MAŁE DZIECKO
 
RADY I PORADY
 
PRZEDSZKOLE
 
KĄCIK NAUCZYCIELSKI
 
     
PROBLEMY NASZYCH DZIECI

Forum > PROBLEMY NASZYCH DZIECI > Nasze dziecko w przedszkolu za granica
rozpocznij nowy wątek   |  lista wątków  |   lista kategorii  

Autor: Pawel 30.01.2007 14:17  
Nasze dziecko w przedszkolu za granica
Szanowni Rodzice

Wraz z Zona i Synem mieszkamy za granica .Syn ma 2,5 roku i jak do tej pory przebywal pod opieka czlonka rodziny,lecz od przyszlego tygodnia idzie do przeczkola.Mamy obawy ze nieznajomosc tutejszego jezyka moze byc duza przeszkoda.
Czy ktos z Panstwa mial podobne doswiadczenie?

wyślij odpowiedź


Autor: Beata 30.01.2007 20:40  
Odp:Nasze dziecko w przedszkolu za granica
Radze nie stresowac sie i miec pewnosc ze wszystko bedzie dobrze. Mieszkam w Niemczech i mam meza nie mowiacego po polsku. Moj synek wychowywany byl w domu tez do 2,5 roku kiedy musialam wrocic do pracy. Poszedl do grupy zlobkowo przedszkolnej. Nie mowil po niemiecku, a mimo to po krotkim czasie chcial pozostawac w przedszkolu. Jedynie paniom zrobilam maly slowniczek podstawowych slow. Po kilku tygodniach nie mial juz problemow w porozumiewaniu. Teraz ma 4,9 roku i mowi w obu jezykach lecz po niemiecku latwiej znajduje slowa.
Powodzenia
wyślij odpowiedź

Autor: renata 21.03.2007 05:09  
na gleboka wode
Moja corka miala duzy problem z zakceptowaniem sie w przedszkolu za granica.Bardzo przezywala brak porozumiewania sie z paniami i rowiesnikami.Jednak najlepsze co moglo jej pomoc w szybkim poznaniu jezyka to klasa dzieci mowiacych TYLKO w obcym jezyku bez dzieci mowiacych po polsku.Zaowocowalo to szybkim opanowaniem obcej mowy i duza checia przebywania w przedszkolu.
wyślij odpowiedź

Autor: Daniela 23.03.2007 16:49  
Odp:Nasze dziecko w przedszkolu za granica
Tak, znam osobiście chłopczyka, który bez znajonmości języka poszedł do niemieckiego przedszkola. Wszystko zależy od samego dziecka i od przygotowania go przez rodziców. Nico dawał sobie świetnie radę, bo m.in. mama mu mówiła, że jak będzie coś chciał to ma podejść do pani, wziąć ją za rękę i pokazać, co chce. Z dziećmi też sobie świetnie radził. Bardziej jednak chyba wy to przeżyjecie niż Mały. Głowa do góry. Wszystko się ułoży.
wyślij odpowiedź

Autor: anna trochimczuk 07.06.2007 10:18  
nie chce chodzić do przedszkola
mój 4letni synek chodzi do przedszkola od 2 lat nie było żadnych problemów dopóki pojechaliśmy do babci( mieszkamy za granicą na każde wakacje jesteśmy w polsce i przez to też nie było nigdy problemów)minął miesiąc a synek ciągle płacze nie chce zostać w przedszkolu przychodzę po niego wcześniej rozmawiam tłumaczę(poradziła mi tak pani pedagog z przedszkola)i nic obiecuje że zostanie z dziećmi a co rano odrywają go ode mnie synek chce wracać do babci JAK MU POMÓC?co robić?
wyślij odpowiedź

Autor: ania 24.09.2008 16:48  
nasze dziecko w przedszkolu za granica
Moja coreczka jest co prawda od niedawna w przedszkolu(ma 18mcy)i troche to przezywa,tzn.placze,jest smutna,chociaz juz powolutku widac,ze sie przystosowuje.....:)jedyne co moge poradzic rodzicom takich dzieci(tzn.obcokrajowcow)to duzo,od malenkiego mowic w 2 jezykach(klasc nacisk na jezyk ojczysty,bo przewaznie jest o wiele trudniejszy niz inne jezyki,hiszpanski,angielski i dzieci poprostu nie hca sie meczyc mowiac PRAWIDLOWO w jezyku polskim)no i oczywiscie poslac do grupy gdzie sa tylko dzieci NIE MOWIACE po polsku.Moze wyda sie to troche straszne tak rzucic dziecko do obcych ludzi a jeszcze nie mowiacych po polsku,ale to naprawde zaowocuje,moze ktos mysli inaczej,ale u mnie sie to sprawdzilo a mala wykonuje plecenia pan i dogaduje sie z innymi dziecmi,pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 09.10.2008 09:26  
nasze dziecko w przedszkolu za granicą
Moja córcia zaczęła niedawno chodzić do przedszkola.Na początku nie chciała wracać do domu chociaż nie rozumiała nic co mówiły panie i dzieci.Była jednak zadowolona, że są rówieśnicy i dużo ciekawych zabaw.Jednak minął pierwszy miesiąc, a ona ma coraz mniejszą ochotę na przedszkole.Panie w przedszkolu nam nie pomagają.Mają wręcz pretensje, że dziecko nie chce mówić.Nie zachęcają też innych dzieci, żeby się zajęły polską koleżanką.Tak jest oczywiście najprościej.Ale moje dziecko cierpi, a mnie serce pęka kiedy córka się skarży,że inne dzieci nie chcą się z nią bawić.Co robić?Jak zachęcić dziecko by używało choć tych kilku zwrotów, które już poznało i uczyło się następnych.Dodam, że kiedy pani coś do niej mowi ona nawet nie chce odpowiedzieć tylko spuszcza głowę i odchodzi.Może ktośmi coś podpowie?Pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: Renata 10.10.2008 13:57  
Odp:nasze dziecko w przedszkolu za granicą
Moja corka skonczywszy 4 lata poszla do przeszkola w Niemczech.Przedszkole jest wielonarodowosciowe.Oprocz dzieci z Niemiec sa przedszklaki z Wloch,Turcji,Ukrainy,Czech i moja corka jako jedyna z Polski.Bardzo sie obawiaalam pierwszego dnia,bo od urodzenia sie nie rozstawalysmy,poza tym corka choruje na przewlekla chorobe i w zwiazku z tym tez mialam obawy.Okazalo sie jednak,ze juz po tygodniu znala pare piosenek,miala kolezanki i byla najszczesliwsza na swiecie.Nie wszystko jeszcze rozumie,ale mowi bardzo ladnie i wychowawczynie nie ma problemu z jej zrozumieniem.Nie bylo zadnych placzow,no moze wtedy jak nie mogla isc do przedszkola z powodu choroby.Jestem wrecz zaskoczona jak wspaniale sie tam zaklimatyzowala.Jednak duza zasluge maja w tym wychowawczynie,ktore powoli wprowadzaly ja do grupy.
wyślij odpowiedź

Autor: Magdalena Rehmus 20.11.2008 12:21  
dziecko w przedszkolu za granica!
Ja mam podobny problem.Moj synek Piotrus ma 4 latka i od 1.10.2008 poszedl pierwszy raz do przedszkola w niemczech bez znajomosci jezyka niemieckiego (gdyz oboje z mezem mowimy w domu po polsku.) Piotrus zostaje w przedszkolu chcetnie.Ale nie chce sie uczyc niemieckiego.Popycha inne dzieci, krzyczy buntuje sie, awanturuje, prubuje rządzić.Dzieci sie go boja i nie rozumieja jego zachowania.Nigdy nie myslalam ze to bedzie takie trudne. Jest naprawde ciezko. Nie potrafi sobie poradzic z opanowaniem obcego jezyka. Idac po niego do przedszkola modle sie w myslach zeby dzisiaj wychowawczyni nie skarzyla sie na niego.Codziennie spokojnie bez krzykow tlumacze mu, ze nie moze sie tak zachowywac ale to nie przynosi zadnych rezultatow. Czy mial ktos podobna sytuacje.Prosze o porade!
wyślij odpowiedź

Autor: Ania skarbek 06.02.2009 10:11  
moja mala tez pierwszy tydzien w przedszkolu
Moja coreczka zaczela chodziy w tym tygodniu do przedszkola (mieszkamy w niemczech, ale ona mowi tylko po polsku, bo oboje z mezem jestesmy z polski) pierwsze dwa dni bez problemu, ale w trzeci dzien juz plakala...w piaty juz w domu nie chciala sie ubierac nie wiem co bedzie po weekendzie...teraz przezywam tragedie jak slysze ze mala placze i nie chce isc.
wyślij odpowiedź

Autor: Ada 19.03.2009 10:02  
Wiekowo mieszane grupy
Witam, moj synek ma prawie 4 latka i od lutego zacza chodzic do niemieckiego przedszkola, nie umie po niemiecku ale dobrze sobie radzil, na poczatku. Teraz mina miesiac i synek juz nie chce chodzic do przedszkola mowi ze boi sie duzych dzieci poniewaz jest to wiekowo mieszana grupa do ktorej chodzi. Duze dzieci krzycza popychaja sie poprostu ich zabawa inaczej wyglada niz zabawa maluchow. Nie wiem co robic na razie go nie posylam bo nie chce go posylac na sile. Prosze o rade, jak Wy radzicie sobie z takim problemem.
wyślij odpowiedź

Autor: Rafaela Wagner 24.03.2009 22:27  
Odp:dziecko w przedszkolu za granica!
Ja mam podobny problem ze swoim 3,5 latkiem.Jezyk niemiecki rozumie i umie na tyle zeby sie porozumiewac ale i tak tego nie robi,nie mowi nawet,ze musi do toalety choc w jest juz dawno "suchy".Nie odzywa sie do nikogo,najczesciej rozmawia sam ze soba albo z zabawkami.Pani twierdzi,ze"zyje w swoim swiecie"nie robi jednak nic zeby to zmienic.Jest powolny,ale taka ma nature.W domu rozmawia praktycznie przez caly czas.Przedszkole tzn.wieksza grupa stanowia dla niego problem-nie jest tam soba.Nie wiem jak mu pomoc.Lekarz proponuje dac mu troche czasu jeszcze.Wiec czekamy,ale nie jestem pewna czy to jest dobre wyjscie.
wyślij odpowiedź

Autor: magdalena bocher 24.04.2009 15:36  
Odp:nasze dziecko w przedszkolu za granicą
Anna ,mam taki sam problem z corcia,chodzi juz od pol roku do przedszkola i bawi sie ciagle sama do nikogo sie nie odzywajac,a ja odchodze od zmyslo.powiedz czy u Twojej malej cos sie polepszylo
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia Świadkowska 12.05.2009 14:20  
pierwsze dni
Moja 3 letni córeczka wczoraj poszła pierwszy raz do przedszkola niemieckiego, miala byc godzinę, takie są zasady. było ok. Dzis miala byc 1,5 godz. ale po godzinie zadzwoniła pani przedszkolanka, ze mala płacze za mama i musiałam ja zabrać. Czy powinno tak być? moz niepotrzebnie dzowniła, teraz nie wiem co robic.
wyślij odpowiedź

Autor: Anna 18.05.2009 08:59  
nasze dziecko w przedszkolu za granicą
Moja mała chodzi od września, nie płakała do tej pory.Wciąż ma problemy z językiem bo nie bardzo rozumie a panie w przedszkolu się tym nie przejmują.Teraz po 2 tygodniach w Polsce mała w ogóle nie chce zostawać w przedszkolu, a ja kompletnie nie wiem co robić, żeby ułatwić jej pobyt w obcym kraju.
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna 03.09.2009 14:12  
nasze dziecko w przedszkolu za granica
Moj syn ma 2,5 roku,trzy dni temu po raz pierwszy byl w niemieckim przedszkolu, nie zna jezyka,rozmawiamy w domu po polsku.Codziennie plakal a dzis z placzu zasnal i do przedszkola nie poszedl.Moze jest jeszcze za wczesnie na tak duzy szok dla takiego malucha? juz sama nie wiem co robic.
wyślij odpowiedź

Autor: Wioletta Kolis 08.09.2009 19:46  
nasze dziecko w przedszkolu za granica
Witam wszystkie zmartwione mamy!! Moja corka ma 4 lata, od 2,5 chodzi do niemieckiego przedszkola...Obecne tam Panie, poradzily abysmy, wraz z mezem, nie rozmawiali, z nasza pociecha, w domu po niemiecku.. po to zeby mogla automatycznie uczyc sie polskiego.Kilka razy zwracalam przedszkolance uwage, ze moja cora mowi najslabiej z grupy. (Choc po polsku mowi znakomicie, co stwierdzil polski lekarz jak bylismy na urlopie.) Dzis, po okolo roku od naszej rozmowy, Panie wysylaja ja do logopedy ze wzgledu na duze trudnosci jezykowe!!! Teraz to ja juz nic nie rozumiem. Wiem ze logopeda to dobry pomysl....tylko jesli mamy z nia rozmawiac w domu tylko po polsku, a z przedszkola, gdzie spedza 8 godzin dziennie nic nie wynosi tzn. nie umie. To gdzie niby ma sie go nauczyc??? Widocznie te drogie Panie nie maja dosc czasu dla mojej corki!?
wyślij odpowiedź

Autor: Renata Jasiurska 16.09.2009 11:41  
NASZE DZIECKO W PRZECZKOLU ZA GRANICA
WITAM wszystke mamy !!Moja corka ma 3 latka do przeczkola zaczela chodzic od wrzesnia nie umie nic po niemiecu . Ma bardzo slaby kontakt z dziecmi wrecz ich unika ,bardzo mi placze wrecz histeryzuje bo chce wracac do domu . Na poczatku nauczycielki staraly sie ja czym klolwiek zainteresowac ,lecz teraz chyba sie znudzily bo po 2 godzinach musze ja odbierac z przeczkola . powinna w nim byc 6 godzin . Nie wiem co robic jak ja zmobilizowac do bycia tam . Jest bardzio wesolym dzieckim w domu lub w gronie polskich dzieci nie ma zadnych problemow z zabawa czy rozmowa wiem tez ze jej problemem jest jezyk ktorym nie umie jeszcze mowic .Staram sie ja uczyc w domu . Mysle ze w tym przeczkolu ktos ja czyms zrazil . prosze moze ktos jest lub byl w podobmej sytuacij i podpowie mi jak mam jej pomocy aby chcia tam zostac .
wyślij odpowiedź

Autor: Majka 20.09.2009 23:34  
Gdy dziecko nie zna jezyka...
Witajcie mamy! Ja mieszkam w Austrii, moja coreczka (3,5) tez nie mowi po niemiecku a do przedszkola chodzi od 4 dni. Pierwszy dzien bylysmy razem przez ok godzine, drugi dzien zostala sama na jakies 30 min na placu zabaw i bylo ok. Na trzeci dzien juz ja przygotowalam na to, ze znowu zostanie sama na jakis czas i zgodzila sie, umowilysmy sie, ze jak ja odbiore to pojdziemy razem na zakupy i cos sbie kupi dobrego, ogolnie byla pozytywnie nastawiona, mowila, ze chce zostac. Niestety po 40 min byla histeria i musialam ja wziasc do domu (caly czas bylym na korytarzu bo tak sie umowilysmy z pania). Po tym dniu stwierdzila, ze juz nie chce chodzic do przedszkola. Na czwarty dzien jeszcze poszla, bo ja przekonalam ale juz po 20 min byl placz i pani wolala mnie, abym ja wziela. A potem byl weekend i jutro znowu idziemy... A ja mam mieszane uczucia, jestem wsciekla na siebie, ze nie uczylam jej wczesniej niemieckiego ale wszyscy dookola mowili, ze nie ma sensu, ze w przedszkolu sie nauczy. Ale gdyby choc troche znala to nie mialaby tego stresu. Poza tym ona jest bardzo niesmiala nawet wsrod swoich. Nie wiem wiec czy jest to dobry czas na przedszkole, czy odczekac do nast. roku a przez ten czas nauczyc ja niemieckigo, nie wiem co robic? Doradzcie mi cos! A do tego jestem niezadowolona z przedszkola, dzieci tu niewiele sie ucza, nie to co w Polsce. Tylko raz w tygodniu sa zajecia wspolne, gdy dzieci spiewaja lub tancza w kolku z pania. A tak to sie same bawia (tzn kto sie bawi ten sie bawi). Chinka z chinka, turki z turkami, dzieci znajace jezyk bawia sie razem, a moja corka siedzi z boku i nie umie sie wlaczyc w zabawe:( W przedszkolu nie ma tez fajnych zabawek, 2 lalki i jeden wozek - to caly zestaw dla dziewczynek. Mysle nad zmiana przedszkola ale czy to dory pomysl??? Pomocy!
wyślij odpowiedź

Autor: Karolina 21.09.2009 19:09  
nasze dziecko w przedszkolu za granicą
mój synek od tygodnia chodzi do przedszkola w obcym kraju,rano mówi że chce iść a jak się zbliżamy do niego to jest płacz i wpada w histerię,nauczycielki mówią żeby go zostawiać i iść a z czasem sam się przystosuje,ale narazie nie widać efektu zaczął nawet sikać w majtki bo nie chce iść do ubikacji co w domu od roku mu się to nie zdarzyło,myślę że on się boi i nierozumie co mówią do niego inni dlatego jest taki odosobniony,nie chce się bawić z innymi dziećmi,niewiem co mam robic czy nadal zostawiać go mimo jego płaczu?
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 21.09.2009 19:48  
wszystko to takie trudne prawda?
Oj bardzo mi smutno jak czytam Wasze rozterki drogie mamy, niestety nic nie doradzę.Własnie mój synek zaczął od dzis przygode z przedszkolem. Duzego płaczu nie było ale odreagowywuje stres na dziecich - popycha, ciagnie za włosy, drapie. Musi sie tam ogromnie stresowac bo wcześniej tak sie nie zachowywał.No i wrócił zapłakany bardzo... mam tylko nadzieję, ze nasze dzieci sie przyzwyczają do nowych sytuacji,a te za granicą mają podwójnie gorzej ale chyba rezygnacja tez nie jest wyjsciem z sytuacji. Sciskam Was mocno kochane mamy i życzę mnóstwo spokoju i usmiechu zamiast trosk i smutku... eh!
wyślij odpowiedź

Autor: dorota_h5 23.01.2010 11:40  
witam!
przeczytałam wszystkie posty i jestem bardzo ciekawa jak dzisiaj czują się Wasze maluchy w przedszkolu? zaaklimatyzowały się czy zrezygnowałyście z posyłania ich tam? ja obecnie mieszkam we Francji i moja córcia (3,5) właśnie rozpoczęła edukację przedszkolną. też nie zna języka i mam wiele obaw z tym związanych. była dopiero dwa dni i za każdym razem mocno płakała. za radą nauczycielek zostawiam ją i wychodzę ale serce mi się kraje. a jak Wasze maluchy-są postępy w nauce języka czy bez zmian?
wyślij odpowiedź

Autor: Aga 17.02.2010 12:52  
witam Was!!!
Moja 2,5 letnia corcia od tygodnia chodzi do niemieckiego przedszkola na Speilkreis. Dwa razy w tygodniu popoludniu na dwie godzinki. Na poczatku bylo swietnie,teraz jak zblizamy sie do przedszkola zaczyna plakac. Nie mowi po niemiecku i mysle ze ten placz to dlatego,ze nic nie rozumie. Jest bardzo wesolym dzieckiem, bardzo duzo mowi, niestety tylko po polsku. Jestem zalamana gdy przeczytalam Wasze komentarze. Wszyscy mowili,ze ona sie przyzwyczai, a tak nie jest. Nie wiem co robic. Napiszcie czy u Was jest juz lepiej
wyślij odpowiedź

Autor: dorota_h5 22.02.2010 20:02  
Odp:witam Was!!!
Ago może Cię troszkę pocieszę - moja córcia po trzech dniach przestała płakać a wręcz zaczęła się cieszyć, że chodzi do przedszkola. Jak sama tłumaczyła - płakała bo nie wiedziała co te panie chcą z nią zrobić;) Właśnie skończyły się tu dwutygodniowe ferie i mała znów nie chce chodzić ale mam nadzieję, że ponownie się przyzwyczai. Trzeba wcześniej wstać niż zwykle i jej się nie chce:) Co do nauki języka to niestety nic a nic nie łapie. Nie zapamiętuje nawet imion dzieci i myślę, że mało się z nimi bawi. Ja sama nie za wiele mówię po francusku i wiele trudności sprawia mi nauka i wydaje mi się, że sama mała niczego się nie nauczy, trzeba jej pomóc. Sama mi mówi:ja jestem polska i mówię po polsku:)
Szkoda mi jej bo wiele traci niż gdyby chodziła do polskiego przedszkola - mam tu na myśli naukę piosenek, wierszyków, udział w przedstawieniach itp.
wyślij odpowiedź

Autor: Aga 24.02.2010 22:49  
Odp:Odp:witam Was!!!
Dzieki za odpowiedz na mojego posta!!! Ja narazie siedze z Zuzka w przedszkolu. Nie placze,ale to pewnie dlatego,ze tam jestem. W domu opowiada, ze w przedszkolu jest fajnie i bardzo chce tam isc,ale jak tylko zblizamy sie do budynku, sciska mnie za reke i prosi bym z nia zostala. Zaczelam jej tlumaczyc nazwy rzeczy na niemiecki, troche to pomaga,bo wie przynajmniej o czym do niej mowia,ale w przedszkolu milczy jak grob. Narazie kiwa tylko glowa. Mam nadzieje, ze jakos sie to moje malenstwo przystosuje czego i Wam z calego serca zycze. Buzka
wyślij odpowiedź

Autor: aneta 10.03.2010 10:44  
Odp:nasze dziecko w przedszkolu za granicą
Witam! Jestem mamą 2,5 letniej pociechy-ktora od 5 miesiecy chodzi do niemieckiego przedszkola. Nie umiała ani słowa po niemiecku -teraz w domu w trakcie zabawy zaczyna uzywac słówek ale w przedszkolu nie "wyksztusza " z siebie ani słowa na wszystko potakuje lub zaprzecza głowa-tak wyglada jej komunikacja z rówieśnikami. Dzieci nie chetnie się z nią bawią bo nic nie mówi. SErce mi sie kraja nie wiem co robić czy długo potrwa taki okres? kiedy sie otworzy i zacznie mowic w przedszkolu?
wyślij odpowiedź

Autor: Aga 22.04.2010 12:04  
Trochę pocieszenia
Jak juz pisalam jestem mama Zuzi ktora od lutego chodzi do niemieckiego przedszkola na tzw. spielkreis,dwa popoludnia po 2,5 godziny. Od okolo dwu tygodni mamy przelom, Zuzia chce znowu chodzic do przedszkola!!!!!!! Bawi sie z dziecmi i w jakis magiczny sposob dogaduje sie z nimi.Ale bylo ciezko,prawie miesiac siedzialam tam z nia,ale to nic nie dalo. Potem stwierdzilismy z wychowawczynia jej grupy,ze musze Zuzke zostawiac.Alez byla tragedia!!!! Do tego stopnia,ze zaczela w przedszkolu wymiotowac jak chcialam isc do domu. Bylo ciezko,ale jest lepiej, co musi byc, dla Was drogie mamusie, pociecha!!
wyślij odpowiedź

Autor: Ela Ambrożewicz 23.09.2010 11:24  
damy radę
Witam jestem mamą 3-letniej Julci mieszkamy we Włoszech i w tym roku mała zaczęła uczęszczać do przedszkola też ma problemy z językiem.W domu rozmawiamy po polsku bo niechcielśmy aby dziecko uczyło się od nas niegramatycznie ,ale przez wakacje przygotowywaliśmy małą do osłuchania się języka przy oglądaniu bajek (tylko włoskie bajki)i tłumaczeniem ze to czy tamto ma tez inna nazwę czyli wszystkie zwierzątka mówiła najpierw po polsku a potem mówiła po włosku ,myślałam ze nie łapie ale dalej z nią pracowałam.Gdy poszła do przedszkola pierwszy tydzień na 1,5 godzinki już trzeciego dnia została sama,drugi tydzień na 3 godzinki tez bez problemu dodam ze nie mogła się doczekać kiedy pójdzie do dzieci na 3 tydzień była już cały dzień ,ale problem się zaczął bo nie chce leżakować i wracać do domu busikiem daliśmy ja na próbę ponieważ musi dojeżdżać .Teraz poranny płacz i odrywanie na siłę ,po przedszkolu jest zadowolona i mówi ze pójdzie następnego dnia a rano nawrót płaczu ,znowu zabieram ja po obiadku bez leżaków .Je i bawi się super tańczy przy piosenkach włoskich które także puszczamy jej w domu .Mam nadzieję że sytuacja się unormuje ,dodam ze panie wręcz każą ja przyprowadzać i rozmawiają z nią choć nie za dużo rozumie.Pozdrawiam Was gorąco drogie mamy i mam nadzieje ze moje rady co do wdrażania języka wam się przydadzą
.
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 11.01.2011 09:55  
pomóżcie
Witam jestem mamą 6-letniego i 4-letniego chłopca wczoraj byli pierwszy dzień w Belgijskim przedszkolu i byłam mile zaskoczona ponieważ bardzo im się podobało niestety dziś mój 4 latek byl zniechęcony wszystko na nie dodam że w Polsce też były problemy z rozstaniem (nie chciał zostawać w przedszkolu)jak mu pomóc?? sama nie znam języka...
wyślij odpowiedź

Autor: Andzia 26.01.2011 11:27  
trudna sprawa
Witam
Też mam nieciekawą sytuacje z córeczka 4 letnia . Chodzi do niemieckiego przedszkola juz ok pół roku , i zaczeła sie buntować kiedy ją odprowadzam trzyma się mojego rękawa i niechce mnie puscić niechce zostawać tam sama ,mówi że dzieci się z nią nie bawia bo nic nie rozumie ,a Pani też nie zwraca na nią uwagi. Serce mi sie kraja jak ją zostawiam . Za te pare miesiecy prawie nic się nie nauczyła niemieckiego . Wszyscy mi powtarzali ze takie dziecko szybko łapie język obcy a ty nic . szkoda mi jej widze ze się męczy. Pozdrawiam wszystkie mamy borykające się z podobnym problemem.
wyślij odpowiedź

Autor: Klara S. 17.02.2011 23:51  
nie martwcie się
To ja was pocieszę drogie mamy:)
Sama w wieku 5 lat poszłam do niemieckiego przedszkola nie znając ani słowa w tym języku. Przez 3 miesiące NIC nie mówiłam! Miałam tam natomiast kolege który wszędzie za mną chodził i wszytsko mi tłumaczył. Po tych 3 miesiącach mama z drżenim serca wysłała mnie do szkoły...ponoć weszłam do sali, usiadłam obok dzieci i zaczęłam gadać :) mama o mało zawału nie dostała! Spokojnie, wszytsko będzie dobrze.
A profity ze znajomości języka ciągne do dziś!
wyślij odpowiedź

Autor: basia17. 02.03.2011 23:14  
hej
hej!moja mała ma 2 latka przed wczoraj pierwszy raz poszla do przedszkola w irlandii. 2 tyg mamy treningu.wczoraj caly czas bylam przy niej bo caly czas mnie obserwowala czy czasem gdzies nie wychodze.ale juz dzisiaj przez godz bylam z nia a pozniej zostawilam ja na pol godz i bylam w szoku gdy wrocilam bo mala nie dosc ze plakala jak ja zabieralam to pani jeszcze powiedziala mi ze byla sie z nia wysikac,i pytala sie jej cos tam po polsku ta tylko zrozumiala ze chodzi o mnie powiedziala jej ze mamusia zaraz wroci,olka powiedziala ze ok i poszla sie dalej bawic.wiec mam nadzieje ze po tych dwoch tyg bedzie ok. i bede mogla ja zostawic na caly dzien:-)tez nie ma w grupie polakow.
wyślij odpowiedź

Autor: wiola 28.04.2011 13:20  
Nie ma reguły na przedszkole
Witam!!!!! Moja córka jak szła do przedszkola miała 3 latka i nic nie mówiła po francusku.Na początku nie było problemu rano z nią, pózniej zaczęło sie sikanie w majtki- ale przedszkolanka stwierdziła że to minie bo to wina języka. Stwierdziła że jest zagubiona, nie miała koleżanek, ciągle bawiła się sama, przez kilka dobrych miesięcy nie nauczyła się nic. Ale nie moge nic złego powiedzieć na przedszkolankę córki, ponieważ jak płakała to brała ją na ręce, czy jak wychodziłam to ją czymś zajmowała. Dziś córka ma już 6 lat i jest najlepszą uczennicą w klasie, ma szerokie grono koleżanek i jest bardzo lubiana w klasie.NATOMIAST mój 3 letni syn w tym tygodniu zaczął przedszkole, też nie zna języka. Byłam przekonana że będzie tak jak z córką ALe nie okazało sie że płacze wpada w histerie, krzyczy, serce mi sie kraje tym bardziej że nie mam wyjścia bo muszę iść do pracy.Ale mam pre4tensje do przedszkolanki bo jak wchodzę z nim do klasy to nawet do nas nie podejdzie, jak chce wyjść to mi go nie bierze.Ta pani jest bardzo nieszczęśliwa że on tam jest powiedziała mi to prosto w twarz. Stwierdziła że jej przeszkadza płaczem w pracy. Ale ja uważam że ona jest tam od tego by się dziećmi zająć, choć troche je zachęcić do tego przedszkola. Jestem załamana ale wiem po historii z córką że się przyzwyczai, no ale to chyba dłużej potrwa. Wiem też że dużo zależy od PANI przedszkolanki i jej podejścia. Trzymajcie się drogie MAMY trzeba być dobrej nadzieii choć to bardzo trudne:)
wyślij odpowiedź

Autor: EWELINA 04.05.2011 01:37  
rwanie wlosow z glowy, szczypanie, ryk... :|
Mieszkamy w UK. Moj synek ma 3 lata i byl juz 6 razy w przedszkolu. W pierwszym dniu wszystko zapowiadalo sie super, pobylam z nim pol godziny, po czym oswiadczylam mu ze ide do domu ze on zostanie z dziecmi, dal mi buzi i poszlam. Po 1h 15min dzwoni pani ze dawid szczypie panie, gryzie i ciagnie za wlosy z tej calej histerii nie wspominajac o krzykach i placzu, szybko przybieglam po niego i zabralam go do domu od tamtej pory nie pozwala mi wyjsc do domu. Raz zostal sam na godzine, bo bawili sie w ogrodzie, ale to tyle, przyszlam w pore lunchu bo nic nie zjadl i zabralam go. Po swietach nie moge zniknac na 10 minut, bo zaraz biega po calym przedszkolu i szuka mnie. Pozniej mowi mi, ze chce isc do sklepu albo do domu. Nie dociera do niego gdy tlumacze, ze pozniej przyjde po niego jak sie z dziecmi pobawi, ze mama chce isc do odmu a Dawidek zostanie z dziecmi sie bawic. Juz nie wiem co robic, panie codziennie sie pytaja czy sprobuje go dzisiaj zostawic, ale ja sie boje, ze on zachoruje od tych krzykow. Czytalam na ktoryms forum , ze chlopczyk sobie gardlo zdarl od tych histerii i byl pozniej chory i biegunke mial i wymioty. Masakra. Mam 22 lata i chcialabym w koncu zostawic go tam i przyjsc i zrobic cos samej w domu w ciszy w spokoju,bez krzykow, pojsc po niego i zeby byl zadowolony ze wyrwal sie z domu do dzieci, ze nie musi sie sam bawic.
NIE WIEM JAK MU POMÓC :((((
wyślij odpowiedź

Autor: zajac katarzyna 12.05.2011 13:53  
Odp:NASZE DZIECKO W PRZECZKOLU ZA GRANICA
witam!moja corka ma 4 latka i od 3 tyg chodzi do niemieckiego przedszkola.przez pierwsze dwa dni chodzila chetnie potem sie zrazila bo chlopcy ja wystraszyli jakas zabawa a ze ona nic nie rozumie to sie wystraszyla.rano jak wstajemy to niechce isc ale potem jak juz tam jest to pani mowi ze nie placze ale jest tylko narazie 3 godzinki.ja mysle ze to wszyastko zalezy od pani wychowawczyni czy one zwracaja uwage dziecia ze maja sie bawic i woule zajmuja sie dziecmi narazie corka mi mowi ze nic nie rozumie ale to dopiero poczatek
wyślij odpowiedź

Autor: Iwona 30.05.2011 16:18  
Odp:Nasze dziecko w przedszkolu za granica
Moje dwie curki chodza do szkoly na poczatku mialy trudnisci ale pozniej juz sie oswobodzi
wyślij odpowiedź

Autor: nauczycielka przedszkola 30.05.2011 17:14  
Odp:NASZE DZIECKO W PRZECZKOLU ZA GRANICA
O rany , ale analfabetki "curki", "przeczkole". gdzie wyście się uchowały, przecież to wstyd.
wyślij odpowiedź

Autor: sylwestra 3 16.06.2011 13:59  
nieśmiały
Witam moj synek ma 21 miesiecy mieszkamy w niemczech i od listopada chodzimy raz w tygodniu na spielkreis na 2 godziny a moj maluch jest ciagle niesmialy siedzi tylko ze mna nie chce bawic sie z innymi dziecmi. Boje sie ze tak zostanie a chce aby poszedl za rok do przedszkola oboje z mezem jestesmy polakami wiec slyszy polski. Boje sie
wyślij odpowiedź

Autor: ULENKA 06.10.2011 12:15  
PRZEDSZKOLE W ANGLI.
WITAM.MAM CORCIE,KTORA MA 3 LATKA.OD 26.09.11 ZACZELA CHODZIC DO PRZEDSZKOLA NA PELNY ETAT,CZYLI OD 9.00 DO 15.15.PIERWSZY TYDZIEN BYL OK.HANIA AZ SIE RWALA DO SZKOLY,BYLA SZCZESLIWA.W DRUGIM TYGODNIU JUZ BYLO GORZEJ,ALE DZISIAJ PANI MUSIALA JA TRZYMAC,ZEBYM MOGLA WYJSC Z KLASY.PLAKALA ONA I JA.MYSLE,ZE TO BARIERA JEZYKOWA JA ZNIECHECA DO CHODZENIA DO SZKOLY.WOLI CHODZIC DO POLSKIEJ SZKOLY W SOBOTY.UCZE JA JEZYKA,UMIE LITERKI,LICZYC I PARE SLOW.ZE MNA POWTARZA I SIE BARDZO CIESZY,ALE PANI MOWI,ZE W SZKOLE NIE REAGUJE GDY COS SIE JA PYTA I PROSI,ZEBY POWTORZYLA,ALE ONA NIE CHCE.JESTEM ZALAMANA.MAM NADZIEJE,ZE TO PRZEJSCIOWE.MUSZE BYC SILNA,KAZDA MAMA MI TO MOWI,ZE TO MINIE,ALE JEST MI BARDZO CIEZKO I CIAGLE MYSLE JAK ONA TAM PRZEZ SZESC GODZIN SIEDZI I NIC SIE NIE ODZYWA.
wyślij odpowiedź

Autor: KINIA 17.11.2011 16:02  
Problem z nauką języka........
Jejeku myslałam że sama mam problem.
Mój syn chodzi do Niemieckiej szkoły od 2 miesięcy ma 6 lat czyli 1 klasa.
Nie pracuje z nauczycielką.Nie mówi po Niemiecku choć troszke zna słów.
Nauczycielka załatwiła synowi 2 godziny nauki języka za darmo w szkole.
My mówimy troszkę ucząc się od innych, ale juz sama nie wiem czy dam radę.
POMOCYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY
wyślij odpowiedź

Autor: Kinga 23.11.2011 16:23  
Język angielski w przedszkolu
Nie wiem jak to jest z językiem niemieckim ale moje dziecko uczyło się języka angielskiego w serwisie www.zosiaikevin.pl. Oczywiście oprócz tego Julka chodziła na na dodatkowe lekcje, ale szczerze powiedziawszy o wiele lepiej szła jej nauka przez internet. Wysłałam ją do przedszkola angielskiego i strasznie bałam się ,ze sobie nie będzie radzić ale na szczęście szybko załapała podstawy, a rówieśnicy uczyli ją podstawowych zwrotów. Nie było to proste, zwłaszcza ze cały czas pracowałam i nie miałam czau wozić ją na dodatkowe lekcje, ale teraz po dwóch latach Julia śmiga po angielsku jakby to był jej język ojczysty.
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia 10.01.2012 13:34  
problem z jezykiem
serdecznie wspulczuje wszystkim mamom nie poddawajcie sie. Ja tez mialam ten problem Corcia ma teraz 3,5 roku i od poltora roku chodzi najpierw do garderi a teraz do szkoly we Francji. Jezyk francuski jest trudny , w domu mowimy po polsku po roku zaczela rozumiec ale dopiero teraz w szkole zaczynac powtarzac po dzieciach po pani, kwestia czasu i zacznie mowic po francusku. poczatki byly trudne bo przez pierwsze pol roku zostawialam ja w garderi dwa razy w tygodniu po godzince bo plakala i tesknila za mama. potem stopniowo wydluzalam. Teraz robie tak z synkiem , ma 20 miesiecy i tez zostaje w garderi dwa razy w tygodniu , juz po dwie godziny czyli jest coraz lepiej. polecam ten sprawdzony sposob i zycze wytrwalosci.
wyślij odpowiedź

Autor: aneta 24.01.2012 09:29  
strach przed wyjazdem
Drogie mamy, jak czytam to wszystko, to jestem coraz bardziej przerażona. Pod koniec marca tego roku muszę wyjechać z synkem(3 latka) do Niemiec na kilka lat. Mój mąż się tam doskonale czuje. Ja natomiast języka nie znam i na prawdę mi się to nie uśmiecha. Mój synek też z językiem niemieckim nigdy styczności nie miał. Strasznie się boję i nie wiem, jak to będzie z jego pójściem do przedszkola. Już mi serce pęka na myśl że mam go zostawić w przedszkolu, gdzie pewnie zadowolnony nie będzie. Nie wiem, co ma robić.
wyślij odpowiedź

Autor: .Magdalena kacprowicz 02.03.2012 13:12  
Odp:moja mala tez pierwszy tydzien w przedszkolu
Nasza Julia skonczy w czerwcu 3 lata,poszla wczesniej do przedczkola ze wzgledu na jezyk poniewaz mieszkamy w niemczech.Pierwszy tydzien super, dala buziaka ,pomachala raczka bardzo jej sie podobalo.Drugi tydzien zostawalam z nia przez pierwsza godz.i wychodzilam-Julia plakala.Trzeci tydzien nawet zostawalam z nia 3godz.zadowolona ,bawila sie ale sprawdzala caly czas czy jestem a pare dni pozniej nawet razem nie chciala juz zostac w przedczkolu bo nie moglam rano jej z domu wyciagnac plakala i prosila zeby zostac w domku.katastrofa nie wiem co tu dalej zrobic czy to tylko jej zagranie czy naprawde jeszcze nie dorosla.Dodam ze z jezykiem okej mowi po niemiecku i polsku.
wyślij odpowiedź

Autor: Kasia 02.03.2012 23:04  
jak zaplanować przedszkole dla córki
Witam, moja córka ma 5,5 roku . Planujemy z mężem na wakacje przeprowadzić się do Niemiec całą rodziną . Córka zna podstawy ale angielskiego... Jak przygotować dziecko na taki szok i przedszkole w innym języku, zmianę kolegów i miejsca ???? Zuzia jest baaarrdzo towarzyska i lubi "szefować" w tutejszym przedszkolu i boję się, że może się zamknąć w sobie nie mogąc porozumieć się z rówieśnikami - zwłaszcza , że będzie zupełnie nową dziewczynką...bez języka i kolegów.... Piszcie PROSZĘ JEŚLI MIELIŚCIE PODOBNE DOŚWIADCZENIA LUB SŁYSZELIŚCIE O TAKOWYCH !!!
wyślij odpowiedź

Autor: Agnieszka 14.03.2012 11:20  
Odp:jak zaplanować przedszkole dla córki
Witam Myślę,że na wszystko trzeba czasu czytając o innych przypadkach dzieci za granicą widać,że z czasem dzieci zaczynają mówić w obcym języku. Także proszę być spokojnym bo nasze nerwy dzieci szybko wyczuwają.Mam pytanie pisze pani o mężu,że dobrze czuje się w Niemczech czy może pani polecić jakąś prace dla kobiet jakąś produkcja czy fizyczną?
wyślij odpowiedź

Autor: ewa 28.03.2012 23:42  
problemyz jezykiem
witam,moja corka ma 5 lat i od 2 lat w niemieckim przedszkolu..dzisiaj bylismy na badaniach w klinice bo coreczka nie mowi po niemiecku i opiekunki nie wiedza czy nie chce czy nie potrafi..sama nie wiem bo ze mna nie che rozmawiac po niemiecku,denerwuje sie placze...dzisiejsze badania wykazaly ze faktycznie nie potrafi zbudowac nawet najprostszego zdania...lekarka zalamuje rece ni9e wie co poradzic bo normalnie to dieciaki po okolo 6m-cach zalapuja obcy jezyk...coreczka w przedszkolu funkcjonuje i czuje sie dobrze,jest lubiana dzieci akceptuja to ze sie nie odzywa..martwie sie bardzo bo za rok szkola a nie chcialabym zeby wyslali ja do specjalnej...poradzcie cos..pocieszanie ze "samo przyjdzie"juz mnie nie uspokaja a wrecz odwrotnie
wyślij odpowiedź

Autor: M. Z 01.07.2012 00:22  
hmm
Moj syn ma 3 lata. Do zlobka angielskieg poszedl kiedy mial 8 miesiecy. Dzis jeszcze slabo mowi i po polsku i po angielsku, tzn mowi bardzo duzo ale malo wyraznie. Ale rozumie oba jezyki. Nie ma bariery jezykowej bo rownolegle uczy sie polskiego i angielskiego.
Kiedy sie urodzil, juz wtedy myslalam o tym aby stworzyc mu mozliwosc nauki jak najszybciej wlasnie po to aby nie miec doswiadczen takich jak wieszkosc tu osob. Kiedy mial 2 lata nie moglam uwierzyc, kiedy reagowal na polecenia wychowawczyni. Polecenia , ktorych mi samej bylo ciezko zrozumiec :) Warto inwestowac w dziecko...zapisac do zlobka itp
wyślij odpowiedź

Autor: Ana 03.08.2012 21:03  
Odp:problemyz jezykiem
@ewa, mam dokladnie ten sam problem. Moja corka poszla do tzw. Tagesmutter majac 8 m-cy, potem byl zlobek.. teraz ma prawie 4,5 roku i codzi do przedszkola... ii nie mowi po niemiecku. Owszem potrafi odpowiedziec jak sie nazywa, ile ma lat. Rozumie proste pytania: czy chce jesc, pic, do toalety itd. Poza tym nic. Nie rozumie i nie mowi. Gdy na placu zabaw dziecko zada jej jakies pytanie bardzo sie zawstydza lub wolamnie na pomoc. Pedagodzy z przedszkolapocieszaja nas i tlumacza, ze znajomosc niemieckiego przyjdzie sama, ale ja tez przestalam juz w to wierzyc. Poza tym mala swietnie mowi po polsku (i do tego mowi baaardzo duzo). Jedyne czego jeszcze sprobuje, to porady logopedy. Byc moze tu mamy jakis problem...
wyślij odpowiedź

Autor: seweryn 10.09.2012 11:21  
Odp:Odp:nasze dziecko w przedszkolu za granicą
witam
wybieramy sie rodzina do Niemiec i chcialbym wiedziec do ktorej godziny sa otwarte przedszkola.jaki czas moze byc dziecko w przedszkolu
pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: magda 27.09.2012 11:35  
załamana matka
Witam serdecznie bardzo proszę o pomoc jestem z córeńką trzy miesiące w Bradford córcie od września chodzi do przedszkola było wszytko oki ale zachorowała i tydzień byłą w domku od tej pory krzyczy i płącze niechce chodzic!!! niewiem co zrobic mówi ze nikogo nierozumie i niema kolegów czy zmienic jej przedszkole ???? co robic !!!!prosze o pomoc madziorek130@onet.eu lub gg 2107039
wyślij odpowiedź

Autor: magda 28.02.2013 13:23  
zrozpaczona
Witam ja rownież mam problem z córką obecnie chodzi do przedszkola we francji , mala w szkole nie mowi zupelnie nic natomista kiedy wraca do domu bardzo duzo mowi po francusku ,pani w szkole ma problem codzien sie skarzy ze mala nic nie mowi ,rozumie wszytsko ale twierdzi ze jest bardzo uparta i pokazuje swoj charkterek po drugie widze ze nie ma podejscia i czesto mowi do niej podniesionym glosem ,ja odnosze wrazenie ze jej nie lubi poniewaz jako jedyna w grupie jnie mowi i codzien ma zazalenia tylko do mnie i mowi mi to otwarcie w obecnosci innych rodzicow i dzieci mi jest przykro i mojej corce rozniez bo wtedy widze ze spuszcza glowe i zacczyna plakac , z nauczycielka rozmawialam bardzo duzo razy mimo tego dalej ciagnie ten sam temat mam serdecznie dosc bo daje wrazenie jakby sie chciala jej pozbyc z grupy dziecka ktore nie mowi i nad ktorym trzeba troszke wiecej popracowac , moja corka w szkole jest zablokowana calkowicie mimo wszytsko bardzo lubi tam chodzic wiem ze po czesci zachowanie mojej corki wynika z podejscia nauczycielki bo zamiast byc troche bardziej wyrozumiala podnosci glos chcialabym zmienic przedszkole ale czy to ma sens ? sama nie wiem co myslec
wyślij odpowiedź

Autor: Iza 01.03.2013 12:13  
Odp:zrozpaczona
Jeżeli dziecko lubi chodzić do tego przedszkola,to ja bym go nie zmieniała. Po co narażać ją na stres, ponowny proces adaptacji w nowym przedszkolu, do nowych dzieci i pań. Może należałoby poprosić wychowawczynię o rozmowę indywidualną i wtedy nie tylko biernie wysłuchać, co ona ma do powiedzenia ale przekazać też swoje odczucia i wspólnie ustalić co dalej. Jeżeli nie, to ja bym porozmawiała z psychologiem szkolnym i dyrekcją. Wiem z doświadczenia belgijskiego, że nauczyciele tu krzyczą na dzieci i nie koniecznie jest to wynik ich niechęci do dziecka ale takie mają metody utrzymania dyscypliny. Proszę się nie zrażać, córka na pewno się z czasem otworzy. Pozdrawiam ciepło.
wyślij odpowiedź

Autor: kf2909kf 27.04.2013 00:24  
Poczatek w niemieckim przedszkolu był bardzo ciezki:(
Hej.Przyjechalismy do niemczech rok temu nasza wtedy 3 letnia coreczka pierwszy raz miała stycznosc z przedszkolem i do tego nie potrafiła nic po niemiecku..pogadałam z pania abym mogła na poczatku z niazostawac.Coreczka chciała chodzic ale tylko ze mna nie mogłam sie oddalic na krok nawet do ubikacji ze mna szła i nie chciała nawet sama usiasc z dziecmi na krzesełkach metr odemnie.Po miesiacu panie miały dosc ja i coreczka tez...mała płakała juz w domu ze nie chce isc mimo tego ze cały czas z nia byłam...wkoncu powiedziano mi ze mała nie jest gotowa ze to nie ma sensu a ja wiedziała ze musi chodzic bo inaczej jezyka sie nie nauczy.Ale to był czerwiec wiec stwierdziłysmy z paniami ze zrobimy jej wolne na dwa miesiace i wrocimy ponownie we wrzesniu.Całe te dwa miesiace poswiecałam coreczce czas w domu na zabawy tyle ze podczas zabawy uczyłam ja słowek niemieckich(mimo tego ze ja sama tez nic nie potrafiłam uczyłam sie słowek najpotrzebniejszych i uczyłam ich coreczke...szło to dosyc opornie:(po upływie 2 miesiecy zrobiłam kartke na ktorej spisałam wszystkie słowka ktore potrafi mowic i te ktore tylko rozumie ale gorzej z wymowa i dałam ta liste pani w przedszkolu.Jedna z tych pan była strasznie na nie...twierdziła ze to sie nie uda.Dodam jeszcze ze coreczka nigdy z nikim procz mnie i meza niee zostawała...wiec było to ciezie i dla nas i dla niej.Wiec poszłam z nia do przedszkola pierwszego dnia zostałam z nia.Drugiego dnia zostałam ale tylko godzinke,po godzince powiedziałam ze dostałam telefon ze musze isc do pracy(taka wymyslona praca w naszym przypadku pomogła)było ciezko az zanosiła sie płaczem pani musiała ja trzymac(naszczescie inna pani nie ta uprzedzona)I tą pania sobie upodobała..I tak mijał dzien za dniem.Po dwoch tyg.powiedziałam coreczce po10 minutach ze juz musze isc i została sama 2 godz.i tak przez miesiac,a po miesiacu poprostu ja zaprowadzałam(płakała zawsze jak wychodziłam i machała mi przez okno...serce sie kroiło z zalu ale zawsze sie do niej usmiechałam)płakałam jak nie widziała.potem było juz coraz lepiej juz potem zaczełam ja zostawiac na 3,5 godz tak jak inne dzieci.Popoł roku juz nawet łezka w oku jej sie przestała krecic,:)Mineło juz 8 miesiecy mała zrobiła ogromne postepy jezykowe(juz od poczatku jak przestałam z nia zostawac starała sie porozumiewac z dziecmi i cieszyła sie ze coraz wiecej rozumie)ale dalej niezbyt chetnie chodzi do przedszkola a jak po nia racam to swietnie sie bawi i jest zadowolona.Ostanio były testy przedszkolne dla dziec i nasza coreczka swietnie sobie ze wszystkim poradziła..nauczycielka ktora je przeprowadzała powiedziała ze coreczka sobie swietnie radzi i nawet nie zleciła jej dodatkowych zajec dla dzieci obcokrajowcow bo stwierdziła ze swietnie sie dogaduje z mała i nie ma potrzeby.Wiec jej uprzedzona pani zmieniła podejscie do naszej coreczki o 360 stopni z dnia na dzien i zaczeła nawet ja chwalic(od tego czasu coreczka polubiła nawet i ta panią.Dodam jeszcze ze przez okres tych 8 miesiecy mała bardzo nam chorowała wiec w domu była połowe z tego czasu a tak sobie fajnie radzi.Wiec drogie mamy wiem co czujecie...jest to strasznie ciezki moment dla nas jak dziecko płacze i nie chce isc ale musimy byc silne i postawic na swoim jak dziecko widzi ze nie ma wyjscia to wkoncu odpusci.Nasza mała cały czas mysli ze chodze do pracy i tak musi byc bo inaczej by nie zostawała.
wyślij odpowiedź

Autor: kasia kasia 12.05.2013 21:52  
alternatywa dla przedszkola?
A czy jest jakaś alternatywa dla przedszkola, tak aby 5- letnie dziecko mogło nauczyć się języka przed rozpoczęciem obowiązku szkolnego? Kółka zainteresowań, grupy wsparcia dla obcokrajowców itp.? Córka ma 5 lat. Mąż od niedawna pracuje w Niemczech i planujemy się tam przenieść. Chciałabym oszczędzić małej tej traumy, o której większość z was pisze i ze spokojem przygotować ją do pójścia do szkoły. Totalnie nie wiem co robić. Muszę jak najszybciej podjąć decyzję ponieważ mała od września w PL jest objęta obowiązkiem szkolnym i musi pójść do zerówki. Mamy jeszcze młodsze 2 letnie dziecko.
wyślij odpowiedź

Autor: Iza 12.05.2013 23:43  
Odp:alternatywa dla przedszkola?
Nie wiem, jak w Niemczech ale w Belgii w polonijnych organizacjach są kursy językowe dla dzieci, staże letnie, czyli takie tygodniowe zajęcia dla dzieci np. plastyczne.
A nie możesz już teraz w Polsce rozpocząć nauki niemieckiego? Oczywiście, jeśli możesz sobie na to pozwolić. Weź nauczyciela do domu, zacznij puszczać córce bajki po niemiecku np z youtuba, kupcie płyty z bajkami w wersji niemieckiej. Poszukaj programów multimedialnych dla przedszkolaków po niemiecku zobaczysz szybko córa opanuje podstawowe słownictwo. Uczcie się razem choćby z kursów dostępnych w internecie za grosze lub darmowych.
A w szkołach niemieckich słyszałam, że najpierw dziecko trafia na naukę języka zanim pójdzie dalej oczywiście kosztem normalnego toku nauczania. Ale i tak na początku jest to duży stres dla dziecka, jeśli nie potrafi najważniejszych potrzeb zasygnalizować (toaleta, pić, gdy coś ją boli). Pozdrawiam i powodzenia.
wyślij odpowiedź

Autor: aleksandra tanas 22.05.2013 19:29  
musze wyjechac
witam jestem gosciemna waszym forum i juz sie z Wami kochani moi rodacy rozumiem,ale sama nie wiem co zrobie jak juz za tydzien znajde sie z moja 5 letnia córeczka w Niemczech.Mój maz pojechał do pracy i zaklimatyzował sie tam a teraz znalazł duze mieszkanie i jedziemy do niego bo chcemy aby nasza rodzina była w komplecie,ja mam 40 lat i boje sie zmian i czy podołam nie znajac jezyka,ucze sie ale nie bardzo mi to wychodzi,bardziej martwie sie o moja córke która tez nie zna jezyka jak ona odnajdzie sie w przedszkolu z niemieckimi dziecmi,jak sie porozumie...
wyślij odpowiedź

Autor: Joanna 24.06.2013 20:02  
DRUGO KLASISTA
Syn ma 8 lat kończy pierwszą klasę w polsce.Uczy się wzorowo 5 to normalka i wygrane w różnych konkursach.Jest wygadany nad wiek ,koleżeński ,uczynny,ruchliwy,skoczny.Cichaczem przemycam mu niemieckie słowa ,ale nie chce ich sie uczyć robi sie zły.Angielski lubi twierdzi że łatwy a niemiecki brzydko brzmi.Może zajść taka sytuacja że będzie trzeba się przeprowadzić do niemiec co go czeka w szkole straci rok czy jest jakaś możliwość kursu letniego by języka sie uczył.Dokładniej mam na myśli okolice Oldenburg, Hude, Edewecht,.Czy jest ktoś w tych okolicach co by był w stanie coś doradzić.Wiem że jest coś takiego jak integracyjna szkola ale to ponoć zly pomysł bo może tam utknąć chyba nazywa to się haupt schule.Ja znam słabo język tyle by se dać jakoś rade.Mąż tylko tyle co mu w pracy potrzebne,jakieś sprawy urzędowe ,czytanie to prosi znajomego o pomoc by tłumaczył.Nie wiem czy to ma sens ciągnąć syna skoro i tak mu nie pomożemy w nauce bo jesteśmy nie piśmienni.Czytam tu o waszych rozterkach i zastanawiam sie czy nie robimy krzywdy dzieciom je tam ciągnąc bo to one muszą odbyć edukacje szkolną ,będą oceniane i to nie zawsze sprawiedliwie bo dużo jednak wiedzą ale nie umieją tego napisać ani powiedzieć w nowym kraju.Znam ludzi którzy dziś są 20lat i 10 w Niemczech i nie mówią ładnie ,wykorzystują wlasne dzieci by sie uczyły a potem za nich mówili ,pisali i czytali.Mnie to zniechęca taka opcja kim ja potem będę w oczach dziecka że sama nie umiem a go zmuszam i wymagam postępów.Może zniszczę jego radosną naturę ,miły charakter,radość z nauki.Mogę mu przecież nabałaganić w papierach ,bo w polsce by był wzorowym zdolny uczniem,a tam go zaszufladkują bo nie będzie umiał sie poprawnie wysłowić ,bogato opowiadać.Czekam na odpowiedzi ,może ktoś mi coś doradzi ,podpowie.Mąż często zmienia prace dodam.Co prawda w Niemczech ciągle pracuje z przerwami małymi od 1999,ale często zmienia miejsce zatrudnienia średnio co 2 lata.Teraz tam jest już rok ale zanosi się ze będzie tam jeszcze maks 2 lata,bo se idzie na emeryturę i zamyka interes.Mąż już pracował między innymi w PASSAU, teraz Oldenburg,tak że latać po niemczech i sie przeprowadzać ciągle.
wyślij odpowiedź

Autor: Gosia Ked 19.08.2013 10:58  
Odp:DRUGO KLASISTA
Witam, dwa miesiące mieszkam w Niemczech. Mam 9 letniego syna, który w Polsce był jednym z lepszych uczniów w całej szkole. Od 6 sierpnia zaczął naukę w 3 klasie tzw. Grundchule. Na razie chętnie chodzi do szkoły choć nie rozumie języka. Codziennie razem odrabiany zadania domowe i siedzimy pracując ze słownikiem. Jest bardzo ciężko przyzwyczaić się. Młodszy 3 letni syn także od 3 tyg zaczął przedszkole. Na razie nie mówi po Niemiecku ale chętnie powtarza wyrazy. Dziś nie chciał sam zostać w przedszkolu. Prosił bym została z nim. Może jutro będzie lepiej...
wyślij odpowiedź

Autor: agata 05.09.2013 21:44  
Odp:Nasze dziecko w przedszkolu za granica
Syn miał trzy lata jak poszedł do przedszkola bez znajomośic języka .Było cięzko ,dziecko znało tylko jezyk polski.Około 6 miesiecy nie mówil ani słowa w przedszkolu .Teraz ma pięc lat ,zna dwa języki .W domu rozmawiamy po polsku ,,tylko i wyłacznie .W innym języku radzi sobie równie dobrze..poczatki były trudne dla mnie i dla małego .Często mówił mi ,,mama a ja nie umie mowic w przedszkolu..
wyślij odpowiedź

Autor: Aga 19.09.2013 19:52  
Odp:witam!
Witam! Moj 3 letni synek dwa dni temu rozpoczal przedszkole w anglii. Co nieco zna slowek ale nie zbyt wiele...jak narazie to tylko tam placze mimo ze jest przebojowym chlopcem wiec moze to ten jezyk go tak gnebi... az serce sie kraja ale wiem ze to minie... mam nadzieje tylko ze szybko!!
wyślij odpowiedź

Autor: Julia 25.09.2013 10:58  
Czy jest tu tłumacz? :)
Witajcie drogie mamy. Chcę wypisać córcie z przedszkola.
Czy jakaś mama wie jak napisać "wypis dziecka" po niemiecku?
Bardzo bym była wdzięczna za pomoc.
wyślij odpowiedź

Autor: Natalia 26.09.2013 09:24  
Odp:Odp:zrozpaczona
witam,moja córka też chodzi do fracuskiej szkoły,i wszystko sie dzialo podobnie jak u pani,córka ma teraz dodatkowe zajęcia logopedę i psychologa,zmieniło sie to ze jest bardziej smiała ale po fracusku wiecej muwi w domu,malo sie odzywa w szkole ale czasami ma problem z nawiazaniem kontaktu z rowiesnikami,mysle ze kazde dziecko jest inne,jedno łapie i klimatyzuje sie szybko a drugie potrzebuje wiecej czasu na zakceptowanie otoczenia i jezyka.Czasami jest chwila zwatpienia ale mysle ze przetrwamy i jakos sie wszystko ułozy.pozdrawiam.
wyślij odpowiedź

Autor: Angelika 10.10.2013 11:55  
Odp:nasze dziecko w przedszkolu za granicą
Widze ze nie jestem sama z problemem...
Nie wiem co mam robic, syn bardzo chcial isc do przedszkola, przez cale wakacje sie cieszyl na sama mysl. We wrzesniu poszedl do francuskiego przedszkola. Poczatki byly super. dziecko ktore nigdy nie bylo nigdzie zostawiana i jest tzw "mamisynkiem" zostawalo z usmiechem w klasie i nagle ciach i koniec szczescia! Najpierw grymasy przed wejsciem do sali, ktore jakos udawalo mi sie zalogodzic i zachecic go do pozostania w szkole. Kolejne dni i coraz gorzej... placz, histeria, wyrywanie sie od nauczycielki, krzyk itp... dzis doszlo do tego ze wrocil ze mna do domu. Poddalam sie, nie moglam patrzec jak on sinieje z placzu ze on chce do mamy, ze on sie boi itp... Przedszkolanka powiedziala mi ze on nie rozumie co one do niego mowia, dzieci tez nie rozumie... czuje sie tam zagubiony i wystraszony... Ten caly stres odbija sie w nocy... na nowo zaczal sie moczyc, placze przez sen, wykrzykuje jakies niezrozumiale slowa: chce do mamy itp. Co ja mam robic? Darowac sobie przedszkole? ratunku!
wyślij odpowiedź

Autor: KAROLINA N. 17.02.2014 10:42  
pomocy
Moje dziecko od 2 tyg. chodzi do niemieckiego przedszkola ,a nie zna języka i jeszcze jest bardzo nieśmiały w domu tryska energią a w przedszkolu siedzi sam bo nie może się z nikim dogadać.Ma 5,5 roku.Ja też nie znam języka u nas tylko mąż mówi po niemiecku ,i nie wiem jak mu pomóc .PROSZĘ O RADĘ .
wyślij odpowiedź

Autor: monika 26.03.2014 22:17  
Odp:moja mala tez pierwszy tydzien w przedszkolu
hej wiesz z moją córką terz tak miałam nie chciała zostawać ale nauczycielka bardzo mi ppomogła bo zostawiałam ją stopniowo pierwsze na 20min.na drugi dzień 30 i tak z karzdym dniem dłużej i przede wszystkim nie mówiłam jej że idę do pracy tylko że będe czekać np.na mieście w ten sposób ona czuje że jesteś niedaleko .
wyślij odpowiedź

Autor: elzbieta 26.03.2014 23:20  
widze, ze nie tylko ja mam taki problem :(
Od ponad roku mieszkam w Niemczech. Synek w czerwcu skonczy 4 latka i od pol roku chodzi do niemieckiego przedszkola. Ma problem z jezykiem, nie mowi po niemiecku. Jest dzieckiem dosc smialym, ale coraz czesciej powtarza: bede bawil sie sam. Mowie do dzieci a dzieci i pani mnie nie sluchaja.
Martwie sie, aby nie odsunal sie calkiem od grupy. W domu nie chce ogladac bajek po niemiecku. Ale widze tez, ze sporo rozumie. Kiedy przedszkolanka cos mowi do niego to sporo rozumie. Ale nie odpowiada, tylko kreci glowka na tak lub nie.
wyślij odpowiedź

Autor: Barbara Kubiak 08.05.2014 09:33  
Odp:Odp:Nasze dziecko w przedszkolu za granica
dzien dobry jestem polka mieszkam w niemczech w mannheim chce zalatwic dziecku zerowke nie znam dobrze jezyka jak sie zwrocic do przedszkolanki o zlorzenie wniosku dziecku jak mampowiedziec pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: olena magdalena 09.09.2014 22:06  
mam problem
mam problem ,moja corka poszła do przedszkola w Niemczech i po roku czasu dalej nie mowi po niemiecku pojedyncze słowa nie chce rozmawiac z niemieckimi dziecmi bawi sie z kolezanka która mowi po polsku ,zaczynam sie martwic po dobroci próbowałam z nia powtarzac słowa zwroty potrzebne na codzien w przedszkolu ona powtarz ale zapomina i tak w nieskonczonosc ,zaczynam zauwazac ze ona sie normalnie cofa umiała cos juz nie umie juz nie wiem co robic ,za rok pojdzie do pierwszej klasy nie potrafie sobie wyobrazic jak da sobie rade
wyślij odpowiedź

Autor: jola 15.09.2014 16:14  
Odp:dziecko w przedszkolu za granica!
wiatam.mam bardzo podobna sytuacje do Pani i chcialam sie zapytac ....jak to teraz wyglada z biegiem czasu....
serdecznie pozdrawiam
wyślij odpowiedź

Autor: justyna 17.09.2014 14:55  
Odp:pomóżcie
witam mam zamiar przeprowadzic sie do belgi mam 7 letniego syna i boje sie o szkole czy da sobie rade jak tam jest i jezyk czy ktos moze mi napisac czy byl w podobnym przypadku
wyślij odpowiedź

Autor: Monika 01.11.2014 18:05  
Odp:mam problem
witam serdecznie,

prosze sie nie przejmowac ,dziecko wkonu sie przelamie i zacznie funkcjonowac tj jezycznie w srodowisku. Niestety musze panią zmartwic ale kolezanka w grupie, ktora mowi po polsku nie jest najlepszym rozwiazaniem, poniewaz to jest blokada dziecka aby poznawac jezyk, dziecko wychodzi w tym momencie z zalozenia,- potrafie sie porozumiewac jezykiem jaki znam i mam ku temu zwolenniczke wiec nie ma sensu sie uczyc innego jezyka. Pracuje jako nauczyciel w niemieckim przedszkolu i naprawde najlepszym rozwiazaniem bedzie separacja dziecka od kolezanki ktora mowi w jej jezyku(mam na mysli zmiane grupy) a w ciagu kilku miesiecy dziecko nauczy sie jezyka bo bedzie funkcjonowalo tylko miedzy niemiecimi dziecmi. jak najbardziej w domu prosze tv radio po niemiecku po zajeciach takze nawiazywac kontakt z dziecmi, ale rozmawiac z dzieckiem nalezy swoim jezykiem :) dla rodzicow wyglada to wrecz tragicznie, ale prosze wierzyc, dzieci miedzy dziecmi wspolpracuja razem i najszybciej sie ucza :) 3mam kciuki i zycze powodzenia
wyślij odpowiedź


Dodaj swoją opinię
Tytuł:
Komentarz:
Imię, nazwisko:
Adres email:
 
   #     #####   #        ####### 
  ##    #     #  #    #   #    #  
 # #          #  #    #       #   
   #     #####   #    #      #    
   #          #  #######    #     
   #    #     #       #     #     
 #####   #####        #     #     
Kod zabezp.:

     
 góra     powrót
© STEP   |   Design by 3xw.pl   |   Hosting Infocomp