MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Nie zawodna metoda na to by dziecko nie chorowało.
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: karolina 21.11.2007 08:53  
Nie zawodna metoda na to by dziecko nie chorowało.
Moj 3 letni synek od wrzesnia chodzi do przedszkola , od października zaczął chorować, nie pomagały leki, domowe sposoby, inhalacje zupełnie nic.Byłam bezradana , jak mozna nie wyleczyc przez dwa miesiące kataru i kaszlu.Szok.
Wielokrotnie moja babcia prosiła mnie żebym postawiła dziecku bańki ale dla mnie to było jakieś dziwne. Gdy mój syn poszedł do przedszkola po długiej chorobie po dwóch dniach znowu kaszel , katar a moja cierpliwość sie wykończyła. poszłam do klasztoru po siostrę zakonną, przychodziła przez dwa dni postawiała bańki bez ognia i ...kaszel , katar i wszystkie infekcje zniknęły. syn chodzi do przedszkola i póki co żadnej infekcji nie przyniósł.
Co Wy Drogie Mamy o tej metodzie myslicie????
wyślij odpowiedź


Autor: Zyta 28.11.2007 13:56  
Odp:Nie zawodna metoda na to by dziecko nie chorowało.
Mój synek również czesto w przedszkolu łapie katary, ale nic więcej powaznego z nim sie nie dzieje. A to dlatego (mam nadzieję), ze codziennie pije kakao z wielka łychą rozpuszczonego miodu i pije rano na czczo 1 actimelek. I jakoś tym sposobem nie choruje powaznie. Obywamy sie bez lekarza i mysle, że to w dużej mierze zasługa tego miodu, polecam Pani . Baniek nie stosowałam, bo Michał by chyba sobie nie dał tego zrobić.
wyślij odpowiedź

Autor: dominika wisniewska 03.12.2007 14:38  
Dieta czyni cuda!
Drogie Mamy!
Ja od jakiegoś czasu stosuje w swojej kuchni zasady profilaktyki zdrowia wg medycyny chińskiej.Na początku bylam bardzo sceptyczna ale to co udało mi sie osiągnąć w mojej rodzinie jest niesamowite. Wzmocnilam odporność moich dzieciaków, nie chorują. Gdy były przeziębione stosowałam specjalne diety, które niedość, ze zlikwidowały chorobę to tak wzmocnily maluchów, ze teraz to juz nie pamiętam kiedy chorowaly. Zresztą zajrzyjcie na stronę www.taozdrowia.pl. Kursy gotowania - jak odżywiaćdzieciaki, ja sam sie wybieram w najblizszą sobotę.
wyślij odpowiedź

Autor: Elwira 06.12.2007 12:46  
Niska odporność
Mój pięcioletni syn w połowie września złapał w przedszkolu jakąś infekcję. Ciągnie się to za nami do teraz. Po drodze przeszliśmy już nawet przez zapalenie płuc. Byliśmy w szpitalu na badaniach, które nie wykazały niczego złego poza bardzo niską odpornością. Dostaliśmy lek na uodpornienie, ale mały nadal pokasłuje i nie mogę mu go podać. Od stycznia ma wrócić do przedszkola i już się boję, że znów zacznie chorować. Jak mu pomóc ?
wyślij odpowiedź

Autor: Edyta 30.01.2008 16:38  
Odp:Niska odporność
Moje dzieci (syn 4 lata, córka 2 lata) chorowały od 3 miesięcy. Synek wziął 3 a córka 2 antybiotyki i nic to nie dało. Kaszel i katar ciągle powracał. Zaczęłam szukać artykułów o wspomaganiu odporności i trafiłam tam na hasło Transfer Factor, który podnosi odporność o ok. 240 % a jego silniejsza odmiana o 430! Zaczęłam tego szukać. Preparaty te można już kupić w Polsce a silniejsze wersje sprowadzić z USA. Warto poczytać o tym na stronie www.transferfactor.com.pl, www.transferfactor.pl, www.zdrowie.republika.pl
Podałam to dzieciom i po ok. tygodniu bez antybiotyku minęło zapalenie gardła i katary ropne. Na mnie i męża podziałało jeszcze lepiej i szybciej. Cena tych produktów jest dość wysoka ale jak przeliczyłam ile wydawaliśmy na lekarzy i aptekę to i tak się opłaciło:))
Jestem pod wrażeniem tego leku i wkurza mnie to że lekarze nic nie mówią na ten temat bo nie jest to w ich interesie abyśmy nie chorowali!! A preparat ten jest najdokładniej przebadanym preparatem na świecie i napisano o nim pond 400 prac naukowych!!
wyślij odpowiedź

Autor: mama Aga 30.01.2008 21:24  
Bańki
A jak kochane mamy stawia sie teraz bańki bo jestem z okresu , kiedy to strasznie parzyło i szczypało. Biorąc pod uwagę mojego synka myślę, że nie da sobie zrobić........chyba że siłą będę go trzymać, ale czy wtedy będą jakieś rezultaty ????
wyślij odpowiedź

Autor: gosia 19.02.2008 09:58  
bańki
Mój 4-letni synek od listopada chorował prawie cały czas, dwa tygodnie przerwy i znow choroba, antybiotyk itd. Ostatnio nasza pani doktor zaproponowała nam włąśnie bańki. Tak jak ty mam wspomnienia niezbyt ciekawe, dla mnie bańki w czasach mojego dziecństwa były koszmarem. Ale doszliśy z mężem do wniosku, że trzeba próbowac wszytskiego. Nasz malec zachował się jak prawdziwy bohater, nie bał sie wogóle, leżał spokojnie (banki ogniowe )i jak narazie jest ok. Nadmienię tylko, iz o bańkach mówiliśmy mu kilka arzy, opowiadaliśmy jak to będzie wyglądało, tłumaczyliśmy. Mam tylko nadzieję, że to nie będzie tylko krótkotrwały efekt.
wyślij odpowiedź

Autor: MONIKA 21.02.2008 21:53  
Odp:bańki
Jestem mamą 5 latka który właśnie jest przeziębiony ma silny kaszel i katar.Noszę się z zamiarem postawienia baniek ,ale myślę o tych bezogniowych.Czy jest jakaś różnica w skuteczności pomiędzy ogniowymi a bezogniowymi?Po jakim okresie od postawienia baniek mozna wychodzić na dwór?
wyślij odpowiedź

Autor: Justyna z łodzkiego 06.03.2009 09:45  
Transfer Factor - pytanie do Edyty
Witam,
Przeczytałam Pani artykuł odnośnie odporności u
dzieci. Moja córka ma 4 latka, i odkąd zaczeła chodzić do przedszkola
często choruje, katar wodnisty i kaszek to najczęstsze choroby, ale obywa
się bez antybiotyku bo w płucach jest czysto. Czy mogłaby Pani napisać mi
coś więcej na temat podawania leku transfer factor Pani dzieciom, jak długo
Pani podawała, w jakich dawkach, czy to jest bezpieczne dla dziecka
4-letniego. i ogólnie jak po podaniu tego leku czuje sie dziecko?
z góry dziękuje i pozdrawiam
Justyna
wyślij odpowiedź

Autor: Ula 06.03.2009 12:08  
re: factor
Obejrzałam stronę z tym lekiem, ale przyznam,że nie przekonuje mnie ona zupełnie. Jestem uprzedzona do takich niby cud leków co działaja niemal na wszystkie choroby świata od astmy po nowotwory. Nie zaryzykowałabym podania czegoś takiego dziecku.
A jak jest z tymi bańkami? Naprawdę są skuteczne?
wyślij odpowiedź

Autor: EWA 08.03.2009 21:25  
JAKI LEK
NASZE DZIECKO TEŻ CHORUJE CHODZI DO PRZEDSZKOLA JEST JAKIŚ DOBRY LEK NA ODPORNOŚ POZATYM NASZA MAŁA MAŁO JE
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 09.03.2009 09:05  
Odp:JAKI LEK
nie ma cudownego leku. Są różne leki, ale ich skuteczność też jest uzalezniona od organizmy, który go dostaje, środowiska, w którym zyjemy, itp. Może warto spróbować "babcinych" sposobów? sok z cytryny, miód, herbata owocowa (ale z prawdziwiych owoców a nie sztuczna!), czosnek, papryka i dużo spacerów bez względu na pogodę (tzw. hartowanie), zmiana klimatu przynajmniej raz w roku, jak najmniej antybiotyków, itp. Może pomoże... Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 09.03.2009 09:12  
Odp:Odp:JAKI LEK
no tak Elu, wiadomo, ze domowe sposoby są najlepsze, ale co zrobic jesli dziecko jest alergik uczulone prawie na to wszystko co wymieniłas? nie pozostaje nic....
wyślij odpowiedź

Autor: mama Natalki 12.03.2009 22:13  
odpornośc
jeszcze nie wiem jak to bedzie w przedszkolu, ale poki co, myślę że świetne efekty dają:
- CODZIENNE (!!!) spacery - (od 7dnia życia, zaraz po wyjciu ze szpitala) jak pogoda jest juz naprawde podła - to wychodze choby na moment, pol godzinki!
- zróznicowana dieta (jazyny, ryby [te z parowara pychotka:-)]
- nie przegrzewanie (wbrew opini upiornych sąsiadek)
- i moze fakt, ze prawie 20 m-cy karmilam piersią(?)
wyślij odpowiedź

Autor: Ewa 13.03.2009 12:01  
Odp:odpornośc
Wszystko OK., ale gdy dzieco idzie do przedszkola to wszystko się zmienia. Przynajmniej u nas tak było.
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 13.03.2009 12:07  
przedszkole a odporność
Potwierdzam, przychodzi przedszkole, a wraz z nim mnóstwo chorób, to niestety nie uniknione i każde dziecko musi to przejść. Jeszcze nie spotkałam żadnej mamy, której dziecko nie chorowało zaczynając przedszkole i kontakt z bakteriami i wirusami.
wyślij odpowiedź

Autor: Aga 17.03.2009 23:35  
Odp:przedszkole a odporność
zgadzam sie ze nie przegrzewanie, codzienne spacery, wietrzenie pokoju przed snem maja korzystny wpływ.

Kochane mamy, polecam Wam tez sól morska do noska, tak dwa razy dziennie, rani i przed snem.... nawilza nabłonek nosa a to powduje ruchy mieszka który jest w nosku czy cos takiego a to doprowadza do oczyszczania noska i zabezpiecza przed bakteriami.... zreszta mozna duzo poczytac w internecie na ten temat....

ja podaje sól morska, podaje wapno i wit C i odpukac mój 4 letni synek chodzac od wrzesnia do przedszkola opuścił jakies 2 tyg na przełomie grudnia i stycznia. Moze ma dodatkowo odpornośc dobra (karmiłam go 26 mcy), ale tez chartowałam stopy we wrzesniu w wodzie zaczynajac na 35st a konczac na 15, obnizajac temerature wody co drugi dzien o 2 st...

obserwuje tez dzieci w przedszkolu, sa przegrzewane bo nawet na sali przebywaja w rajtuzkach i spodniach!!!!!!!!!!!

pamietajmy ze dzieci wiecej ruchu maja od nas to ubierajmy je nawet lzej niz siebie samych!
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 18.03.2009 09:02  
dla Ani
wiem sama mam takie dziecko... mojej córce nie mogę podać nawet witamin, bo tam są sztuczne arwniki i "smaki", na które jest uczulona. Moje dziecko ciągle choruje i mam nadzieję, że jej kiedyś przejdzie, ale może ktoś kto ma malucha bez obciążeń alergicznych będzie mógł coś wykorzystać i choćby jego gehenna się skończy. Pozdrawiam wszystkie mamy
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 18.03.2009 09:04  
dla mamy Natalki
oby Twoje metody pomogły, mnie niestety nie. Do kiedy dziecko nie poszło do przedszkola córka nie wiedziała nawet co to katar, a teraz... szkoda słów. Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Beata 18.03.2009 15:20  
mamo Natalki, o odporności wypowiedz się jak dziecko pójdzie do przedszkola
Mój syn do 1 roku życia nie chorował w ogóle, był karmiony piersią tylko przez 8 mies, ale ja nie wierzę w cudowne działanie karmienia na 4 latka.
Po skończeniu roku gorzej ale to znaczyło jakieś 3 infekcje rocznie.
Odkąd poszedł do przedszkola to choruje minimalnie raz w miesiącu...
Więc jak widać próbą odporności dzieci jest zetknięcie z dużą ilością zarazków.
Niestety, większość mam z którymi rozmawiam ma też chorujące dzieci, oczywiście niektóre chorują mniej, ale miesiąc w przedszkolu bez infekcji uchodzi za sukces.
pozdr
wyślij odpowiedź

Autor: Aga 18.03.2009 20:18  
Odp:mamo Natalki, o odporności wypowiedz się jak dziecko pójdzie do przedszkola
to prawda, ze dzieci w przedszkolu choruja czesto... my w naszym przedszkolu staramy sie uswiadamiac innym rodzicom, ze przyprowadzenie dziecka z ropnym katarem czy kaszlem niestety ale odbija sie na dtychczas zdrowych dzieciach.... ale to jak grochem o sciane... niestety
wyślij odpowiedź

Autor: mama Aga 19.03.2009 07:39  
tytuł do bani
Uważam że tytuł tego postu jest bardzo głupi i bezsensowny. Przecież nie ma złotego środka na odporność, na zatrzymanie infekcji i całkowite omijanie bakterii.Złoty środek na prawidłowe rozwijanie się odporności to własnie chorowanie bo wtedy organizm uczy sie walczyc z bakteriami.Dopóki dziecko nie przechoruje rocznika krasnali w porządku alfabetycznym chorobami - to nigdy sie nie uodporni. Dzieci które omijają przedszkole szerokim łukiem w przyszłości ciężej przechodzą choroby wieku szkolnego. Mam idealny przykład na sobie i swojej siostrze która siedziała z tatusiem w domu jak dzieci szły do przedszkola. W podstawówce każdy katar kończył się u niej 40stopniowa goraczką. Ja natomiast z katarem latałam po podwórku zadowolona a za 3 dni juz go nie miałam. Mój syn chodzi teraz do Misiów, w Krasnalach płakałam 5 razy w miesiącu tak chorował...........byście wiedziały co ja robiłam żeby go wyciagać z chorów ugffffffff., Teraz jest lekki spokój.........tfu ....oby długo
wyślij odpowiedź

Autor: Elżbieta 19.03.2009 07:47  
chore dziecko w przedszkolu
moja przedmówczyni ma rację, że niektóre mamy nie liczą się z tym, że ich maluch zaraża inne dzieci. Sama kiedyś widziałam, jak mamusia podała dziecku w szatni antybiotyk i spokojnie posłała do sali... szok! Mama tego chłopca uznała, że się czepiam, bo jest samotną matką a takich wszyscy się czepiają... Niestety niektórzy rodzice nie zastanawiają się też nad tym jaki czuje się ich chore dziecko w przedszkolu. Zamiast leżeć w łóżku, kaszlą i z zielonym katarem biegają wśród dzieci zdrowych, męcząc siebie, kolegów i personel. Szkoda...
wyślij odpowiedź

Autor: SYLWIA 23.03.2009 17:03  
ODPORNOŚĆ
to prawdz ze nie ma zlotego srodka na odpornosc ale mozna ta odpornosc troche wesprzec na przyklad ja podaje swojemu 5letniemu synkowi od ponad roku olej z wayroby rekina w kapsulkach o nazwie ISKIAL lub ECOMER do nabycia w aptekach.Przez ostatnie dwa lata bywal gosciem w przedszkolu a jak na razie od ponad roku nie byl ani razu na antybiotyku gdzi byl podatny na zapolenie oskrzeli.Jak przechodz to tylko lekkie przeziebienie.Mysle ze podawanie tych kapsulek nie zaszkodzi a pomuc moze wiec polecam.
wyślij odpowiedź

Autor: grześ 19.05.2009 18:10  
Odp:Odp:JAKI LEK
niestety nawet firmowe naturalne herbatki robione są z wytłoczyn,najcenniejsze składniki zostają wyciśnięte.
wyślij odpowiedź

Autor: Beertoli_83 10.01.2010 19:12  
chorowanie a Przedszkole
Witam jestem Matka Natalki..własnie zaczeła chodzic do Przedszkola-Maluszków,,,i strasznie mi choruje:(( co m-ce....a ostatsnio nawet poszla na 2 dni i Juz katar...kaszel..:(
Staralam sie ja jakos uodparniać,,,,Pani dr. polecala Tabl.stymulujące odporność.Gropriosin
..nic nie dało...Teraz wypiła SOK z ALOESU...nic...
Uważa Ze chyba NIc nie zadziała,,,Organizm Sam musi
sie zacząć BRONIC....faszerowanie syntetykami ...nic nie da:((
Bede czekaala az minie okres MALUSZKÓW...za rok Moze bedzie LEPIEJ...
Jeszcze sie skłaniam KU BAŃKOM....ale nie wiem czy Moja córcia da Sobie je postawic:( będzie sie Bala;((
Życze Wszystkim MAMOM aby nasze pociechy nie chorowały!!!
wyślij odpowiedź

Autor: M. M. 11.02.2010 13:59  
takie życie
Witam wszystkie strapione mamy. Tez sama do nich należe. Ręce juz rozkładam, bo wydaje mi się, że tyle robie ku wzmocnieniu odporności moich dzieciaczków - a rezulataty są marne. dzieci śpią w pokoju gdzie temp jest w granicach 18-19 st., codzien dostają tran i urozmaiconą dietę, spacerujemy ile się da (a wiadomo ze jak chorują czesto to i spacerów często nie ma) a mimo to stale coś im dolega. Nie należe do tycn mam co zachowują zimną krew - więc i mnie te chorowańsko bardzo osłabia.
wyślij odpowiedź

Autor: jann 24.06.2010 22:32  
Odp:Nie zawodna metoda na to by dziecko nie chorowało.
jestem młodsza od wielu lat stosowano musze powiedziec ze jest to dobra rada:)babuni sama ja kiedys miałm adzis niema kto tak zrobic choc wiem ze to troszke za boli u dzieci małych chyba ze ktos ma jaki sposob by nie bolało:) pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Jutka 19.11.2010 15:38  
Odporność - sposób
Zgadzam się z M.M. - spacery to świetny sposób na poprawienie odporności. I nie ma się co bać, bo nawet w niepogodę krótki spacerek się przyda. Od dwóch lat postawiliśmy na babcine sposoby czyli czosnek, maliny, miód. Szklaneczka napoju miodowego co dzień. Z czosnkiem nie przesadzać, większość dzieci chętniej je go w postaci sosów albo na kromeczce grzanki. Jeśli jednak zaczyna się siąpanie nosem, pokasływanie to wtedy w ruch idzie syrop miodowo-propolisowy + większa dawka witaminy C.
wyślij odpowiedź

Autor: maria stembowska 28.01.2011 13:13  
warto uodparniac plus witaminy
ja mam tez podobny problem moja corka ma dwa latka i od listopada do teraz chorujez przerwami dwu tygodniowymi nie dawno dostala antybiotyk i miala robione inhalacje pan doktor przepisal jej nawet na odpornosc broncho-vaxom i nc caly czas tez dostawala syrop z czosnku myslalam ze moze to pomoze ale tez nic ja juz jestem bezradna na to chorowanie moze to minie jak juz przyjda cieplejsze dni pocieszam sie tym
wyślij odpowiedź

Autor: Kaska Drągowska 13.02.2012 16:36  
Floradix-super witaminki
Pediatra córeczki poleciła nam pyszny i naturalny sok Floradix Kindervital. Zawiera najważniejsze witaminy, jest w formie płynnej więc dobrze się wchłania. Wspaniale podawać go dziecku jeszcze w wakacje aby zbudować odporność dziecka przed przedszkolem lub szkołą
wyślij odpowiedź

Autor: ewa niestrój 21.09.2012 16:22  
Odp:chorowanie a Przedszkole
ja czekam już trzeci rok a córka itak po trzech dniach pobytu w przedszkolu choruje, no koszmar
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 21.09.2012 20:25  
Odp:Odp:chorowanie a Przedszkole
NIE MA IDEALNEJ METODY DLA WSZYSTKICH ! Szczególnie,jak dziecko przebywa w skupiskach ludzi (przedszkole,szkoła) w sezonie na zwiększoną zachorowalność.
wyślij odpowiedź

Autor: justyna derkowska 02.12.2012 20:48  
odpornosc
witam moj maly ma 4 latka, drugi rok chodzi do przedszkola i znowu sie zaczelo tydzien w przedszkolu 3 tyg w domu masakra codziennie pije tran oraz rutinacea a i tak choruje ręce mi juz opadaja teraz mamy robić mu testy na alergie a jak wyjdzie ze to nie alergia to maja nas wyslac do poradni na jakies specjalne badania na odpornosc czy ktoras z was robila je dziecku i na czym to polega

wyślij odpowiedź

Autor: MONIKA 03.01.2013 14:00  
ZAPALENIE GARDLA
WITAM WSZYSTKIE MAMY!!JA MAA 2 I POL LETNIA COKE NIE CHODZI DO PRZEDSZKOLA A OD MIESIACA JEST CALY CZAS CHORA NA GARDLO CZTERY DNI TEMU SKONCZYLA ZASTRZYKI I Z NOW KASZLE MA ROPNY KATAR I PLACZE ZE BOLI JA GARDLO W TM MIESIACU BRALA JOZ DWA RAZY ANTYBIOTYK W ZAWIESINIE I TE ZASTRZYKI JUTRO ZNOWU DO LEKARZA AZ SIE BOJE ZE BEZ ANTYBIOTYKU ZNOWU SIE NIEOBEDZIE.PROSZE O JAKIES RADY
wyślij odpowiedź

Autor: MAma 03.01.2013 16:53  
Odp:ZAPALENIE GARDLA
Wybrałabym się do Laryngologa,aby obejrzał migdałki,bo prawdopodobnie one psują sprawę.Jeśli on(laryngolog)nic nie stwierdzi,to pozostaje Alergolog. Co mówi nt. pediatra,znający i zapisujący te antybiotyki ?
wyślij odpowiedź

Autor: ala 13.01.2013 18:02  
przeziębienie
witam mam małe dziecko i nie chodzi do przedszkola i dostał kater i kaszel lekarstw mam już dosyć coś domowego sposobu
wyślij odpowiedź

Autor: anna 21.01.2013 17:17  
mokry kaszel i katar
WITAM JA TEZ MAM JUŻ DOŚĆ TYCH LEKÓW. MAM TAKI PROBLEM ZE MOJA CÓRKA WCALE NIE CHCE BRAĆ LEKÓW I CIĄGLE SIĘ NIE MOŻE DOBRZE WYLECZYĆ. JAK TYLKO POSZŁA DO PRZEDSZKOLA TO ZACZĘŁA CHOROWAĆ :( WCZEŚNIEJ TO BYŁ OKAZ ZDROWIA. A TERAZ JUŻ MI RĘCE OPADAJĄ I CHYBA POPADAM W DEPRESJE BO NIE MOGĘ JEJ POMÓC ŻEBY BYŁA ZDROWA. MOJA CÓRKA BIERZE RIBOMUNYL SZCZEPIONKĘ OD PAŹDZIERNIKA ALE TO JA WCALE NIE CHCE UODPORNIĆ. PORADŻCIE MI JAK MOŻNA JESZCZE PODAWAĆ LEKI ŻEBY DZIECKO CHCIAŁO WYPIĆ. PRÓBOWAŁAM W SOKACH, ZE STRZYKAWKI W MLEKU ALE ONA SIĘ ZAWZIĘŁA I NIE CHCE W OGÓLE BRAĆ. POMOCY POMÓŻCIE
wyślij odpowiedź

Autor: Justyna 05.02.2013 13:16  
chorob ciag dalszy....
Witam rowzniez mam problem z chorobami od trzech miesiecy.Mam syna skonczyl w grudniu 2 i pol roku i corke w listopadzie skonczyla rok od mementu gdy sie urodzila obydwoje przez caly rok nie chorowali w momencie gdy corka skonczyla rok w listopadzue zachorowalo jedno i drugie.Katar kaszel zadne domowe sposoby nie pomagaly, wiec wizyta u lekarz byla nieunikniona. Antybiotyk dla dwojki ,przeszlo na kilka dni i syn ponownie dostalw grudniu antybiotyk a corka banki bezogniowe niestety kaszel i katar utrzymywal sie nadal do sylwestra.W sylwewstra znow wizyta u lekarza i zastrzyki.Po zastrzykach byl spokoj przez 3 tyg , ani syn ani corka do przedszkola nie chodza kontaktu z dziecmi chorymi tez nie mialy spacery jak najabardziej jesli tylko nie pada i od wczoraj syn zagoraczkowal dzis juz kaszle i ma katar.Kupa pieniedzy wydana na leki i naprawde nie wiem z czego to.
wyślij odpowiedź

Autor: Magda 31.03.2013 17:36  
Odp:chorob ciag dalszy....
Poznalam niedawno doktora, ktory od 5 lat stosuje w swojej rodzinie transfer factor na wzmocnienie odpornosci (jedno z jego dzieci jest obecnie w wieku 6lat) i dzieki temu wierdzi ze nie choruja, a jesli zlapia jakies przeziebienie, wirusa to zdecydowanie trwa to krocej a objawy nie sa takie dokuczliwe. Silniejszy organizm po prostu lepiej sobie radzi. Mysle ze warto sie nad tym zastanowic. nie ma zadnego zlotego srodka, ale skoro to w pelni naturalny preparat bez skutkow ubocznych to napewno warto sprobowac. Ja stosuje od m-ca na sobie i moich rodzicach ktorzy mam nadzieje dzieki temu beda mogli zrezygnowac z lekow na nadcisnienie i arytmie.
wyślij odpowiedź

Autor: Gosia 25.05.2013 14:02  
Matki w Polsce są po prostu przewrażliwione
Mieszkam w UK już ponad 10 lat. Tutaj nikt nie trzyma zakatarzonego dziecka w domu, dzieci kaszlące i kichające, jeśli ich samopoczucie jest dobre normalnie chodzą do przedszkola i nikt nie robi z tego powodu afery. W pierwszym roku przedszkola infekcje wirusowe są częste, ale traktowane jest to jako norma. Mam dwoje dzieci, od drugiego roku przebywają w placówkach, miały zapalenie oskrzeli, uszu, zapalenia gardeł i anginę i nigdy nie brały antybiotyku, nie piły żadnych syropów na kaszel, nigdy nie brały żadnych sztucznych witamin. Tutaj przepisanie antybiotyku oznacza, że dziecko jest naprawdę chore i musi być poprzedzone odpowiednimi badaniami. Dzieci żyją i mają się dobrze. Są przy tym nieprzegrzewane i hartowane. Tutaj nie do pomyślenia jest, aby dzieci w przedszkolu nie wychodziły na dwór bez względu na pogodę, a okno w sali jest otwarte przez cały czas.
Zatem hartujcie swoje dzieci, znajdźcie dobrego pediatrę, ktory nie przepisuje pliku recept na zwykłe wirusowe infekcje, oraz zdrowo odżywiajcie swoje dzieci.
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna 22.10.2013 12:39  
Przedszkolaki i odpornosc.
Jestem mama 4 latka i przechodzę gehennę .Maały nie ma zadnej odporności i strasznie choruje. Potrafi nawet 2 razy w miesiącu dostać antybiotyk. Banki nie działają na niego wcale .Stawiane miał kilka razy ogniowe i bezogniowe. W przedszkolu jesteśmy tylko gośćmi,jesli ktoś wie cos więcej o Transfer Factor to napiszcie proszę,bo zastanawiam się nad podaniem małemu. Mama Patrtyka.
wyślij odpowiedź

Autor: mama 23.10.2013 16:48  
Odp:Przedszkolaki i odpornosc.
Nie będzie zdrowe dziecko, które dwa razy w m-cu bierze antybiotyk. Większość sezonowych infekcji są wirusowe. Antybiotyki tu nie pomogą, a wręcz zaszkodzą.
wyślij odpowiedź

Autor: mysz 04.11.2013 08:53  
przedszkolaki i odporność
witam mój 4 letni synek przez okres 2 miesiecy pochodzil moze 2 tygodnie do przedszkola w zeszlym roku podawalam krople na odpornosc do nosa i nic w tym roku tran wit c ,pneumolan obywa sie bez antybiotyku bo dziecko jest caly czas w domu .chodzimy na spacery,wietrzymy pomieszczenia i chartujemy nóżki w zimnej wodzie nadal nic .dzis jest pon a on ma kaszel, katar a mnie rece opadaja czy to normalne
wyślij odpowiedź

Autor: jadzia 25.04.2014 12:24  
Odp:Nie zawodna metoda na to by dziecko nie chorowało.
Drogie mamy nie ma nic lepszego na odpornosc niz nalewka z czosnku miodu i cytryny !moj malych do 2roku zycia chorowal czesto ..od kad pijemy codziennie po malej lyzeczce ustapilo wszystko ;) naprawde polecam mozna ja podawac maluszkom po 12 miesiacu wiadomo w zaleznosci od dopasowania odpowiedniej ilosci czosnku i miodu ,,,na nas dziala taka ilosc jak (4zabki czosnku pokroic drobno do wiekszego.naczynia,zalac szklanka ostudzonnej przygotowannej wody i wycisnac do tego cala cytryne i zostawic na dobe pozznien z dwie duze lyzki mioduu i odcedzic zeby nie lataly kawalki czosnnku ) naprawde polecam
wyślij odpowiedź

Autor: Mariola 28.08.2014 13:05  
Przedszkolaki i odporność
Mój synek zaczął chodzić do żłobka jak miał 1 rok i 4 miesiące.. po dwóch tygodniach zaczęły się wieczny katar, kaszel, zapalenie krtani, itp, itd. ...
Antybiotyki nie mają sensu, bo dodatkowo obniżają odporność, są naprawdę ostatecznością w przypadku ewidentnie stwierdzonych infekcji bakteryjnych... dużo dostał też antybiotyków do nosa ... ale katar i tak wracał.
Ale odkryłam ratunek ...oprócz super lekarki pediatry :D
inhalacje z hipertonicznej soli,jeśli jest katar
oraz syrop z miodu, cebuli i czosnku.
W walce z kaszlem pomaga też na czczo podawana ampułka Biostyminy doustnie - wyciąg z aloesu, ale uwaga u niektórych utrudnia wchłanianie żelaza.
A wykrztuśnie zbawienny Hederasal rano.
No i bańki - stosowałam tylko raz - i pomogły :)
a profilaktycznie:
1. Codziennie rano (przez ok. miesiąc w okresie wiosny i jesieni) na czczo 1 łyżka pyłku kwiatowego rozpuszczonego w niewielkiej ilości wody i z odrobiną miodu - znakomicie wzmacnia odporność,
2. Mleko (kakao) z łyżką miodu.
3. no i tran - chociaż osobiście polecam olej lniany - zdrowszy niż te nasze morskie zatrute chemikaliami ryby.
4. Jak ktoś nie ma zaufania do metod naturalnych i domowych to mogę polecić z apteki Pyrosal, Echinasal dla dzieciaczków - polskie leki starego dobrego Herbapolu - naturalne wyciągi z ziół.

Ale prawda jest też taka,że całkiem chorowania z życia dziecka nie wyrzucimy i od czasu do czasu muszą gile wystąpić, bo to też buduje odporność :) więc głowa do góry i dużo zdrówka :)

wyślij odpowiedź

Autor: troskliwa 10.09.2014 21:04  
badania
ja się zdałam na lekarza i jego wskazówki. Bylam niedawno z dzieckiem na badaniach odporności w Medicoverze (akurat skorzystałam z jest aktualnej promocji) a potem mielismy konsultacje z lekarzem i on nam zalecil zmiane diety (duuzo ryb i warzyw) do tego probiotyki. Zaproponowal tez szczepienia ochronne na które się zdecydowałam. Poki co syn nie choruje, no ale zobaczymy za jakiś czas jak to będzie. Czekam na zime i sezon grypy – wtedy się wszystko okaze
wyślij odpowiedź

Autor: kaska 30.09.2014 15:48  
profilaktyka
ja w ubiegłym roku zaszczepiłam się z całą rodziną przeciwko grypie i obyło się bez żadnych zwolnień i pouszczania zajęć przez dzieci. bo tak naprawdę każdy ma swoje "złote rady", które często są błędne. znacie w ogóle coś takiego jak pogromcy mitów medycznych? bardzo często może się okazać, że nasze wskazówki okazują się błędne i wcale sobie nie pomagamy, a tylko szkodzimy!
wyślij odpowiedź

Autor: aśka 01.10.2014 17:50  
szczepienia
co do szczepień ja też jestem jak najbardzeij za. ubiegły sezon obył się bez jakichkolwiek zwolnień z pracy, dzieciaki nie opuszczały zajęć w szkoel i przedszkolu. super kampanie maja grypoodporni.pl polecila mi ich przedszkolanka synka wiec mysle , ze warto zapoznac sie z nimi :)
wyślij odpowiedź

Autor: kaska 02.10.2014 11:52  
profilaktyka szczepienia
wiele informacji na temat szczepionki przeciwko grypie jest na grypoodporni.pl w sumie głównie dzieki nim zdecydowalam sie ostatecznie na szczepionke :) swoja droga :D dla mlodych matek widzialam w tym roku fajny konkursik :D
http://instagram.com/p/tFgqIJMKnm/?modal=true
wyślij odpowiedź

Autor: izka 03.10.2014 11:02  
Odp:odpornośc
Tak, masz rację tylko moja Julka ma bardzo słabą odpornść i jest podatna na łapanie wszystkich świństw od dzieciaków z przedszkola. znalazłam wczoraj artykuł, wprawdzie sprzed 2 lat, ale mówią ogólnie o profilaktyce przeciwko grypie. bo z tym w naszej rodzinie nie ukrywam, ale mamy najwiekszy problem http://bit.ly/1tmsoru
wyślij odpowiedź

Autor: zosia 06.10.2014 21:14  
odżywianie, a odporność
oczywiście trzeba zwrócić uwagę też na to jak się odżywiamy. dużo ciepłych posiłków. przede wszystkim! swoja droga... wynalzłam wczoraj przepis na krem z dyni! polecaaaam! cud miod, malina :D

http://grypoodporni.pl/pl/aktualnosci/kremowa-zupa-z-dyni.html#.VDLpiFPLc9N
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   ###     #####   #######   #####  
  #   #   #     #  #        #     # 
 #     #        #  #        #       
 #     #   #####   ######   ######  
 #     #        #        #  #     # 
  #   #   #     #  #     #  #     # 
   ###     #####    #####    #####  
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp