamblie, owsiki i wszystkie możliwe stadia glisty, do tego mnóstwo wirusów i bakterii, u reszty wykryto podobne syfy-. Przypominam ,że obstawiałam wszystko po obserwacjach rodziny, a lekarze śmiali się ze mnie. Teraz inaczej ze mną gadają, ale ja już do nich nie będę chodzić, bo po co mi kolejna recepta na antybiotyk- i tak nie działa.
Kochane mamy- za wszystkie choroby waszych pociech odpowiedzialne są pasożyty!!!
Mój syn przytył, w końcu je i co najważniejsze mówi- mamo teraz to chce mi się żyć- ma 10 lat, córka 4 . Są pogodnymi , fajnymi dzieciakami już po 2 mc leczenia niekonwencjonalnego
wyślij odpowiedź

Autor: Magda Bogacz 29.03.2011 00:28  
Odp:PASOŻYTY !!!!!!!!!!!!!!!!!111111111
Jeśli może Pani napisać na czym polegało leczenie pani dzieci . Co Pani podawała????Dziekuje za odpowiedż
wyślij odpowiedź

Autor: ANETA 29.03.2011 14:35  
owsiki u mojej 6 letniej córki!!!!
mojej córki miesiąc wykryto owsiki i podano,jej lek zentel ale nie wiem czy to cos pomogło bo nadal skarzy sie,na bóla brzyszka!!!!
wyślij odpowiedź

Autor: KASIA 10.04.2011 22:42  
WITAM
GRATULUJĘ ODWAGI PANI MARIOLI ŻYCZYŁABYM WSZYSTKIM PRZEDSZKOLAKOM TAK ODPOWIEDZIALNEJ DYREKCJI.U NAS PROBLEM NADAL LEKCEWAŻONY SANEPID TWIERDZI ŻE W PRZEDSZKOLU JEST CZYSTO PODCZAS GDY WIDZIAŁAM NA WŁASNE OCZY ŻE TĄ SAMA SCIERĄ WYCIERA SIĘ PÓŁKI Z ZABAWKAMI PARAPETY STOLIKI PRZY KTÓRYCH DZIECI JEDZĄ CIEKAWE CZY TOALETY TAKŻE. MAM PYTANIE DO PANI MARIOLI CZY PERSONEL PODAJĄCY JEDZENIE POWINIEN MIEĆ NP CZEPKI CZY RĘKAWICZKI TAK JAK JEST TO PRZYJĘTE NP:W DPS-ACH.DOWIEDZIAŁAM SIĘ NIEDAWNO ŻE ZABAWEK SIĘ NIE MYJE BO NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI...RĘCE OPADAJĄ.ILE RAZY MOŻNA PODAWAĆ DZIECIOM TRUCIZNĘ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ ŻE ZARAZ ZNÓW GLISTĘ PODŁAPIĄ.ZASTANAWIAM SIĘ CZY NIE BYŁOBY MOŻLIWE WPROWADZENIE WYMOGU PRZEDSTAWIENIA CHOĆ RAZ NP WE WRZEŚNIU WYNIKU BADANIA NA PASOŻYTY DZIECI I PRACOWNIKÓW PLACÓWKI. CO INNE MAMY O TYM MYŚLICIE?
wyślij odpowiedź

Autor: BEES 14.04.2011 10:33  
podczas leczenia - sprzątanie
Witam
Jestem po lekturze niniejszego forum oraz wielu innych nt.pasożytów. Aby "wybić" pasożyty podczas jakiegokolwiek leczenia (tabletki, zioła, balsamy) niezbędne jest przeprowadzenie totalnego sprzątania w mieszkaniu, umycie wszystkich zabawek, wygotowanie bielizny, ręczników, pościeli. Bez totalnego podejścia do tematu nie ustrzeżemy dzieci przed nawrotami tego paskudztwa.
Pozdrawiam wszystkie mamy i bardzo odpowiedzialną Panią Mariolę:)
wyślij odpowiedź

Autor: BEATA KACPRZAK-OLEJARZ 21.04.2011 08:41  
Odp:PASOŻYTY !!!!!!!!!!!!!!!!!111111111
PROSZE OKONTAKT
wyślij odpowiedź

Autor: BEATA KACPRZAK-OLEJARZ 21.04.2011 08:56  
Odp:Odp:pasożyty raz jeszcze
bardzo prosze o kontakt i ratunek dla nas
wyślij odpowiedź

Autor: beata kacprzak-olejarz 21.04.2011 09:03  
Odp:pasożyty raz jeszcze
wspolczoje ja jestem w tragicznej sytuacji
wyślij odpowiedź

Autor: Agata 28.04.2011 19:08  
Glista ludzka
Witam, z własnych doświadczeń wiem, jak trudno jest wykurzyć glistę ludzka z organizmu. Mój synek męczył się z tym dziadostwem ok 1,5 roku. sama wykryłam ze to glista, bo lekarze mnie ignorowali i wymyślali różnorakie choroby. Dostawał Zentel. ale ja ze swojej strony bardzo polecam balsam kapucyński. Uważam ze bardzo nam pomógł na pasożyty i do tego wzmocnił odporność.
wyślij odpowiedź

Autor: Karo. 05.05.2011 13:34  
Lekarstwa na glistę
Moja córa (lat 2) również ma glistę, sama się zorientowałam, dostała Veromox 3 dni x 3, a pomiędzy dawkami po 10 dni przerwy. I nic, podejrzewam, że dawka była za słaba, ale kolejne badanie i dalej to dziadostwo siedzi. Tym razem mamy Pyrantelum, stosowała któraś, skuteczne? O Zentelu słyszałam pozytywne opinie i kolejnym razem chyba o niego poproszę. Mam do Was jednak pytanie, nie dopytałam u lekarza. Ostatnia dawka Veromoxu skończyła nam się w niedzielę. Czy teraz mam odczekać kolejne 10 dni i dopiero podać nowe tabletki? Przez me zapominalstwo chyba jeszcze raz muszę się udać do lekarza :/
wyślij odpowiedź

Autor: Adolf Stępniewski 12.05.2011 00:47  
Odp:Pasożyty u dzieci
Szanowna Pani leki które przepisują lekarze nie dają żadnej gwarancji,to są leki objawowe a nie usuwają przyczyn.Jedyny sposób usunięcia pasożytów to metoda,użycie zapera.Urządzenie elektryczne o małej częstotliwości drgań.
wyślij odpowiedź

Autor: Adolf Stępniewski 12.05.2011 01:24  
Odp:Lekarstwa na glistę
Szanowni Państwo macie problemy z swoimi małymi pociechami które ciągle chorują,a szczególnie młode matki.Mam jedno pytanie? Jakie zwierzęta trzymacie u siebie w domu;psy koty króliki szczury,świnki morskie i Bug wie jeszcze co.Jak długo te zwierzęta będę u was w domu tak długo będą chorować wasze dzieci.Czy wiecie że te zwierzęta zarażone są pasożytami.Jestem w stanie odpowiedzieć na wasze pytania tel.48713139129 kom.507672997
wyślij odpowiedź

Autor: rtehd edsdsd 16.05.2011 18:52  
kasia
witam mam 4 letniego synka wykryto u niego glistę już 4 raz podaje leki od robaków .W niedziele ni zwiymiotował wyglądało jak kał twarde o długosci 10cm co to jest
wyślij odpowiedź

Autor: Adolf Stępniewski 20.05.2011 01:00  
Odp:kasia
Pani Kasiu na pewno Pani synek jest zarobaczony musi Pani przeprowadzić szczegółowe badania kau ale to musi zrobi lekarz fachowiec.Użyć zapera urządzenie elektryczne o małej częstotliwości drgań które niszczy wszelkie robactwo.
wyślij odpowiedź

Autor: Leszek g. 27.06.2011 07:40  
odrobaczenie
A czy stara metoda ,, sok zakapusty ,, działa na robaczka ??
wyślij odpowiedź

Autor: meggi 06.09.2011 22:33  
robaczyca
jutro zaczynam walkę; idę do pediatry z żądaniem odpowiedniej kuracji dla całej rodziny;
wyślij odpowiedź

Autor: b.k 11.10.2011 18:13  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
Witam! jak tak mama teraz moja 1, 5 roczna corka, okazalo sie ze ma zapalenie pluc, trafilysmy do szpitala..i po kilku dniowym leczeniu juz bylo dobrz, zaczela kaszlec, i znowu nawrot choroby, zmiany osluchowe w oskrzelach...okazalo sie ze to atypowe zapalenie pluc powodowane chlamydia.
wyślij odpowiedź

Autor: Marzena Wagner 11.10.2011 22:19  
robaki
Witam! Sądząc po opisanych przez inne mamy objawach, moje dzieci też mają jakieś robaki. Kiedy ostatnio zasugerowałam przy kolejnej wizycie naszej pani doktor że to może robaki i stąd ten kaszel.Ona się roześmiała i stwierdziła że to chyba jakieś brednie bo glista ludzka podobno wychodzi do gardła i podrażnia do kaszlu. Powiedziała dokładnie: "robi gili gili". Tak sobie myślę że chyba w jej mózgu coś robi gili gili bo moje dzieci męczą się z kaszlem już 3 mce. byłam z nimi na testach i alergii brak. Są znowu na antyb i mają umówioną wizytę u pulmologa. Ja już wydałam majątek na leki poprawy brak tylko w nocy kaszel i zgrzytanie zębów :-( i to dosłownie.
wyślij odpowiedź

Autor: Monika Pekalska 16.10.2011 01:44  
czy to robaki
moj 5 letni syn co miesiac choruje a od okolo 2 tygodni ma kaszel i katar i podkrazone oczy lekaz stwierdzil alergie podaje mu wziewy jest lepiej ale tylko troche kaszle nadal ale troszke mniej no i caly czas ma katar. Czy to moga byc robaki co mam robic juz nie mam silz a i w nocz tez zgrzyta zebami pomuzcie blagam.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 21.10.2011 14:18  
badanie na owsiki
cześć,
moja kuzynka włożyła owsika, wystającego z pupy jej dziecka do probki kału, którą tego samego ranka wiozła do analizy - wynik oczywiście był ujemny
wyślij odpowiedź

Autor: MAGDA M 06.11.2011 02:04  
Odp::)
""Następnego dnia rano dalej jelita się oczyszczały. Jak na razie jesteśmy po jednej kąpieli(u mnie mało wyszło,ale u dorosłych trudniej wychodzą bo jest grubsza skóra ) za tydzień następna.""
Z TEKSTU ZROZUMIAŁAM, ŻE ...WYCHODZĄ PRZEZ SKÓRĘ?
Nie wiem co to za "zioło" ale dziękuję za tego typu doznania.
wyślij odpowiedź

Autor: MAGDA M 06.11.2011 03:07  
Odp:Odp:Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
"Od wieków związki srebra wykorzystywane były jako leki. Starożytni Grecy i Rzymianie przechowywali wodę pitną w naczyniach ze srebra w celu jej naturalnego oczyszczania. Przesiedleńcy amerykańscy, podróżując na Zachód wkładali do dzbanków z mlekiem srebrnego dolara. Przy pomocy związków srebra leczono syphilis, cholerę, malarię, epilepsję, przeziębienie, gościec, tężec"
Na studiach miałam historię medycyny, poznałam różne i przedziwne sposoby leczenia.Bardziej dziwaczne i nie wiarygodne.
Hasło jak z reklamy, starożytni grecy i rzymianie...
Tacy starożytni ,że już ich nie ma.I co im to dało, proszę o dowód. Taka prawda, że dzieci chorują po pójściu do przedszkola. Zwłaszcza we wrześniu, potem kłopoty mogą wystąpić koło listopada-grudnia.I na przełomie wiosny.
Są dzieci mniej lub bardziej wrażliwe, jednak przez chorobę zyskują odporność. System immunologiczny się uodparnia. Można wspomóc organizm, ale nie wpychać w dziecko dziwne substancje. Które nie wiadomo jak odbiją się w późniejszym okresie na jego mały organizm.Mówi się, powszechnie przyjęte, że dziecko musi soje odchorować. Wcześniej nie zgadałam się z tym stwierdzeniem. Jednak jako mama córeczki, która uczęszcza do przedszkola od 2 lat .Jest to prawda mała chorowała. tydzień w przedszkolu, dwa w domu. i na zmianę.
Wyleczyłam córkę, a do przedszkola inna mamusia zostawiała swoją pociechę lekko podziębioną. I koło się zamyka. Taka prawda. Matki wysyłają dzieci chore, lub jeszcze nie zupełnie zdrowe. Osłabione.
I tak przez ponad pół roku. Córka kaszlała, prychała, smarkała. Nic nie stwierdzono. Poszłam na bez płatny urlop, trzy tygodnie z córką w domu. Bez lekarstw naturalne środki na wzmocnienie, świeże powietrze. Drugi rok w przedszkolu bez przerw.
Każde dziecko jest inne nie można mylić niewyleczonej infekcji z robakami. I leczyć cudami.Przede wszystkim zdrowy rozsądek. I opinia specjalisty. Chodzi o zdrowie waszych dzieci, a nie np. pozbycie się zmarszczek.I polecenie kremu;;

Moje zdanie bez dalszych rozważań;
wyślij odpowiedź

Autor: Barbara Las 17.12.2011 13:29  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
Ostatnio posluchalam lekarza a poniewaz mieszkamy za granica mamy tu jednak lepsze zdecydowanie leki(odpukac,nie zapeszyc-))Moje dziecko mialo bardzo czesto zapalenie pluc,oskrzeli.Ostatnio bylam juz zdesperowana zeby wyslac material do badania do Pl ale posluchawszy lekarza ktory stwierdzil astme i uzywajac nowego leku wziewnego Aero Bag plus Ventoline widze poprawe,dziecko spi spokojnie,nie zgrzyta zebami co mnie szalenie zaskoczylo bo co ma zgrzytanie do astmy??A jednak.
Co prawda sama od siebie daje mu tran,probiotyki,czosnek czasami oraz tez nie za duzo orzech czarny z czosnkiem w kapsulkach ale tez nie zeby nie przedobrzyc w sumie moze z 4 razy dostal.Czytalam plusy i minusy srebra i nie odwazylabym sie podac dziecku.
wyślij odpowiedź

Autor: Justyna Wójcik 28.12.2011 14:41  
Poszukuję lekarza od pasożytów w Łodzi
Witam,
czy ktos mógłby mi polecić lekarza z Łodzi, który zajmuje się pasożytami u dzieci? Ewentualnie miasta ościenne. Dziękuję.
wyślij odpowiedź

Autor: gość 28.12.2011 19:07  
Tinidazolum
Witam,
Wziąłem vermox na owsiki tydzień temu ; byłem u lekarza i okazało się, że zapomniał zapisać mi drugi lek - tinidazolum. Mam go brać przez 6 dni dwa razy dziennie. Moje pytanie - czy przez te 6 dni muszę codziennie zmieniać pościel? Ten lek ma zabić inne pasożyty, które powodują wzdęcia i wodnisty kał.
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 05.01.2012 10:20  
Monika
Witam serdecznie wszystkich którzy walczą z pasożytami u dzieci.Moja 6 letnia córka choruje permanentnie od 3 lat, od kiedy zaczęła chodzić do przedszkola. Usunęlismy migdała, jeździlimy nad morze do sanatorium zimą aby wzmocnić odpornoć i nic!!!!! Znowu choroby i ten okropny kaszel. W końcu trafiłam do homeopaty który zrobił mojemu dziecku Vega Test i okazało się co w niej siedzi.......glisty, lamblie i candida. I się odrobaczamy, ale już widzę zdecydowaną poprawę. pewnie czeka mnie jeszcze duzo pracy nad tym tematem. Jeżeli ktos mieszka w Siedlcach lub okolicach mogę podpowiedzieć gdzie można zrobić taki vega test i polecić osobę:)
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 05.01.2012 10:22  
Monika
podaję zentel i ziołowy płyn doustny PARA FARM
wyślij odpowiedź

Autor: iwona 06.01.2012 20:39  
Odp:Monika
to może ja poproszę namiary na tego homeopatę w siedlcach. moja córka ciągle choruje
wyślij odpowiedź

Autor: Agata Kruczek 07.01.2012 19:18  
Odp:pasożyty raz jeszcze
Cześć nie wiesz temu lekarzowi ,jeżeli byśći mieli lambrie to napewno wyszłoby to w badaniu.Moja córcia miała i za pierwszym badaniem to wyszło ,dostała tabletki i potem powtarzałam badania i się udało....
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 11.01.2012 16:06  
Odp:Odp:pasożyty raz jeszcze
Nie wiem czy wiesz ale badania naukowe dowodza ze larwy większoci pasożytów żyja w kale do 1 godziny więc nie zawsze to wyjdzie w badaniu, potem ulegają rozpadowi.
Ja opowiadam swoje dowiadczenie jeżeli chodzi o moją córkę aby pomóc innym, tak naprawdę pasożyty są wród nas i dla mnie to było strasznym szokiem.Iwona podaj prosze swojego e-maila jeli możesz wyslę Ci kontakt do tej homeopatki.
mój e-mail: monia4p@op.pl
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 11.01.2012 16:14  
pasożyty dotyczą nie tylko dzieci
Pasożyty dotyczą również osób dorosłych- osoba w mojej rodzinie ponad 10 let leczyła się na wrzody zołądka a okazało się że ma poważne pasozyty......
wyślij odpowiedź

Autor: Hildegarda 12.01.2012 20:24  
Przedszkolanka Hildegarda
Trzeba jeść dużo soli i wapna hydratyzowanego
Wapno można kupić w sklepie budowlanym.
wyślij odpowiedź

Autor: anetta74 21.01.2012 16:50  
Odp:Poszukuję lekarza od pasożytów w Łodzi
Pani Justyno, jak efekty poszukiwań?
wyślij odpowiedź

Autor: DocKiller 24.01.2012 22:08  
Odp:Pasożyty
Niestety obawiam się że takich matek jak Pani w naszym kraju są miliony. Lekarzom (napewno jest kilka wyjątków - których nie znam) już dawno przestało zależeć na leczeniu. W tej chwili stosują się do zaleceń handlowców którzy odwiedzają ich licznie i ich pracodawcy obsypują ich nagrodami i pieniędzmi których każdy lekarz jest żądny ponad życie - czasem kiedy odwiedzałem ich domy z bratem który robi luksusowe meble dla takich pajaców jak lekarze to cię zastanawiałem jak można się tak stoczyć - w domach najczęściej brudno, ale wszystko najdroższe, Ci ludzie myślą już tylko i wyłącznie o kolekcjonowaniu pieniędzy. Moja doktor pediatra ustaliła nawet limit czasowy wizyty - 10 minut, ostatnio w pokoju nie wietrzonym cały dzień gdzie przeszło przez niego spokojnie z setka dzieciaków (nadmienię że Pani doktor sama chora - kaszle i kicha w jedną chusteczkę - szkoda zużywać więcej to kosztuje :-) więc Pani doktor sprawdzała stan gardła mojej starszej córki i malutkiej kilkumiesięcznej w taki sposób że uchyliła buzię i natychmiast stwierdziła zaczerwienione gardełko, ja nawet jej języka nie widziałem, a stałem obok Pani doktor, zwłaszcza że malutka miała główkę w dół spuszczoną - oczywiście przepisała leki, a zalecenia zanotowała na karteczce producenta leku który nam przepisała, oczywiście lek nie pomógł więc zastosowała antybiotyk, oczywiście nie pomógł więc zaproponowała wizytę na odczepne u znajomego laryngologa prywatnie. Jakież zdziwienie wywołało na twarzy Pani doktor wyniki które z sobą przywieźliśmy - morfologię z wymazem, wymazy z nosa i gardła oraz antybiogram - który jasno podkreślił że przepisywane antybiotyki poza zniszczeniem flory bakteryjnej jelit w sumie nic nie dały na to co było w nosku - oczywiście skwitowała że to badanie to w sumie jest bez sensu bo nie daje jednoznacznych wyników, że miała przypadki .... ble ble ble, ogólnie to była sflustrowana że wykonaliśmy za grube pieniądze badania które wykazały że jej zalecenia były nie trafione. Reasumując zaleciła że w tych badaniach nic nie wynika poza tym że trzeba dzieci zaszczepić szczepionką bardzo drogą na pneumokoki - ale ona może polecić szczepionkę - szczepi tym wszystkich pacjentów - bez komentarza. Żałość zbiera i zniechęcenie jeśli tych ludzi pozna się również od drugiej strony - jestem załamany i mam ochotę zwymiotować - może w wyniku działania pasożyta.
wyślij odpowiedź

Autor: Nela 25.01.2012 14:18  
o homeopatii
Drodzy rodzice czy stosowaliście homeopatię u swych dzieci, jeśli tak to z jakim skutkiem. Czy macie namiary na jakiegoś dobrego specjalistę w woj. łódzkim lub mazowieckim? A może stosowaliście medycynę chińską. Już niewiem czego się chwytać , aby małemu oszczędzic brania antybiotyków. Pomózcie
wyślij odpowiedź

Autor: JOLA 03.02.2012 10:14  
PASOZYTY
http://www.polskiesm.pl/Dokumenty/22_Dokad_idziesz_czlowieku/05_ZYCIE_I_ZDROWIE/07_Jestes_chory_odrobacz_sie.pdf
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka B. 04.02.2012 19:14  
pasożyty leczenie łódź
Witam
Ktoś tu szukał gabinetu gdzie w Łodzi leczy się pasożyty. Nie znalazłam na to pytanie odp a sama jestem w desperacji i szukam. Wiem, że jest na ul. Gdańskiej ale ile i jaki jest tam nr tel to nie mam pojęcia. Czy ktoś mnie oświeci? Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: anonim 25.02.2012 12:30  
Przewlekły kaszel, katar i robale
Witam!
Jeżeli chodzi o kaszel i przewlekły katar (nawet do 3 miesięcy - rekord u 3-letniego synka) to przyczyną tak jak w naszym przypadku może być refluks żołądkowo-przełykowy. Z kolei refluks żołądkowo-przełykowy jest objawem zarażenia Adenowirusem. Proszę poszukać sobie w internecie i poczytać.
Zakażenie jest w formie przewlekłej (nosicielstwo), wirus w jakiś sposób upośledza układ immunologiczny. Obniżenie odporności z jakieś przyczyny np. zarażenie innym wirusem powoduje że Adenowirus się uaktywnia, dając za każdym razem te same objawy. U nas objawiało się następująco: Córka 4 latka: przewleły suchy kaszel nasilający się w nocy lub w pozycji leżącej, napady kaszlu aż do wymiotów, ostre zapalenia krtani raz w miesiącu (w sumie 7 razy), zapalenia ucha, zapalenia gardła, pseudo zapalenia oskrzeli, wodnisty katar, biegunka od urodzenia 4-14 x na dobę (nikt nie umiał nam pomóc, kolejni lekarze tylko nas zbywali), wymioty, przewlekłe zmęczenie, bóle mięśni, kości i zębów, podkążone oczy, wzmożona potliwość, gorączka niewiadomego pochodzenia, nadpobudliwość i rozdrażnienie, zapalenia pęcherza moczowego (bez istotnej przyczyny - (badanie moczu prawidłowe) - prawdopodobnie wirusowe), zapalenia spojówek; więcej nie pamiętam. Syn 2 latka: przewlekły katar trwający miesiącami (kolor wydzieliny szaro-żółto-zielony), zapalenie zatok (wydzielina z zatok), osłabienie, rozdrażnienie, nadpobudliwość, koszmary senne, zaparcia, wymioty, kaszel ale mniejszy niż u córki, wzmożona potliowość, przewlekłe zmęczenie, zapalenia spojówek, wysypka skórna wirusowa (pseudo-szkarlatyna), zapalenia ucha, niewielki AZS ?, gorączka niewiadomego pochodzenia, pękanie skóry na opuszkach palców rąk i nóg oraz na piętach, wysypka wokół buzi.

Diagnozy stawiane przez lekarzy różnych specjalności w ciągu 2 lat: AZS, alergia pokarmowa immunoniezależna (bez odpowiedzi układu immunologicznego), biegunka pędraków, niedojrzałość przewodu pokarmowego (miało samo przejść z wiekiem), szkarlatyna x3 (??? - choruje się tylko raz w życiu), podejrzenie astmy oskrzelowej, podejrzenie refluksu moczowego, podejrzenie celiaklii, itp reszty już nie pamiętam i nie chcę - to było już 2-3 lata wstecz.

W najgorszym okresie dzieci dostały przez 6 miesięcy - 7 antybiotyków, po każdym kolejnym było gorzej a objawy nie ustępowały. Córka ma niewielką wadę serca - zalecenie od kardiologa - dokładnie wyleczyć każdą infekcję bakteryjną.

Od 2 lat leczę ich na tylko objawowo pod kontrolą już tylko jednego lekarza i mam całkiem inne spojrzenie na choroby moich dzieci. Jeżeli nie jestem pewna to chodzę do rejonu "osłuchać" dzieci.
Podobno w zależności od wieku, ewentualnie od odporności organizmu objawy mogą być różne, czego przykładem są moje dzieci. Oczywiście ja z mężem też to przechodziliśmy. U mnie potwierdzone zapalnie zatok (tomografia), potworny suchy kaszel trwający tygodniami, potwierdzony refluks w gastroskopii, zaplenia spojówek, zapalenia gardła i krtani.
Byłam już bliska depresji bo nie umiałam pomóc swoim dzieciom, także wierzę innym matkom które też są w takim stanie.
Mogę powiedzieć że chyba najgorsze już za nami. W sumie leczymy się już około 2 lat. 2 lata bez antybiotyku (cała rodzina). Najgorszy był pierwszy rok bo po 7 antybiotykach odporność organizmu zerowa. Po mału odbudowaliśmy odporność i jest całkiem nieźle. Oczywiście nawroty Adenowirusa się zdażają. Dzieci chodzą do przedszkola i zawsze złapią jakiś nowy wirus. Ale nawroty są już mniej nasilone, a ja włączam od razu leki, które leczą objawy.
W sumie leczenie może trwać 2-4 lat. U nas jest bardzo duża poprawa, dzieci radosne, biegają (nie męczę się po przebiegnięciu 10 kroczków i nie zanoszą się kaszlem), właściwie 70% objawów ustąpiło. Część nasila się tylko przy nawrocie Adenowirusa.
Ja przestałam wierzyć już lekarzom, wydaliśmy kupę pieniędzy na prywatne wizyty i prywatne badania a każdy konował mówił co innego.
A ha jeszcze jedno, ponieważ Adenowirus obniża odporność i powoduję psedu alergię pokarmową (osiedla się m.in.w jelitach i zaburza prawidłowe funkcjonowanie kosmków i flory bakteryjnej jelit) przez co może łatwiej dojść do zakażeń pasożytami.
Przeleczeni zostaliśmy także pod kątem pasożytów.

Podsumowując Adenowirus może osiedlać się w przewodzie pokarmowym - żołądek (refluks powoduje zapalenia górnych dróg oddechowych czego skutkiem jest kaszel), jelita (biegunki lub zaparcia, alergia lub nietolerancja pokarmowa), oko (zap. spojówek), pęcherz moczowy (zap. pęcherza), układ nerwowy (nerwowość, nadpobudliwość, koszmary senne), i inne objawy które są wynikiem wytwarzania przez wirus (może nie przez sam wirus, bo wirus nie może isnieć samodzielnie, musi mieć jakąś komórkę żywą aby się uaktywnić) pewnych substancji - może toksyn !

Jeżeli ktoś chce niech w to co napisałam wierzy jeżeli ktoś chce niech nie wierzy, jego prawo. Ja i moje dzieci jesteśmy namacalnym dowodem że leczenie nam pomogło i jest bardzo duża poprawa.

Nie namawiam nikogo do niczego i nie jestem lekarzem. Ale nasza Doktor uważa że większość chorujących teraz dzieci 70-90 % jest zarażona Adenowirusem.

Pozdrawiam i życzę zdrowia i wytrwałości, szczególnie matkom.
wyślij odpowiedź

Autor: Anonim 25.02.2012 12:36  
Przewlekły kaszel, katar i robale
Ps. do poprzedniego wątku
Jeżeli chodzi o wykrywanie robali to podobno najlepsza w tym temacie (w Warszawie) jest dr. Bogdanowicz-Kamirska. Info można znaleźć w internecie.
wyślij odpowiedź

Autor: Anonim 09.03.2012 11:11  
Odp:Przewlekły kaszel, katar i robale
Jak się wykrywa Adenowirusa? Jak wygląda leczenie?
wyślij odpowiedź

Autor: Anonim 13.03.2012 21:55  
Przewlekły kaszel, katar i robale
Podobno są testy genetyczne (chyba robione w Poznaniu), dla mnie zbyt kosztowne (ok. 200-400 pln). Nie wiem czy są miarodajne ??? Pozostałe testy m.in. przeciwciała z krwi, z kału - nie wiem czy wykryją Adenowirusa i kiedy powinno się je wykonać żeby były miarodajne. My nie próbowaliśmy, zdaliśmy się na diagnozę lekarki.
Po dwóch latach szukania odpowiedniego lekarza i stawiania "pseudo-diagnoz" co dolega mojej córce miałam dość lekarzy.Przypadkiem trafiliśmy na obecnego lekarza, udając się do niego tylko po to aby potwierdzić astmę.
Podczas pierwszej wizyty u obecnego lekarza ja podałam dwa objawy, a lekarka która nas leczy dopowiedziała 15 innych które w 100 % zgadzały się z objawami występującymi u moich dzieci. A te które jeszcze nie występowały, wystąpiły w późniejszym okresie jako konsekwencja leczenia.
Leczenie polega w głównym stopniu na leczeniu objawowym, czyli leczenie refluksu (zaleczenie refluksu powoduje ustąpienie kataru, kaszlu, zap.krtani, zap.uszu, zap.zatok), u nas ustąpiła alergia pokarmowa (dziecko je prawie wszystko-2 lata na diecie bezmlecznej), ustąpienie AZS, normalizacja wypróżnień (biegunka od urodzenia), jeżeli chodzi o układ nerwowy: dzieci spokojne, pogodne, niepobudzone, nie budzą się w nocy, nie mają koszmarów nocnych; nie meczą się, nie pocą z byle powodu.
Leczenie polega też na wzmocnieniu odporności i tak jak było w naszym przypadku odbudowaniu jej po serii antybiotyków (dzieci brały Bronchowaxon, Srebro koloidalne, Sambucol, Probiotyki - 4 różne, trochę homeopatii i inne).
I jeszcze jedno to odrobaczenie dzieci, dlatego że przy zmniejszonej odporności (problemy z jelitami) dzieci te mogą łatwiej zarażać się pasożytami.
Jak zapewnia nas lekarz każde uaktywnienie się Adenowirusa działa na organizm jak szczepionka. Każde uaktywnienie daje słabsze objawy, lub wirus przenosi się na inny organ np. pęcherz moczowy lub spojówki - w naszym przypadku.
wyślij odpowiedź

Autor: Mama Iwona 17.04.2012 19:31  
Odp:Monika
Witam,
Poproszę namiary na tego homeopatę w siedlcach.
pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Mama Barbara 14.06.2012 11:48  
Odp:pasożyty raz jeszcze
Witam,
jeśli robicie badania na pasożyty to tylko w laboratoriach weterynaryjnych, prawie żadne laboratorium analityczne dla ludzi nie jest w stanie wykryć pasożytów. W Warszawie jest to Felix Ul. Wał Miedzeszyński 870. Materiał można przesyłać również kurierem.
Nie, nie pracuje w Felixie i nie zależy mi na reklamie akurat ich, ale znam mamy które robiły tam badania swoim pociechom i były bardzo zadowolone.
wyślij odpowiedź

Autor: wera 23.06.2012 09:01  
przedszkolak i pasożyty
witam , moje dziecko również zaraziło się pasożytem ,najprawdopodobniej w przedszkolu. Mam pytanie do wszystkich.Czy zgłaszacie w przedszkolu fakt iż wasze dziecko ma pasożyta? Bardzo proszę o odp
wyślij odpowiedź

Autor: wera 25.06.2012 07:28  
Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
Witam .Czy pani dziecko miało pasożyta? ile ma lat pani dziecko ,w jakich dawkach podaje jej pani srebro i jak długo?
wyślij odpowiedź

Autor: Madlenka 28.06.2012 12:33  
Odp:przedszkolak i pasożyty
(madlenka)Witam ja zgłosiłam bo jednak pomyslałam ze to nie zaszkodzi dzieciaki odrobaczyc zglasza sie ospe ,szkarlatyne to i pasozyty tez.my jestesmy po kuracji na pasozyty moja najmlodsza corka duza poprawa i teraz zaczelismy srebro pic.pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Malwina 29.06.2012 13:22  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
Ale skąd pomysł, że dziecko ma robaki? Czy chudnie mimo apetytu? Czy ma biegunkę? To są podstawowe objawy. Może to nie problem z robakami, ale z odpornością. To bardzo często zdarza się u dzieci. Moi synowie chodzą też do przedszkola, pomarańczowa ciuchcia na bemowie, i nigdy nie zdarzyło im się złapać robaków. w ogóle u nas nikt nie miał nigdy robaków. nie spotkałam się z czymś takim jeszcze. powinnaś zrobić kompletne badania. może lepiej iść do innego lekarza...
wyślij odpowiedź

Autor: wera 01.07.2012 07:39  
Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
Przeciwnie apetyt ma nienaganny.Gdy poszedł do przedszkola często chorował,a ostatnio zdarzyło mu się kilka razy zwymiotować.Badania kału wykazały ,że ma jaja glisty ludzkiej.Pani doktor stwierdziła ,że 80% przedszkolaków ma robaki więc nie ma się czym przejmować.Nigdy nie spotkałam się z takim problemem,a z tego co czytałam trudno jest oczyścić organizm z pasożytów.Pani doktor kazała się zgłosić dopiero wtedy gdy znowu pojawią sie objawy.
wyślij odpowiedź

Autor: madlenka 29.08.2012 23:23  
oczyszczanie z pasożytów
dzieci powinno sie odrobaczac raz na pół roku tak powiedziała mi nawet pediatra z vega mediki jak byłam u niej a na pewno raz na rok ja bedę stosować zobaczymy jak minie jesień pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Dorota 30.08.2012 09:27  
Odp:Pasożyty u dzieci
Witam
Moj synek mial jaj glisty. I powiem pani, ze sama badal kal na pasozyty, ale nigdy nic nie znaleziono. Moje dziecko mialo inne objawy, a mianowicie, nie kaszel, tylko luzne sluzowate kupy, zrywanie sie nocne z placzem...bylo okropnie. Trafilismy na diagnostyke z powodu kilkutygodniowych kupek i dopiero tam znaleziono jaj glisty! Dostalismy pyrantelum w zawiesinie (bez recepty do nabycia) i na jakis czas problemy sie skonczyly. Prosze podawac dziecku pestki dyni zmielone. Dodawac do wszystkiego, do zupek do sosow do deserow. Dawac jako przekaske same ziarenka podprazone. To bardzo dobry srodek naturalny na gliste. Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Anima 09.09.2012 10:37  
bardzo ciekawe forum
Przeczytałam z uwagą całość i doszłam do wniosku, że wiele informacji pasuje do naszej sytuacji.
Córka, niespełna 5 lat z wagą 15kg, brak apetytu, za to co dziwne, ciągnie ją do słodyczy ( choć do tej pory nie lubiła);
wieczne zasinienia na nogach, choć wydaje się, że ostatnio nigdzie się nie uderzyła; nocne zgrzytanie i niespokojny sen; dziwne wysypki, po posmarowaniu protopikiem znikają w 2 dni, ale tylko odstawie maść, wysypka nasila się 10-krotnie; jakby cienie pod oczami; nerwowość; płaczliwość; bóle brzucha; zaczerwieniona pupa; podrażnienia wokół waginy;

badanie kału na pasożyty i lamblie nic nie wykazało
mimo to pediatra zapisała nam zawiesinę ZENTEL

Jak rozpocznę leczenie, poinformuję tu na forum o skutkach

pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: AgaAn 03.10.2012 21:22  
Odp:Odp:Pasożyty
Witam, Rozumiem Cie ,Sama przez to przechodzę, Już trwa to ponad pół roku .Od momentu kiedy moja (obecnie 2,5 letnia córeczka)poszła do przedszkola zaczęła strasznie kaszleć , Wcześniej nigdy nam nie chorowała. Najczęściej w nocy i wymiotować, Poszłam do pediatry-najgorsze jest to , że bez badań lekarz potrafi stwierdzić , że to alergia - bo przecież tak najłatwiej i najszybciej... Nawet na moment odstawiłam zalecone produkty ale nie pomogło, W końcu zrobiłam małej badanie "żywej kropli krwi" i wtedy okazało się ,że to glista, Właśnie z nią walczymy, Co do rezonansu i medycyny naturalnej - gorąco polecam -właśnie tak zaczęłam leczyć małą.
wyślij odpowiedź

Autor: inga 12.10.2012 22:03  
Pasożyty?
Witam. Synek 4lata i 10 miesięcy waży 12,8 kg. Od roku nic nie przybył. Leczony na niedoczynność tarczycy. Dostaje letrox na tarczycę i wyniki tsh ok. Ale martwi i nas i endokrynolog waga. Dała nam zentel jednorazowo, bo zasugerowała robaki. Zna ktoś dobrego specjalistę od robali z krakowa? z góry dziękuję
wyślij odpowiedź

Autor: mt--51-dyr. 21.10.2012 09:12  
przedszkole-pasożyty
rany boskie !!! znowu muszę zrobić akcję w przedszkolu !!!! jestem przerażona brakiem wiedzy i świadomości wielu rodziców na temat pasożytów.Biorę sie za drukowanie nowych ulotek,za ostrzejsze kontrole mojego personelu( chociaż nie jest żle z higieną) ale lepiej dmuchać na zimne..Spróbuję wprowadzic zarządzenie o badaniach okresowych na obecnośc pasozytów.Ciekawa jestem jak rodzice zareagują.Bo na razie nie mogę uporać sie ze zwykłymi niedoleczonymi infekcjami,bo rodzice nie chca brać zwolnień,bo pracodawca krzywo patrzy...itd...Tak to jest w przedszkolu..,,Co dom ..to obyczaj.." Wszystko miesza sie jak w tyglu:zdrowe z chorymi,mądre z głupimi,itd...Zeby nie wiem jak sie starać ,zawsze znajdzie sie jeden nieświadomy,lub nieodpowiedzialny rodzic no i rozłazi się chorubsko po przedszkolu...Kiedyś próbowałam wprowadzić krótką kwarantannę i zamknąć przedszkole na tydzień( szalała wówczas grypa)..Ależ podniósł się alarm !!!! zamknąć przedszkole??? praca !!! praca !!! praca !!! no i weż człowieku,bądż mądry...Pozdrawiam wszystkie dzielne i mądre mamy przedszkolaków i nie tylko...p.s.pracownicy przedszkola są okresowo i obowiązkowo badani...a rodzice? a dzieci ??? akurat !!!
wyślij odpowiedź

Autor: gosia 14.11.2012 22:14  
gosia
a jakies naturalne srodki na odrobaczenie 4 latka, ktore mozna kupic bez recepty.
wyślij odpowiedź

Autor: MADLENKA 21.11.2012 21:59  
odrobaczanie
KOCHANI ODROBACZYŁAM MOJE DZIECIAKI I SIEBIE REWELACJA TRWAŁO TO PÓŁ ROKU TERAZ POJECHAŁAM DO SANATORIUM GDZIE DZIECIAKI CHOROWAŁY NA WSZYSTKO JELITÓWKA ZAPAL.OSKRZELI PŁÓC,GARDŁA JAKIEŚ INFEKCJE SKÓRY TROCHE IZOLOWAŁAM MOJE DZIECIAKI ALE I TAK SIE NIE DAŁO ZA BARDZO JAK TO DZIECI CHCA SIE BAWIC Z INNYMI DO CZEGO ZMIERZAM MOIM DZIECI SIE NIE ZARAZIŁY ANI JA A MIALY STALY KONTAKT Z DZICMI CHORMI.JEDNA MAMA Z KTORA SIE POZNALAM Z INNEGO MIASTA TEZ ODROBAZYLA SWOJE DZIECI I TEZ JEJ NIE ZACHOROWALY WIEC POLECAM ODROBACZAJCIE DZIECIAKI POZDRAWIAM
wyślij odpowiedź

Autor: goska 03.12.2012 11:34  
Odp:Odp:Pasożyty
jesteś niesamowita
wyślij odpowiedź

Autor: gośka 03.12.2012 11:42  
dobra książka
kupcie sobie książkę Siemionowej "człowiek-sól ziemi",lekarze nie będą leczyli robali, bo na nich wszyscy za dużo zarabiają - ona to wielkimi literami pisze , chciałam zrobic próbe a wiem,że mam robaki, spytałam lekarza co mam zrobić bo zgrzytam zębami - powiedział, żebym za dużo nie myślała a on mi da świetnego lekarza "dentystę-technika", aż usiadłam. Każdego dnia umiera więcej ludzi na pasożyty niż na raka i serce razem, też to ona pisze. TO powinna być OBOWIĄZKOWA lektura w szkole:)
wyślij odpowiedź

Autor: kawabi 04.01.2013 19:02  
Czy to pasożyty?
Jak to wszystko czytam, to jakbym czytała o swoich maluchach. Mam problemy z nimi, zwłaszcza z odpornością. Wiecznie chorują, dostają, niestety, antybiotyki. Podejrzewam, że mają robale.
Badania kału robiłam już kilka razy i nigdy nic nie wykazywały. Moje maluchy rok temu miały straszną wysypkę. Lekarz twierdził, że to atopowe zapalenie skóry na tle alergicznym. Zachodziliśmy w głowę, na co mogą być uczulone, bo do tej pory nie były. Sugerował czekoladę, cytrusy, barwniki spożywcze, orzechy. Dieta eliminacyjna nic nie dała, kąpiele w różnych emolientach również, zyrtec także. Mój syn miał aż rany na rączkach od drapania. Ponadto często chorowały, były nadmiernie pobudzone, nie miały apetytu i miały wiele innych różnych objawów. Trwało to pół roku. No i lekarz w końcu stwierdził, że można podać im profilaktycznie Pyrantelum. Po jakimś czasie objawy , zwłaszcza skórne, zaczęły ustępować jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, dzieci się wyciszyły, miały trochę lepszy apetyt. Dziwne, bo potem jadły cytrusy, czekoladę i inne rzeczy i wysypki nie miały, więc to nie było azs. Naczytałam się wtedy o pasożytach wiele, przypuszczam, że jakieś w sobie miały, ale kto wie, jakie. Od września znowu się zaczęło notoryczne chorowanie, a lekarz zapisuje tylko antybiotyki. Jakoś nie widział potrzeby odrobaczania ostatnio. Jak byłam u innego lekarza, to mi nie chciał nic na odrobaczanie zapisać, bo nie może, jak nie widziałam robali. Byłam głupia, bo mogłam naściemniać, że ma na przykład w kupie pełno owsików. No, ale myślałam, że bez problemu dostanę receptę. Synek znowu dostaje antybiotyk, bo ma powiększony węzeł chłonny :( koło ucha, na żuchwie. Ponadto są nadmiernie pobudzone, nerwowe, synek robi kupę ze śluzem, mają ogromny apetyt na słodycze, zwłaszcza syn, obgryzają paznokcie, słyszałam ileś razy zgrzytanie zębami....Lekarz zapisał wreszcie Pyrantelum, ale ma dostać po antybiotykach. Boję się o moje dzieciaczki, zwłaszcza o synka, bo jest taki chudy, blady, ma podkrążone oczy, no i ten węzeł chł., Córka ma podobnie. Zobaczymy, czy moja teoria o robalach się sprawdziła, potem jeszcze wymuszę lek na lamblie.






.
wyślij odpowiedź

Autor: Aneta 07.01.2013 15:29  
Candida
Candida - Czy czujesz się chory i zmęczony cały czas?
Może masz grzybice?

Oto prosty test na obecność grzybów Candida:
Rano, zanim cokolwiek włożysz do ust, weź szklankę, napełnij ją woda.
Zbierz w ustach nieco więcej śliny, wypluj ją do szklanki.
Sprawdzaj wodę co 15 minut, przez okres około godziny.
Jeżeli masz infekcje grzybiczą, zobaczysz cienkie niteczki, które będą spływać w dół ze śliny pozostającej na powierzchni, albo zauważysz chmurkę śliny opadającą na dno szklanki, albo plamki śliny zawieszone w wodzie.
Jeśli nie ma niteczek, a po godzinie ślina nadal pływa po powierzchni, najprawdopodobniej nie masz jeszcze dużego problemu.
Wystarczy wtedy profilaktycznie stosować małe dawki enzymów trawiennych i dobrych bakterii jelitowych.

Dlaczego tak trudno usunąć infekcje grzybiczą?
Grzyby Candida mają wielką zdolność ukrywania się w miejscach, gdzie tradycyjne terapie nie docierają, na przykład w stawach.
Doskonale się rozmnażają na typowej diecie amerykańskiej, zawierającej cukier.
Leki typu antybiotyki, sterydy, środki antykoncepcyjne powodują przesunięcie równowagi drobnoustrojów jelitowych w kierunku nadmiaru grzybów Candida.
Stres sprzyja ich rozwojowi.
Bardzo łatwo zarazić członków rodziny, z reguły wystarczy, że jedna osoba w rodzinie ma grzyba Candida, by zarazić resztę domowników.
Osoby ze słabym układem obronnym będą odczuwały objawy choroby, osoby ze sprawnym układem obronnym będą nieświadome zarażenia.
Konwencjonalnie mówi się, że aby skutecznie walczyć z grzybami Candida należy drastycznie zmienić dietę i nie używać żadnych produktów zawierających cukier, nawet w minimalnych ilościach przez co najmniej 6-9 miesięcy.
Należy pamiętać, że Candida żywi się glukozą, dostarczenie jej to po prostu doskonała pożywka dla wzrostu.
Dieta powinna zawierać dużo włóknika i protein.
Przez ten czas nie możesz używać leków typu antybiotyki, czy sterydy- to jeszcze pogorszy sytuacje.
Sukces w zwalczeniu Candida mają tylko najbardziej cierpliwi.
Nie zniechęcaj się-zawsze za pomocą suplementów możesz zmniejszyć nasilenie infekcji lub z czasem ją usunąć- takim skutecznym suplementem jest Transfer Factor Classic.
Jednocześnie pamiętaj, że przeciwnik namnaża się bardzo szybko. Podajmy przykład:
Grzyby Candida potrafią w ciągu 20 minut podwoić swoją ilość, a ze 100 komórek drożdżaków w ciągu nocy może się wytworzyć około 100 milionów.
Jeśli dostarczysz cukru, rozmnażanie grzybów może odbywać się nawet 200 razy szybciej!
Co robić, jak sie ratować?

- Zastosuj Transfer Factor Plus dla silnego pobudzenia komórek obronnych do niszczenia infekcji.
- Dodaj enzymy trawienne i dobre bakterie jelitowe
Jeśli pragniesz szybszego rezultatu, używaj enzymy z każdym większym posiłkiem.
Pamiętaj, że grzyby często niedostępne są dla komórek układu obronnego, gdyż ukrywają się pod komórkami włóknika, należącymi do organizmu.
Dodanie enzymów białkowych rozkłada włóknik i odkrywa komórki grzybów. Wtedy układ obronny je niszczy.
- UNIKAJ CUKRU POD KAŻDĄ POSTACIĄ, NAWET W MAŁYCH ILOŚCIACH !!!
- Przeprowadź oczyszczanie jelita i wątroby


Objawy zakażenia drożdżakami:
• Zmęczenie i letarg, skłonność do depresji
• Bóle głowy, mięśni lub ich słabość, uczucie sztywności i mrowienia; bóle stawów lub ich obrzęk
• Wzdęcia, nadmierna ilość gazów, śluz w stolcu, biegunki lub zaparcia
• Brzydki oddech i obłożony język, suchość w jamie ustnej, „pleśniawki”
• Przekrwienie i swędzenie nosa
• Nawracające stany zapalne dróg moczowo-płciowych, częste oddawanie moczu
• Wydzielina z pochwy przewlekła lub nawracająca, swędzenie i pieczenie
• Wysypki skórne, skłonność do alergii, typowe zmiany na paznokciach
• Kaszel, ucisk w klatce piersiowej, krótki oddech
• Częste łzawienie i pieczenie oczu, słaba aktywność wzrokowa
• Zaburzenia menstruacyjne, PMS
• Łaknienie na cukier, pieczywo, nietolerancja alkoholowa


Skutki zakażenia:

• Zmiany w składzie flory bakteryjnej z przewagą drobnoustrojów chorobotwórczych upośledzających trawienie.
• Niedobór witamin z grupy B- to dobre bakterie wytwarzają je w jelicie grubym.
• Wytwarzanie przez grzyby trujących toksyn np. afltoksyny prowadzących do osłabienia układu obronnego, wzrostu poziomu cukru, nowotworów jelit, zakłócenia gospodarki hormonalnej.
• Przypuszcza się, że aflatoksyna wywołuje reakcje alergiczną w naczyniach mózgowych i prowokuje bóle głowy i migreny
Problem z drożdżakami łączy się z problemem tzw.”dziurawego jelita”, czyli „leaky gut”.

Pod wpływem chemikaliów, toksyn z pożywienia, leków, zanieczyszczeń itp. ścianki jelita stają się bardziej porowate, mniej szczelne i pozwalają większym cząsteczkom dostawać się do krwi.
Tym sposobem mamy we krwi intruzów w postaci większych, nie strawionych cząsteczek białka.
Oczywiście, że układ obronny rozpozna je jako obce i zacznie z nimi walkę- tak powstają choroby alergiczne i z autoagresji.
Przepuszczalne dla toksyn jelito pozwala im dostać się w dużej ilości do krwi, co oczywiście bardzo zatruwa organizm.
Jeśli wątroba jest bardzo sprawna, spróbuje zneutralizować trucizny, te pochodzące z drożdżaków również, ale jeśli nie jest ona w dobrym stanie, zatrucie organizmu się pogłębia.
Cześć toksyn wyłapią węzły chłonne, będą wtedy obrzmiałe i powiększone (tak często dotyczy to naszych dzieci).Najchętniej organizm wysłałby wszystkie trucizny do wątroby, ale ta nie może już nadmiaru pracy przyjąć .Co się dzieje wtedy? Toksyny upychane są, gdzie się da, między innymi w tkance łącznej, stawach, komórkach tłuszczowych.
Nie dziw się, że „dziurawe jelito” i drożdżaki są współwinowajcami wielu chorób.
Oto tylko niektóre:

Zespół chronicznego zmęczenia, fibromialgia, stany depresyjne, astma, łuszczyca, MS, inne choroby autoimmunologiczne, między innymi reumatoidalne zapalenie stawów, zapalenia pęcherza, zapalenie zatok, PMS, edometrioza, zaburzenia płodności itp.
U dzieci infekcje drożdżakowe i „dziurawe jelito” często powiązane są z powstawaniem nadaktywności, trudności w skupieniu uwagi, nawracających infekcji uszu, alergiami, astmą, autyzmem.

wyślij odpowiedź

Autor: alice 11.01.2013 23:01  
o robalach
Ja polecam badanie biorezonansowe jeśli chodzi o robaki u dzieci. Bezinwazyjnie, bezstresowo, szybko i wszystko widać jak na dłoni. Dodatkowo podpowiedzą jakimi ziółkami można sie tego pozbyć i co zmienić w diecie malucha żeby nie było nawrotów. Ja swojego Michała badałam urządzeniem Diacom jest kilka w Polsce, miedzy innymi u nas w Warszawie nawet dwa. U mnie sie sprawdziło w 100% i kilka moich koleżanek juz wysłałam do nich. Skarg nie było wiec chyba zadowolone.pozdrowionka
wyślij odpowiedź

Autor: madlenka 21.01.2013 10:39  
Odp:Czy to pasożyty?
ja równiez podaje dziecią po odrobaczaniu i teraz w zime srebro koloidalne miesiac potem miesiac przerwa i jest ok nie choruja po odrobaczeniu
wyślij odpowiedź

Autor: Małgorzata Wiśniewska 10.02.2013 23:27  
Odp:o robalach
Alice jestem z Warszawy podaj mi proszę namiar na miejsce gdzie można zrobić to badanie
pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: madlenka 24.03.2013 21:58  
odp gdzie sie zbadac
Vega Medica Warszawa http://www.vegamedica.pl/
wyślij odpowiedź

Autor: kamilos 13.01.2014 07:51  
Odp:Odp:srebro
A może dlatego że mają z tego niezłą kasę od firmy z która dana jednostka lecznicze ma podpisana umowę Pozdrawiam i życzę wszystkim maluchów szybkiego powrotu do zdrowia
wyślij odpowiedź

Autor: ania 11.04.2014 21:28  
Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
ludzie nie bądźcie naiwni i nie słuchajcie idiotyzmów o pasożytach tych co straszą innych pasożytami powinno się karać albo mają wyprane mózgi albo chcą na tym zarabiać. Organizm reguluje się w sposób naturalny trzeba jeść warzywa i owoce a zwłaszcza buraki i marchew o tej porze roku najlepsze są z nich soki.Nie pic soków z cytrusów imleka nie jadac pomarańczy i mandarynek poza latem gdyż są śluzotwórcze.
wyślij odpowiedź

Autor: recenzentka 05.05.2014 15:27  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
Spraw dziecku radość i kup pościel z jego ulubionym bohaterem bajki. Bogaty asortyment znajdziesz na stronie http://hippo-sklep.pl/ . Wysoka jakość wykonania i ciekawe wzory w niskich cenach. Sprawdź i sama się przekonaj. Polecam
wyślij odpowiedź

Autor: emancypantka 09.05.2014 10:49  
w nagrodę
Po odrobaczeniu koniecznie zmień pościel a poprzednią wyrzuć do kosza! Nową możesz kupić na stronie http://hippo-sklep.pl/. Pościel jest dobrej jakości i posiada odpowiednie atesty. Jestem bardzo zadowolona a moje dziecko samo wybrało wzór
wyślij odpowiedź

Autor: himasz 03.07.2014 20:05  
Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
Odrobaczmy i siebie i dziecko, nie zapominaj o tym, że mieszkacie pod jednym dachem, nie wstydź się problemu, porozmawiaj o nim ze swoim lekarzem, zdziwisz się, jak wiele rodzin ma dokładnie ten sam problem, w Sieci udało mi się znaleźć bardzo interesujący artykuł na ten temat http://zwalcz-pasozyty.pl/pasozyty/owsiki/
wyślij odpowiedź

Autor: himasz 03.07.2014 20:07  
Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
<a href="http://zwalcz-pasozyty.pl/pasozyty/lamblia/
">http://zwalcz-pasozyty.pl/pasozyty/lamblia/
</a>
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa Zawada 04.08.2014 19:00  
Walka z pasożytami!!!!
Poniżej sposób na pozbycie sie głownych pasożytów, które niszczą nasze zdrowie i naszych dzieci. Polecam przed wprowadzeniem metody w życie skonsultować sie z dr.Ozimkiem (Warszawa, tel +48 601290999)




Sugeruję przy nowiu a najlepiej pełni rodzinne leczenie w kierunku giardiozy (zakażenia lambliami) obejmujące glistnicę, owsicę, włosogłówkę, tęgoryjca etc. Dawkowanie u wszystkich powyżej 2 roku życia, niezależnie od masy ciała i wieku, nie karmiących piersią, nie będących w ciąży i nie planujących zajścia w ciążę w najbliższych 2 miesiącach to: 20 ml Zentelu wieczorem przez 5 dni lub 1 tabletka 400mg do ssania ( nie 200 mg do połykania! )+ powtórzyć po 11 dniach przerwy, jednorazowo. W przerwie między cyklami u osób powyżej 3 r.ż. można zastosować dodatkowo ParaFarm, przez 7 dni zgodnie z zaleceniami producenta.
Na godzinę przed każdą dawką Zentelu (wszyscy!) Cholestil- dorośli 2 tabletki, dzieci- według zalecenia.

Zentel zawsze podajemy wieczorem! W tym samym czasie odrobaczamy ewentualne zwierzęta domowe z objęciem lamblii. W trakcie leczenia można chodzić przedszkola, szkoły, pracy o ile samopoczucie pozwala. Taktycznie jednak zalecamy rozpocząć leczenie w piątek wieczorem. Cykle należy rozpoczynać najlepiej przy pełni lub nowiu.

Lek można kupić w Polsce w aptekach stacjonarnych w cenie 23- 35 zł. W zaprzyjaźnionej z nami pobliskiej aptece (obecnie w remoncie) dla naszych pacjentów za 19,99 ( Cosmedica Al.Wilanowska 89- tel. (22) 241 14 66). W krajowych aptekach internetowych od 17 do 19.99. W azjatyckich aptekach internetowych poniżej 8 zł (oryginalny Zentel, nie generyk!) zwłaszcza w opakowaniach "rodzinnych" po 30 sztuk:

http://www.chinesemedicine-th.com/pl/robaki-leczenie/35-zentel-albendazol-400mg-1-tablets.html#/rozmiar-30_tablets , tyle, że celnicy są coraz czujniejsi i częstokroć przechwytują "towar"...

Dieta- od początku leczenia przez 56 dni+. Bezmleczna ( można naturalne jogurty, kefiry, chudy twaróg, dojrzałe żółte sery, śmietanę bez dodatków, masło), bezcukrowa, bezpszeniczna (można orkisz, chleb żytni na zakwasie, owies). Warzywa praktycznie bez ograniczeń. owoce tylko "kwaśne". W okresie diety ODRADZAM także owoce suszone w tym morele, daktyle, rodzynki, miód, melasę z buraka, stewię i syrop z agawy. Ksylitol można. Obfite pojenie. Synbiotyki- od początku leczenia- przez 56dni+. 1x/dobę, zmieniamy preparat co 14 dni np. Multilac, Beneflora, Acidolac, Asecurin. U mniejszych dzieci wysypywane z kapsułek lub stosowne do wieku. Po leczeniu i uzyskaniu poprawy- u dzieci powyżej 15 kg masy ciała do rozważenia kilkumiesięczna profilaktyka np. ParaProtex lub VitaKlenz for kidz rano na czczo zgodnie z zaleceniami producenta.

Ważne!

1/ w trakcie dnia przyjmowania 1-ej dawki każdego cyklu obsesyjnie sprzątamy dom zgodnie ze standardami www.lamblioza.blox.pl

2/ obiad- w dniu przyjmowania 1-ej dawki każdego cyklu: filet z soli (podeszwicy) na oliwie z oliwek z dodatkiem czosnku, szpinak blanszowany na oliwie z
oliwek z dodatkiem czosnku, "humus" ze świeżo łuskanych pestek dyni, z olejem z pestek dyni i dodatkiem czosnku.

3/ wieczorem- w dniu przyjmowania 1-ej dawki każdego cyklu , przed snem wazelina na okolicę odbytu i w razie ewentualnym, spodziewanych problemów z
wypróżnieniem rano- Lactulosum.

4/ rano- w 1-ym dniu po przyjęciu 1-ej dawki każdego cyklu - zmiana bielizny, pidżam, pościeli+ ich pranie i prasowanie w jak najwyższych temperaturach

5/ rano- w 1-ym dniu po przyjęciu 1-ej dawki każdego cyklu- w razie braku wypróżnienia Lactulosum lub lewatywa np. Enema lub Rectanal.


Inne ważne/ taktyczne:

1/ Obsesyjne mycie rąk zwłaszcza przed posiłkami i zwłaszcza po zabawie z rówieśnikami i zwierzętami!

2/ Walczymy ze zwyczajem ssania palców / wkładania rączek do buzi!

3/ W miarę możliwości picie jedynie filtrowanej i przegotowanej wody! Nie pijemy wody z wanienki ani wanny! Nie kąpiemy dzieci z dziećmi "sąsiada"!

4/ Bardzo dokładnie myjemy owoce a zwłaszcza warzywa! Nie jemy przysłowiowych jabłuszek czy gruszeczek spod drzewka!

5/ Regularna dezynfekcja urządzeń sanitarnych w domu

6/ Unikamy : szpitali, przychodni, placów zabaw z tzw.kulkami czy piłeczkami, piaskownic, basenów zwłaszcza &#8222;podejrzanych&#8221;, jacuzzi, fontann, sadzawek czy
kąpielisk z których korzystają ludzi i zwierzęta dla tzw. ochłody.

7/ Jeśli mamy problem z pamiętaniem o myciu rąk przed jedzeniem to powinniśmy się witać tzw. żółwikiem a klamki w miejscach publicznych otwierać łokciem

8/ Tępimy szczury, myszy, nornice, muchy i inne robactwo w domu i obejściu!

9/ Prawidłowa dieta + probiotyki (j.w.) + suplementy. Ale, uwaga (!) stosowanie suplementów zwłaszcza witamin, magnezu, wapnia, żelaza i cynku może
maskować objawy zakażenia a tym samym utrudniać rozpoznanie zakażenia pasożytami.

10/ Robale nie cierpią: babki lancetowatej , granatów, bazylii, mięty, czosnku, grapefruitów, oregano, lawendy, dyni (pestek i oleju), kocanki, macierzanki,
szałwi, rumianku, tataraku, łopianu, tymianku, piołunu, wrotyczu, omanu, łupin czarnego orzecha, goździków, piołunu, tranu, oleju z wątroby rekina,
niektórych ryb np. ww podeszwicy (soli). Zatem terapię można wspomagać, a po leczeniu profilaktycznie kontynuować poprzez podawanie ww substancji w
formie dań, dodatków smakowych, mieszanek ziołowych etc.

11/ Dodatkowo można stosować (odpowiednie do wieku) preparaty zawierające krzem, sok noni, goji, aloes, mangostan oraz preparaty MonaVie, PhytoChi,
Flavon, Transfer Factor/ RioVida, Colostrum, Immunoglukan.


Polecam lekturę: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=521871494560316& id=351287104952090

lub wykład http://www.youtube.com/watch?v=glJpqqU4TKk





wyślij odpowiedź

Autor: Maria Nowakowska 03.09.2014 19:59  
Odp:PASOżYTY U DZIECI
Cześc, wybieramy się za kilka dni w podróż na wakacje (w końcu ;P) - tak więc przygotowujemy się do długiej podróży, obawiamy się że dziecko będzie marudzić (Piotruś, 2 latka) - dlatego postanowiliśmy zainteresować się jakimś zabawkami na czas podróży, co myślicie o tym http://www.bakusiowo.pl/hity-i-kity-podrozowanie-samochodem/ warto się tym zainteresować?
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia Sz 05.09.2014 20:00  
Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
Hej, mieszkam w UK i tu doprosić sie o jakiekolwiek badanie graniczy z cudem. Mój syn odkasluje, charszczy ale GP stwierdził ze mu nic nie jest, a ja juz szału dostaje bo trudno to wytrzymać - no chyba ze śpi. Nauczycielka mnie pyta co z nim, a ja mu na to ze "lekarze" mówią ze nic... Podawałam mu juz i na gardło leki, na zatoki itp i nic... Wiec moze to jakieś pasożyty ...
Ale do rzeczy
Chce odrobaczyc cała rodzine, mam w domu 4 op Vermoxu ale ponieważ ma to byc tak prewencyjnie, to nie wiem jak dawkować ( na ulotce inne dawkowanie w przypadku owsikow, inne w przypadku glistnicy itp)
I stad pytanie
Jak dawkować Vermox ??
wyślij odpowiedź

Autor: danusia 21.10.2014 21:10  
bol brzucha
Witam.prosze o jakieś wskazówki co zrobić ..mój 4 letni synek ostatnio kaszlal miał gorączkę biegunkę i wymiotowal, pani doktor przepisala mu antybiotyk, oczywiście zostawał mu on podawany przez 5 dni łącznie z probiotykiem i przeszło. .po tygodniu przerwy zaczął marudzić na ból głowy znów wymiotuje i skarży się na ból brzuszka co widać gołym okiem ze się męczy i cierpi byliśmy u pediatry który nic nie wykazał.a mały nadal cierpi
wyślij odpowiedź

Autor: danusia 21.10.2014 21:13  
bol brzucha
Witam.prosze o jakieś wskazówki co zrobić ..mój 4 letni synek ostatnio kaszlal miał gorączkę biegunkę i wymiotowal, pani doktor przepisala mu antybiotyk, oczywiście zostawał mu on podawany przez 5 dni łącznie z probiotykiem i przeszło. .po tygodniu przerwy zaczął marudzić na ból głowy znów wymiotuje i skarży się na ból brzuszka co widać gołym okiem ze się męczy i cierpi byliśmy u pediatry który nic nie wykazał.a mały nadal cierpi
wyślij odpowiedź

Autor: kiki 12.12.2014 13:42  
Odp:Odp:Odp:PASOżYTY U DZIECI
dawkowanie Vermoxu jest dla dzicka i dorosłych 2*po 1 tabl przez 3 dni. po 10 dniach powtórka.
wyślij odpowiedź

Autor: kiki 12.12.2014 13:57  
odp
danusia. takie objawy to sa typowe w robaczycy. dzieci nieodrobaczane na pewno coś tam maja w brzuszku. ja przebadałam moja córke która ciagle chorowała i miała zapalenie ktrtani. okazało sie ze ma gliste i lambrie oraz grzybice. walka z sama glista jest długa ok 1 roku.
nam pomogl Vermox,i nalewka z orzecha czarnegi, goździka i piołunu 3w1 firmy NOW. do tego cały czas probiotyk. robaki z jelit robia silo a probiotyki to łataja
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####   #######  ####### 
  ##    #     #  #        #    #  
 # #          #  #            #   
   #     #####   ######      #    
   #    #              #    #     
   #    #        #     #    #     
 #####  #######   #####     #     
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp